Oglądasz posty wyszukane dla zapytania: Komornicy sądowi w Warszawie





Temat: KOMORNIK-ZAJĘCIE WIERZYTELNOSCI-DOLCAN ORLA!!!
KOMORNIK-ZAJĘCIE WIERZYTELNOSCI-DOLCAN ORLA!!!
Witam serdecznie!!
Wczoraj dostałem bardzo niepokojące pismo od komornika z Legionowa!
Szukam osoby/prawnika która mogłaby pomóc w analizie tego pisma.
Czy moglibyście kogoś polecić?
Będę bardzo wdzięczny bo szczerze mówiąc nie wiem co ma robić...
Kontakt do mnie:
usek@vp.pl
664429333
A treść pisma "w skrócie" zainteresuje wszystkich!!!!!

Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym w Legionowie...

ZAJĘCIE WIERZYTELNOŚCI

Na wniosek wierzyciela: Zakład Usługowo-Produkcyjny "GLOBAL" i zgodnie z tytułem wykonawczym:
Postanowienie Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi-Północ I Wydział Cywilny z dnia 23-11-2009...
Zostało wszczęte postępowanie egzekucyjne przeciwko dłużnikowi:
Dolcan II sp. z o.o.
o zapłatę sum wymienionych poniżej:
należność główna: 1 321 128,04 PLN
opłata egzekucyjna: 77 309,61 PLN
wydatki gotówkowe: 152,55 PLN

DO POWYŻSZYCH ROSZCZEN ZAJMUJE PO MYŚLI ART.895 KPC WIERZYTELNOŚCI DŁUŻNIKA NALEŻNE MU OD:
Tutaj Moje Imię i Nazwiko

JAKO DŁUŻNIKA WIERZYTELNOŚCI Z TYTUŁU:UMÓW CYWILNOPRAWNYCH, NIEZAPŁACONYCH FAKTUR ORAZ WSZELKICH INNYCH NALEŻNOŚCI!!!!

Zajęciu podlega cała suma przypadająca dłużnikowi do wypłaty i obejmuje także wypłaty przyszłe.

DŁUŻNIKOWI NIE WOLNO ZAJĘTEJ WIERZYTELNOŚCI LUB INNEGO ŚWIADCZENIA ODBIERAĆ ANI ROZPORZĄDZAĆ!!!!!!





Temat: co się stało z miesięcznkieim "Pieniądz"? bankrut?
co się stało z miesięcznkieim "Pieniądz"? bankrut?
Zaprenumerowałem (znany może niektórym) miesięcznik "Pieniądz" - prenumerata
roczna !. Ostatni numer jaki mi dostarczono to był chyba lipcowy i od 5
miesięcy ani słychu ani widu ? sprawdzałem na ich stronie internetowej -
informacja że domena została zajęta przez Komornika Sądowego przy Sądzie
Rejonowym dla Warszawy Mokotów ? czy to oznacza, że zbankrutowali???
szkoda ??
Dzięki za informacje, jeśli KTOŚ coś wie !!

Pozdrawiam !!! Wesołych Świąt






Temat: Czytelniczka nie może wyegzekwować od komornika...
Czytelniczka nie może wyegzekwować od komornika rozliczenia i nic nie
wyegzekwuje, zwłaszcza, że nie ma pieniędzy na opłacenie skargi. W Polsce
wyegzekwowanie czegokolwiek od komornika sądowego graniczy z cudem. W mojej
konkretnej sprawie, niezwykle prostej z prawnego punktu widzenia, wydarcie
komorniczce moich pieniędzy trwało prawie 5 lat. Zaangażowało się w to 5 Sądów,
3 prokuratury i parę innych instytucji a chodziło tylko o zaległy czynsz (1200
zł.), którego niejaka Elżbieta G. komornik rewiru VIII z Warszawy zapomniała
zapłacić. Dlatego czarno widzę opisaną sprawę. Te pieniądze, podobnie jak 50
zł. wpisu za skargę można uważać za stracone.

Piszę książkę na temat przestępstw komorników sądowych. Interesują mnie tylko
przypadki ewidentnego łamania prawa przez komorników, zwłaszcza takie gdzie nie
było żadnego zadłużenia. Chodzi oczywiście o przypadki, które można
udokumentować. Bardzo proszę o kontakt osoby znające takie przypadki. Chodzi
tylko o komorników sądowych a nie skarbowych.

Wojciech Czaplicki
Warszawa
5818919
kumie@poczta.onet.pl




Temat: Komornicze metody
Przestępstwa komorników
Piszę książkę na temat przestępstw komorników sądowych. Interesują mnie tylko
przypadki ewidentnego łamania prawa przez komorników, zwłaszcza takie gdzie nie
było żadnego zadłużenia. Chodzi oczywiście o przypadki, które można
udokumentować. Bardzo proszę o kontakt osoby znające takie przypadki. Chodzi
tylko o komorników sądowych a nie skarbowych.

Wojciech Czaplicki
Warszawa
5818919



Temat: Postawiła się komornikowi - trafiła na ławę osk...
> Zaraz zaraz. Po pierwsze nalezy sie zastanowic na jedna sprawa. Czemu
> skierowano sprawe do sadu o pobicie.

Komornicy standardowo w czasie wykonywania czynności egzekucyjnych straszą
takimi sankcjami. Nie ma znaczenia, czy dana osoba jest stroną, czy też nie. W
Poznaniu jeden komornik straszył poszkodowanego jeszcze w momencie udzielania
wywiadu dziennikarzowi Superexpressu, który zainteresował się jego bezprawnymi
komornika (komornik stwierdziwszy że dłużnik zmarł, wyszukał sobie obcą osobę o
tym samym imieniu i nazwisku i egzekwował. Protesty poszkodowanego komornik
zakwalifikował jako "utrudnianie czynności komorniczych").

Niejaka Elżbieta G. (były już komornik, rewir VIII, Warszawa) w czasie rozprawy
z powództwa cywilnego (niezapłacony przez komorniczkę czynsz) również pozwoliła
sobie na podobne groźby, jednak było to tylko standardowe straszenie. Problemem
są powiązania na styku prokuratura - komornik, wtedy dzieją się cuda takie jak
opisane w artykule.

pozdrawiam

Wojciech Czaplicki



Temat: Umorzenie - czyli moja historia od konca
Umorzenie - czyli moja historia od konca
Komorni Sadowy Rewiru IV przy Sadzie Rejonowym dla Warszawy Pragi
po rozpoznaniu wniosku z 05.11.2002r

postanowil
1) na podstawie przepisu art.825 pkt.1 kpc wszczetej przeciwko dluznikowi
postepowanie egzekucyjne umorzyc.

Uzasadnienie
Wierzyciel zlozyl wniosek o umorzenie postepowania egzekucyjnego w calosci.

Komornik

To nie zart - to tylko umorzenie zaleglych i biezacych alimentow ,
ktore podobno sa zawsze egzekwowane

Jest tez pouczenie - gdzie i w jakim terminie moge zaskarzac ta decyzje.

Czyli - Sad , ktory wczesniej okreslil wysokosc i termin platnosci
naleznych dzieciom.

Czy Sad Sadem a decyzja komornika jest ponad ??

Pytam sie ??
I powoli bede zaznajamiala sie z przepisami probujac przrezyc z dziecmi do
konca postepowania ??
Tylko za co ??
W zaleglych kwotach miescily sie tez pozyczki od przyjaciol , ktore musze
zwrocic.Czy wystarczy mi sily na pokazanie im pisma komornika ??
Czy czasu na dodatkowe dorabianie ,zeby pokryc dlugi nieplacacego ojca??

Bede Wam dokladnie i szczegolowo relacjonowac przebieg zdarzen obecnych i
przeszlych. Wy powiedzcie mi tylko czy Temida ma bardzo ciemna opaske ??




Temat: Klub Ursus pisory z osiru wypily 100tys zł dzieci
Przedmiotem sporu Klubu Sportowego Ursus z OSiR są rachunki za wodę
na kwotę ok. 80 tys. zł naliczone przez OSiR na podstawie
niezalegalizowanego wodomierza. Rachunki te są kilkanaście razy
wyższe niż te obliczone w okresie późniejszym (na podstawie
poprawnych pomiarów). O nieuznaniu obciążenia Klub wielokrotnie
informował OSiR.
Wyrok w sprawie spornego zadłużenia wydał Sąd Rejonowy m.st.
Warszawy w Warszawie, IX Wydział Gospodarczy, na posiedzeniu
niejawnym bez udziału Klubu (Klub nie został skutecznie powiadomiony
ani o rozprawie ani o wyroku). Zasądzoną przez Sąd kwotę wraz z
kosztami komorniczymi - ponad 161 tys. zł. - komornik zdjął z konta
Klubu. W związku z niepowiadomieniem Klubu o rozprawie, Zarząd Klubu
wniósł do sądu wniosek o przywrócenie terminu w dniu 21.10.2009 r.
wraz ze sprzeciwem od nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym.
Klubowi grozi upadłość na skutek zajęcia przez komornika konta
Klubu.



Temat: Kaczyński oddaj pieniądze!!!!!!!
Kaczyński oddaj pieniądze!!!!!!!
Wiadomości
Kaczyńskiemu grozi komornik
17.08.2005 06:34 (aktualizacja 08:45)
Kaczyński przegrał proces z Wałęsą o zniesławienie
Kaczyński przegrał proces z Wałęsą o zniesławienie / RMF
Prawniczka Lecha Wałęsy wystąpiła do komornika o zajęcie pensji Lecha
Kaczyńskiego, który prawie rok temu przegrał proces z Wałęsą o zniesławienie i
jest mu winien ponad 2,5 tys. zł z tytułu poniesionych kosztów sądowych i
adwokackich.

Jak informuje "Rzeczpospolita", reprezentująca b. prezydenta mecenas Ewelina
Wolańska napisała w czerwcu do Lecha Kaczyńskiego oficjalne pismo o zwrot
zasądzonych pieniędzy. Przypomniała, że wyznaczony przez sąd miesięczny termin
wykonania wyroku już dawno minął. Pismo pozostało bez odpowiedzi.

Wolańska oddała sprawę do komornika w Warszawie. "Rzeczpospolita" zadzwoniła w
tej sprawie do jednego z najbliższych współpracowników Lecha Kaczyńskiego,
wiceprezydenta stolicy Andrzeja Urbańskiego. Oświadczył on, że zwłoka
nastąpiła "przez zapomnienie" i dodał: "zaraz zwracamy pieniądze, które należą
się prezydentowi Wałęsie".

(PAP)




Temat: I ty możesz zostać ofiarą psychiatrii sądowej
Pewna pani komorniczka z Warszawy (Dorota G.-S., rewir III) w swoich pismach
procesowych zażądała, aby poszkodowanego przez siebie człowieka skierowano na
badania psychiatryczne. Winą człowieka było to, że miał nazwisko i imie takie
same jak jakiś dłużnik i że pozwał do sądu panią komornik do sądu o
odszkodowanie (wiedziała bowiem, że pomyliła osoby a pomimo to usiłowała
wyegzekwować urojony dług).
W tym przypadku zarówno sąd jak i prokuratura zareagowały prawidłowo i przeszły
do porządku dziennego nad pismami komorniczki. Niestety dotychczas komorniczka
nie została jeszcze ukarana ani za to idiotyczne żądanie, ani za powiadomienie
prokuratury o rzekomym przestępstwie.

Wojciech Czaplicki
kumie@poczta.onet.pl



Temat: Oskarżony za groźby
> Niestety gazeta nie raczy wspomniec o
> szerszym problemie uprawnien komorniczych, a raczej kompletnej braku kontroli
> nad czynnosciami komorniczymi

Zgadza się! Od paru lat badam te sprawy i prawdę mówiąc włosy stają dęba.
Komornik stoi całkowicie poza systemem prawnym III RP, choć czasami ponosi karę
(jak ten komornik z Suwałk, co grał na giełdzie pieniędzmi wierzycieli), ale to
są wyjątki.
Jeśli ma Pan jakieś ciekawe i udokumentowane przypadki przestępstw komorniczych
to proszę o kontakt (przygotowywuję książkę o przestępstwach komorników
sądowych pt. Rewiry Przeklęte.

Wojciech Czaplicki
Warszawa
22-5818919
kumie@poczta.onet.pl



Temat: Jak komornik sobie dom urządzał
> Panie Wojciechu, niech Pan napisze, ale szczerze :)) czy nigdy przenigdy w
> aktach egzekucyjnych komornik w warszawie z którą miał Pan do czynienia nie
> znajdował się wyrok sądu lub dokument z nim zrównany z klauzulą wykonalności?
> Nieważne, że mógł być nieprawomocny, uchylony, "tytułem zabezpieczenia"
> itd...Nigdy? Naprwadę...? ;) Pozdrawiam, oczywiście :)

Moja sprawa w ogóle nie dotyczyła egzekucji, bardzo lakoniczny i ogólny opis
zamieściłem w którymś poście wysłanym kilkanaście minut temu. W aktach pani
komornik były rzeczy przeciekawe, ale również nie dotyczyły egzekucji.
W tej sprawie zajętych pojazdów były wszystkie możliwe wyroki i tytuły, tylko
dotyczyły kogo innego. Komorniczka wiedziała o tym, postanowiła jednak wymusić
zwrot cudzego długu, bo polskie prawo zapewnia jej w takim wypadku całkowitą
bezkarność.

Łączę wyrazy szacunku

Wojciech Czaplicki



Temat: Prezes MarcPolu jest niewypłacalnym dłużnikiem
Prezes MarcPolu jest niewypłacalnym dłużnikiem
Współwłaściciel i prezes ogólnopolskiej sieci handlowej MarcPol SA Marek
Mikuśkiewicz dosłownie nic nie ma. Ledwo wiąże koniec z końcem. Biznesmen
wyzbył się wszystkiego, co miał na własność, by uciec przed komornikiem.

Do sądu napisał niedawno, że na etacie prezesa swojej spółki zarabia 115 zł
miesięcznie. Prezes MarcPolu prosi, by zwolnić go z kosztów postępowania w
jednym ze sporów, w których uczestniczy. Wszystkie sprawy w sądzie trudno
zliczyć. Niektóre się zaczynają, inne trwają, a kolejne czekają na termin
pierwszej rozprawy. Jeden z procesów skończył się prawomocnym wyrokiem, od
którego nie ma już odwołania.

miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3222102.html




Temat: Marcinkowski ma poparcie SLD
za "Gazetą Pomorską":
pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/PO/20051018/WLOCLAWEK/110180278&SearchID=73263865966991
Dawne Porozumienie Centrum winne jest samorządowi Włocławka blisko 40 tys.
złotych z tytułu niezapłaconego czynszu. Wraz z odsetkami jest to blisko 160
tysięcy złotych.

Jak już informowaliśmy, dawne Porozumienie Centrum, którego liderem był
Jarosław Kaczyński, zaś jego brat Lech reprezentował partię w Sejmie, winne jest
Włocławkowi blisko 40 tysięcy złotych. To z powodu nigdy nie uregulowanego
czynszu za lokal przy ulicy Brzeskiej 1/3, wynajmowanego na działalność
partyjną. Okazuje się, że odsetki od tej kwoty przez lata znacznie urosły. Dziś
dług dawnego PC wynosi już blisko 160 tysięcy złotych. W grudniu 1996 r. miasto
wystąpiło do sądu. Sprawa trafiła do komornika w Warszawie, który egzekucję
umorzył, bowiem "wierzyciel nie wykonał czynności niezbędnych do jej wykonania".
Podobne kłopoty miał poseł Samoobrony Lech Kuropat-wiński, który kilka lat
przedtem, gdy zaczął robić polityczną karierę, prowadził sklep mięsny przy ul.
Kaliskiej. On także nie płacił czynszu, który wraz z odsetkami urósł do sporej
kwoty. Komornik mógł jednak ściągać należność z dobrej, bo poselskiej diety,
dzięki czemu miasto odzyskało już dług.



Temat: Gargas zablokowała Jaworowicz za SKOK-i
Gargas zablokowała Jaworowicz za SKOK-i
"SKOK-i" sprawą dla reportera
autor: PAP, mp, 2006-09-27, Ostatnia aktualizacja: 2006-09-27
TVP zablokowała emisję "Sprawy dla Reportera" na temat SKOK-ów, informuje
"Gazeta Wyborcza". Program zatrzymała wiceszefowa redakcji reportażu TVP 1
Anita Gargas, bo dostrzegła w nim błędy warsztatowe.

Dziennikarka Elżbieta Jaworowicz głównymi bohaterami "Sprawy" uczyniła
poszkodowanych przez jedną z byłych pracownic SKOK-u Warszawa. Z tej kasy
przez ponad dwa lata "wyparowało" ponad milion złotych, bo pieniądze były
wypłacane na podstawie sfałszowanych dokumentów. Ale to ofiary tych oszustw
muszą spłacać te kredyty, np. bezrobotny alkoholik, na którego konto wyłudzono
12 kredytów i ociemniała emerytka, z której komornik chce ściągnąć ponad 40
tys. zł.

Ta dwójka obecna w studiu oskarżyła zarząd SKOK-u o brak nadzoru oraz
bezwzględność w ściąganiu od nich pieniędzy, tak nie przystającą do wizerunku
samopomocowej, szlachetnej instytucji. Podkreślali, że szefostwo SKOK-ów
nasyła na nich sądy i komorników, choć doskonale wie, że doszło do wyłudzeń.

W TVP mówią, że do zablokowania "Sprawy" mieli doprowadzić politycy PiS.
SKOK-i mają dobre kontakty w PiS. Posłowie tej partii w zeszłej kadencji
przeforsowali w Sejmie korzystne dla nich przepisy, a gdy powstała sejmowa
komisja śledcza ds. banków ze wszystkich sił starali się nie dopuścić do tego,
by prześwietliła SKOK-i.

Pakować walizki, sługusy Przekupstwa i Stołków!



Temat: Gargas zamyka usta Jaworowicz (SKOKi)
Gargas zamyka usta Jaworowicz (SKOKi)
Czy Gargas mogłaby szyć nieco cieńszymi nićmi?

Pracuję tu od dziewięciu lat i po raz pierwszy mamy taki kłopot z gotowym
programem - mówi jeden z pracowników "Sprawy dla reportera" Elżbiety
Jaworowicz.. Reportaż o SKOK-ach zatrzymała wiceszefowa redakcji reportażu
TVP 1 Anita Gargas, bo dostrzegła w nim błędy warsztatowe

Jaworowicz głównymi bohaterami "Sprawy" uczyniła poszkodowanych przez jedną z
byłych pracownic SKOK-u Warszawa. Z tej kasy przez ponad dwa
lata "wyparowało" ponad milion złotych, bo pieniądze były wypłacane na
podstawie sfałszowanych dokumentów. Ale to ofiary tych oszustw muszą spłacać
te kredyty, np. bezrobotny alkoholik, na którego konto wyłudzono 12 kredytów
i ociemniała emerytka, z której komornik chce ściągnąć ponad 40 tys. zł.

Ta dwójka obecna w studiu oskarżyła zarząd SKOK-u o brak nadzoru oraz
bezwzględność w ściąganiu od nich pieniędzy, tak nie przystającą do wizerunku
samopomocowej, szlachetnej instytucji. Podkreślali, że szefostwo SKOK-ów
nasyła na nich sądy i komorników, choć doskonale wie, że doszło do wyłudzeń.

Nikt z PiS nie pojawił się w studiu, choć podobno zaproszenia skierowano do
Artura Zawiszy i Przemysława Gosiewskiego. SKOK-ów bronił ich rzecznik i
adwokat.

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3645836.html



Temat: Czynsz wyższy od emerytury

Autor pisze:
>Dziś za 35-metrową dwupokojową klitkę płaci prywatnemu właścicielowi blisko
>600 zł miesięcznie. Połowa tego to czynsz, reszta - opłaty za wodę, ogrzewanie

Przydałoby się trochę precyzji. Skoro połowa opłat to czynsz, uczciwiej byłoby
napisać: Dziś za 35-metrową dwupokojową klitkę płaci prywatnemu właścicielowi
blisko 300 zł miesięcznie, tyle samo wynoszą opłaty niezależne od właściciela.

To jest właśnie nasze dziennikarstwo, półprawdy i przekłamania.
Wszystkiemu winni są kamienicznicy,a problem opłat niezaleznych od
wynajmującego umyka uwadze autora, który pisze: "reszta - opłaty za wodę,
ogrzewanie", a prąd, śmieci, gaz i inne opłaty( oświetlenie klatki schodowej,
itd... - nikt jakoś nie oburza się że są tak wysokie, a pozatym sztywne - nie
da się ich w większości negocjować.

To połowa opłat mieszkaniowych, ale to nikogo nie oburza. Nie zapłacisz za prąd
czy gaz to ci te media odłączą, bez sprawy sądowej, komornika itd. To jest w
porządku.Tylko czynsz jest czymś co budzi jeszcze emocje.

A wracając do meritum, nasza rencistka jak widac płaci ok 9zł/m2 czynszu w
centrum Warszawy, czyli 300 zł. Gdyby przeprowadziła się 100km od Warszawy
płaciłaby połowę tego, czyli 150 zł czynszu. Opłaty pozostałe niewiele się
różnią, czyli łączne opłaty wyniosłyby 150+300=450zł.

150zł dla emeryta to dużo.



Temat: Manifa w 60. rocznicę bierutowskiego dekretu
GW jej nie zauwazyła, a Rzeczpospolita tak
Przyszło ok. 150 osób - reprezentowali prawie 20 tys. warszawiaków, którym grozi
ponowne odebranie ziemi, na której mieszkają.

List otwarty w tej sprawie protestujący złożyli na ręce marszałka Sejmu i
marszałka Senatu. - Władze miasta nam nie pomogły, więc zwracamy się do nowych
posłów i senatorów w 60. rocznicę haniebnego dekretu, by umożliwili warszawiakom
odzyskanie swojej własności - mówił Ryszard Bill, współorganizator pikiety. - W
16. roku wolnej Polski domagamy się elementarnej sprawiedliwości.

Obecni na pikiecie przypominali, że posiadają dokumenty potwierdzające własność
ziemi i budynków sięgające nawet XIX w. A teraz, w ramach miejskiej akcji
przeciwdziałania zasiedzeniom, mają sprawy w sądzie i komornik grozi odebraniem
nieruchomości.

- By rozwiązać problem, wystarczy odpowiednia uchwała Rady Warszawy,
umożliwiająca zwrot nieruchomości, i dobra wola urzędników - twierdzi były
prezydent Warszawy Marcin Święcicki, który w swojej kadencji oddał właścicielom
kilkaset dekretowych nieruchomości.



Temat: Jak komornik sobie dom urządzał
Panie Wojciechu, niech Pan napisze, ale szczerze :)) czy nigdy przenigdy w
aktach egzekucyjnych komornik w warszawie z którą miał Pan do czynienia nie
znajdował się wyrok sądu lub dokument z nim zrównany z klauzulą wykonalności?
Nieważne, że mógł być nieprawomocny, uchylony, "tytułem zabezpieczenia"
itd...Nigdy? Naprwadę...? ;) Pozdrawiam, oczywiście :)



Temat: Państwo nie jest ojcem
Mnie również interesuje ta kwestia, tylko z trochę innej pozycji. Płacę 600
złotych miesięcznie na córkę mojego przyjaciela. Dziewczyna ma 23 lata,
studiuje na 4 roku wieczorowo. Mieszka w Warszawie ze swoją matką. Nie
utrzymuje z moim przyjacielem kontaktów, ze mną też nie, więc nie znam jej
prawdziwej sytuacji finansowej. Mój przyjaciel jest rolnikiem, lat 48.
Schorowanym, więc nic dziwnego, że jego dochody z uprawy roli nie wystarczą
nawet na jego utrzymanie. Ja prowadzę działalność gospodarczą i aby nie
narażać przyjaciela na ciąganie po sądach i komornikach, płacę za niego
zasądzone alimenty.
Pytanie: czy w razie zaprzestania płacenia, jego córka otrzyma świadczenia z
Funduszu Alimentacyjnego i w jakiej wysokości, i czy będzie to miało jakieś
prawne konsekwencje dla mojego przyjaciela, któty mieszka u mnie, w moim
mieszkaniu i jeździ moim autem?



Temat: Koniec płockiej sitwy - Ziobro ministrem sprawiedw
Spandowski nie odpuści-w wyniku rozpęntanych przez niego spraw w PERN sprawy
toczyły się także w sądach gospodarczych . PERN nie wygrał żadnej sprawy a
straty PERNu z tego powodu można już liczyć w milionach. (nawet komornik z
warszawy wszedł na konto PERN-to był szok)-ale o tym się nie piszę



Temat: Na co rzuci się komornik
Na co rzuci się komornik
Idę do komornika, zastanawiam się na co Pan komornik się rzuci.
Zalegam córce alimenty w wysokości około 6 tyś zł ale nie mam
wyrzutów tym bardziej że gdy podawała mnie na alimenty to pracowała
i zarabiała ok 1 tyś, obecnie zarabia ok 2 tyś.Miała wpłacone 30
tys. na konto bankowe do wykorzystania na studia pienądze ze
wpólnych oszczędności moich i żony.(sprawa w sądzie o zniesienie
obowiązku alimentacyjnego).Wiem że muszę wywiązać sie z długu, ale
obecnie mi to nie pasuje ponieważ czekam na podział majątku po
rozwodzie z żoną i wolałbym dług wobec córki spłacić po sprzedazy
domu.Obecnie Pan komornik pobiera z mojej pensji ok 48 zł.
miesięcznie .Komornik pewnie zarząda oświadczenia majątkowego i tu
pytanie na co się rzuci? Posiadam:
1.Dom wartości ok 2 miliony (tu chętnie go wpuszczę aby go zadłużył)
2.Auto zardzewiałe 18 letnie na chodzie. ok 3-5 tysiecy zł (tu stop
dla komornika)kocham mercedesa bardziej niż żonę i niewdzięczną
córkę.
3.1/6 udziału w mieszkaniu u matki (71lat , chora - zbije go jak tu
się pokaże) mam u mamy meldunek czasow od wczoraj i on tu mi
zostawił zaproszenie
4. trochę nieużytków pod Warszawą jako wspólność z bratem i matką
(jest mi obojętne czy tu wyciągnie łape)
5. Prawo najmu lokalu w którym mieszka druga córka i wykorzystuje
moje meble i inne sprzęty domowe ( tu mi rybka co zrobi komornik)
Nie wiem jak się zachować w czasie spotkania wiem że on woli czystą
kasę (gotówkę) tego mu nie dam co mu zaproponować? czy może czekać
co on zrobi? Proszę o rady ........najlepiej mądre Dzięki



Temat: z Trybunału Konstytucyjnego i Sądu Najwyższego
III CZP 47/02 - z dnia 29 października 2002 r. w składzie 7 sędziów na pytanie
prawne składu 3 sędziów Sądu Najwyższego
Dopuszczalne jest zniesienie współwłasności na mocy orzeczenia sądowego przez
ustanowienie odrębnej własności lokali w budynku wielomieszkaniowym, położonym
na gruncie gminy, stanowiącym przedmiot współużytkowania wieczystego tej gminy
oraz innych osób, które udziały we współużytkowaniu nabyły wraz z udziałami we
współwłasności budynku."

III CZP 89/02 - z dnia 21 lutego 2003 r. w składzie 3 sędziów na pytanie prawne
Sądu Okręgowego w Warszawie
W przypadku zbiegu egzekucji administracyjnej i egzekucji sądowej do tej samej
rzeczy lub prawa majątkowego, o wyznaczeniu organu egzekucyjnego do łącznego
dalszego prowadzenia egzekucji, rozstrzyga sąd rejonowy, w którego okręgu
znajduje się siedziba komornika lub administracyjnego organu egzekucyjnego,
który pierwszy wszczął egzekucję (art. 773 § 1 zd. 1 k.p.c.).

III CZP 8/03 - z dnia 25 kwietnia 2003 r. w składzie 7 sędziów na pytanie
prawne składu 3 sędziów Sądu Najwyższego, nadając jej moc zasady prawnej
Sobota nie jest dniem uznanym ustawowo za wolny od pracy w rozumieniu art. 115
k.c. w związku z art. 165 § 1 k.p.c.




Temat: Ustawa o komornikach w Sejmie
Chciałbym bardzo ale >altera pars< ma zawsze kłopoty z wypowiedziami. Jeśli
trzeba to mogę jednak podesłać pisemne stanowisko Pani Iwony K.-S. w mojej
sprawie - wynika z niego, że samorząd komorniczy nie prowadzi ewidencji
kancelarii komorniczych a zarzuty ...wyjaśnia z konkretnym komornikiem
telefonicznie, a nie na podstawie dokumentacji! (Wyjaśniam też, że w tej
sprawie chodziło nie o moje zadłużenie tylko o zadłużenie komornika rewiru VIII
z Warszawy. Odbieranie moich własnych pieniędzy komornikowi trwało jakieś 5 lat
od postanowienia sądu nakazującego zapłatę i 7 miesięcy od wyroku nakazującego
to samo). Musiało się zaangażować 5 sądów, 3 prokuratury i kilka innych
instytucji, bo pani komornik uważała, że ona to czynszu płacić nie musi. A
propos samorządu komorniczego - pierwsze pisemne stanowisko w sprawie
otrzymałem po 14 miesiącach od złożenia skargi. Poinformowano mnie, że sąd
oddalił czy odrzucił już moje powództwo, a było to jeszcze przed wyznaczeniem
terminu rozprawy. Na prośbę o wskazanie mi chociażby sygnatury aktu
oddalającego czy odrzucającego mój pozew, >altera pars< zamilkła dosyć
skutecznie. Następne wyjaśnienia otrzymałem dopiero po skardze do NSA, już po
wyroku.

Łączę wyrazy szacunku

Wojciech Czaplicki



Temat: Zmiany w sądzie w Świdnicy.
Problemem polskiego sądownictwa.
> Ale, czy sędziowie pracują rzetelnie?
w ogólności nie mozna oceniać - można powiedzieć - sędzia A pracuje rzetelnie,
a sędzia B nierzetelnie;

Ale tutaj padły słowa krytyki pod adresem Sadu w Świdnicy
podam mały przykład
Sąd Okręgowy w Świdnicy - wydział karny - ma wpływ na 1 sędziego, taki jak Sąd
we Wrocławiu. Jak myślisz, który pracuje szybciej...
Sąd Okręgowy w Świdnicy - wydział gospodarczy - nakaz z weksla - kilka dni -
Warszawa...
Nie narzekajmy więc na Sąd w Świdnic - moze byc o wiele gorzej... (oczywiście
moze być też lepiej).
> Ilegodzin w tygodniu poświęca sędzia swojej pracy?
na godziny to pracuje robotnik, a sedzia ma pracowąc tyle, żeby zrobić to co
zostało mu przydzielone, a czy zrobi to w 3 godziny (znam takich), a moze 333
godziny (są i tacy)...
> czy naprawdę za mało otrzymuje za tę pracę pieniędzy?
a do czego chcesz to porównać...
do adwokatów, komorników, notariuszy - mało...
do robotnika - dużo...

ps....
ps.ps. Pierdolę Pera...




Temat: Komornik, a bezskuteczne egzekwowanie alimentów.
Witam!
Oczywiście, że komornik może w ZUS-ie, czy w US ustalić, gdzie delikwent
pracuje. Jeżeli uważasz, że komornik jest nieskuteczny, zawsze możesz go
zmienić - rejonizacja obowiązuje w ramach sądów apelacyjnych lub złozyć skargę
na bezczynnosć komornika.
Jeżeli jesteś z Warszawy, dam Ci namiar na naprawdę skutecznych komorników -
pisz na priva.
Pozdrawiam




Temat: Lepper wpłacił 1000 zł warszawskiemu sądowi
Lepper wpłacił 1000 zł warszawskiemu sądowi
Wicemarszałek Sejmu Andrzej Lepper (Samoobrona) wpłacił na konto Sądu
Okręgowego w Warszawie tysiąc złotych zaległej kary porządkowej. Sąd odwoła
teraz zlecenia dla komornika, by ściągnął zaległą kwotę z poborów wicemarszałka.



Temat: Wezwanie do sadu .
dokładnie to :

Kolega pożyczył 30.000 tyś od kolesia na weksel bez żadnej umowy sam
weksel to po upływie wyznaczonego terminu wezwał go do wykupienia
weksla kolega nie miał kasy . Facet poszedł do sądu i teraz kolegę do
warszawy wołają na sprawę , co jest dziwne ten co ma weksel ma już
papiery z sądu i może iść do komornika , co lepsze kolega się już z
nim dogadał na spłatę w ratach . Ale po co ten sąd ??



Temat: Komornik oskarżony
> Jeśli Sedzia wyda wyrok skazujący oskarżonego na 8 lat więzienia a II
instancja oskarżonego uniewinni to jest ok.Zadna prokuratura nie będzie go
nigdy
> ścigała.Przecież Sędzia też człowiek może się pomylić.Każdy z czytelników
> słyszał o dziesiątkach takich przypadków.Jeśli pomyli się np.komornik to jest
> afera.

Moja komornik (Elżbieta G., rewir VIII Warszawa) wcale się nie pomyliła. Prawie
pięć lat trwało zmuszenie jej, żeby wykonała postanowienie własnego sądu.
Ona po prostu uwierzyła w swoją bezkarność. Żeby wreszcie wykonała to
postanowienie w sprawę musiało zaangażować się 5 (słownie: pięć) sądów, 3
prokuratury, Ministerstwo Sprawiedliwości, HFPCz i Transparency International.
Okazało się, że nie była to pomyłka, tylko (cytuję z wyroku): 'co najmniej
niedbalstwo'

Łączę wyrazy szacunku

Wojciech Czaplicki



Temat: Sądowy nakaz zapłaty /upominawczy/
Witam,
firma to Casus Finanse...Teraz już wiem, że wierzyciel, poza działaniem tej
windykacji, przez swojego "mecenasa" oddał w międzyczasie, jak spłacałam dług -
sprawę do sądu gospodarczego w Warszawie. Zapewne było to we wrześniu/w
sierpniu dostałam wezwanie od wierzyciela do spłaty - było tego około połowy
długu - pod grozbą oddania sprawy do sądu/, ale kwota, któa widnieje na nakazie
jest...bieżąca, czyli z 2-ch ostatnich tygodni.
Na pozwie nie ma daty złożenia wniosku do sądu...i wygląda na to, że został
dość szybko, w ostatnim tygodniu załatwiony.

Ja w tym czasie nadal rozmawiałam z windykacją i ustalałam daty spłat. Już po
otrzymaniu tego pozwu, wczoraj zadzwonił ten windykator z zapytaniem o dalszą
zapłatę...Powiedziałam o całej sprawie, i mocno się zdziwił...Zadzwonił do tej
firmy, a potem oddzwonił do mnie i z usmieszkiem powiedział, żebym lepiej
wszystko szybko zapłaciła, bo przyjdzie do mnie komornik i więcej mnie to
będzie kosztowało...
Pierwszy raz z czymś takim się spotkałam, ale na pewno już klientem wierzyciela
nie będę.
Jeden raz, na prawie 9 lat współpracy wzięłam coś w kredycie /zawsze była to
gotówka/, bo mój klient obiecał zapłacić, ale nie zapłacił :(
Niestety zostałam z tym zakupem, a zwrócić go nie mogłam.

Dodam, że pozew został wydany na podstawie wz-ki podpisanej parafką i faktury
bez mojego podpisu...



Temat: Schroeder: Nie zaprzepaśćmy cudu pojednania
Wiesz, bylem tego samego zdania. W Rzepie byla cala seria artykulow, ktorych
autorzy nie sprawiaja wrazenie idiotow i ktorzy twierdza cos innego.

A co do sadow: Preusische Treuhand chce skarzyc w Nowym Yorku. Nie wiem,
dlaczego akurat tam. Ale jezeli Niemcy nie beda chcieli wyrownac
przedstawionego rachunku, to sie posle komornika :). Wiesz, prawo Unijne. Wtedy
Niemcy beda musialy zwrocic sie do sadu o zastopowanie komornika :). No i od
tego bedzie mozna sie odwolac. Tja, naprawde moze byc ciekawie. To sa zarty
oczywiscie. Nie chcialbym byc zle zrozumiany.

Nie wiem, czy np. miasto Warszawa albo Jaslo ( z Jasla odkryto nawet cala liste
z drobiazgowym wyliczeniem co ukradziono i do jakiego miasta w Niemczech
przekazano, a miasteczko po okradzeniu w 95% zbuzono) nie moga wystapic o
odszkodowania. Wtedy bedzie to indiwidualne wystapienie a nie panstwowe.
Przyjmowanie skarg ndiwidualnych Niemcy ograniczyli do 1969 roku. Wlasciwie
jakim prawem? To Niemcy sobie ta date po prostu ustalili. Jestem gotow sie
zalozyc, ze to bylo zwiazane z fala emigracji zydkowskiej z Polski wlasnie w
tych latach ( ha ha ha ).

W Rzepie twierdzili, ze rabunek dokonany w czasie wojny nie ulega
przedawnieniu, a wiec wszystko powinno byc otwarte.

Tak, ze naprawde jestem ciekawy co z tego wyjdzie :-)



Temat: Czy jest sposób na komornika?
przede wszystkim jakaś jakaś firma windykacyjna to nie komornik,jedynie komornik
ma prawo ściągać zadłużenie na podstawie wyroku sądu.Ta firma z Warszawy to
pewnie taki sam twór jak osławiony kruk z Wrocławia.Należałoby zebrać kopie
dokumentów które podpisałeś i udać się z nimi do prawnika.Firma kruk działa na
takich samych zasadach jak wszystkie jej podobne,pomówienia,zastraszanie i
szantaż emocjonalny.......



Temat: Komornik nie słucha sądu
> Popieram -jak tak dalej pójdzie komornicy będą przychodzić zajmować dobra
> niewinnych ludzi tylko dlatego, że ich mają nakaz na ich sąsiadów.

Od dawna przychodzą, znam wiele takich przypadków. Jeden z ciekawszych będzie
miał finał 14 stycznia o godz. 13:30, sala nr 2 w Sądzie Apelacyjnym, Warszawa,
Pl. Krasińskich 2/4/6, sygn. sprawy VI ACa 526/04.

Jednak w sprawie Dariusza P. nie wszystko musi być tak jasne, jak
napisała "Wyborcza". Pewien czas temu oskarżono go o potworne przekręty,
wielokrotne zawyżanie wynagrodzeń itp. przestępstwa. Trąbiła o tym prasa
zarówno centralna jak i lokalna. Ale o tym, że wszystkie te oskarżenia okazały
się wyssane z palca nie napisał już nikt. Dlatego w tej konkretnej sprawie
zalecałbym wstrzymanie się z ocenami.

Łączę wyrazy szacunku

Wojciech Czaplicki




Temat: Pozew o ustalenie ojcostwa,złożyłam - pytajcie !!!
A masz pewność, że komornik wejdzie mu na pensje?

ps. alimenty ustala się nie tylko na podstawie wynagrodzenie jakie ojciec
otrzymuje ale yeż sąd bierz pod uwagę możliwości zarobkowe.

przykład:
mój znajomy obecnie bezrobotny miał niedawno podwyżkę alimentów.Sąd nie
interesował się tym, ze jest bezrobotny ale wziął pod uwagę jego wiek,
wykształcenie i mozłiwości zarobkowe.Sąd zasądził podwyżkę i płaci już 900zł. -
Warszawa

Dziwi mnie również adwokat, który nie małe pieniadze bierze za poprowadzenie
sprawy i sugeruje alimenty w kwocie 300zł.

pozdrawiam,




Temat: Urzędasy z Placu Czerwca rozwaliły KS Ursus!
Pan Prezes Szymul (PO), jak taki mądry to mógł bronić racji Klubu i stawić się w
sądzie. Tymczasem zamiast tego wysyłał pisma, że ma Sąd i wyroki "gdzieś". No to
teraz ma komornika.

A 70-cio letnia tradycja... Śmiechu warte. Tradycja to jest jak potrzeba. A jak
były długi wobec ZUS-u to się zrezygnowało z tradycji i z RKS "Ursus" zrobił się
KS "Ursus". Tradycja została długi nie... To teraz Pan Prezes Szymul może zrobi
S "Ursus" i będzie grało :-D

Ale to nie jeden przekręt PO na klubach sportowych. Warto przeczytać i to:

miasta.gazeta.pl/warszawa/1,95190,7214260,Znany_klub_szantazuje_wladze_miasta_i_nie_placi_podatkow.html
I jeszcze jedno: jak się chce grać w III lidze TO TRZEBA UMIEĆ NA TO ZAROBIĆ!!!
Na pewno Miasto (czyli ja i Ty Czytelniku tego forum) nie jest od tego, żeby
finansować nikomu nie potrzebną kolejną III ligową drużynę. Dzieci i młodzież -
ok. Ale nie przeżeranie społecznych pieniędzy na bandę IV-ligowych darmozjadów.
Chce sobie Pan grać Panie Szymul - znajdź Pan pieniądze. Ale nie od Burmistrza -
bo to też moje pieniądze. Ani od jego okien wciskanych gdzie się da.

Prawdziwe Skorosze



Temat: Bankructwo uratuje przed komornikiem?
sędzia sądu Piotr Zimmerman z tego artykułu
Ciekawa postać z tego sędziego - właściwie sędziowie kręcą niezłe interesy w
tym warszawskim wydziale sądu upadłościowego. Jak tacy sędziowie mają się tym
zajmować, to połowa prywatnych pieniędzy będzie trafiać do kieszeni sitwy
sędziowskiej, współpracujących z nimi komornikami i syndykami jak w przypadku
opisanym pod upadloscian.org.pl



Temat: aplikacja radcowska/zawieszenie itp.....
Hej,
jeśli jesteś z Warszawy, to rzeczywiście będziecie podzieleni na dwie grupy po ok. 200 osób i zajęcia będą w sobotę i w poniedziałek do południa. Z praktykami nie ma co panikować, jeśli chodzi o aplikantów radcowskich to traktują nas naprawdę ulgowo. W Prokuraturze spędziłam może łącznie 30 min, z dojazdem ok. 2 godzin, u notariusza 10 min, w SKO ok. 30 min, w sądzie hipotecznym ok. 4 godzin, komornik też mam nadzieję ulgowo (nie mam dla niego więcej niż 15 min). Problemem mogą być sąd okręgowy i sądy rejonowe, gdzie można zostać zwerbowanym do protokołowania. Od tego roku ma nie być pisemnej opinii sędziów o aplikantach, jak dla mnie stracę główną blokadę przed proszeniem o zwolnienie ok. 11. Sama aplikacja jest super i nie warto czekać.




Temat: najwiekszy problem -kasa
najwiekszy problem -kasa
tak czytam i czytam forum, obserwuje tez zycie i wychodzi mi, ze najwiekszym
problemem (lub jednym z najpowazniejszych) w tzw 'drugich zwiazkach' sa
pieniadze, a raczej ich brak. Ameryki nie odkrylam, wiem. sytuacja ogolnie
jest trudna, dotyczy to nie tylko nas. moge napisac o sobie, wydawalo mi sie,
ze zarabiam nie najgorzej (tylko prosze nie porownywac z Warszawa, bo ja
prowincja ;-), wiedzialam ze moj M wyszedl w przyslowiowych skarpetkach i z
dlugami, ale myslalam, ze sie uda uniknac klopotow finansowych, ze damy rade
wszystko pogodzic. a juz wiem, ze komornik nad nami wisi, na wakacje
dzieciakow nas po prostu nie bedzie stac .. i od dwoch lat staram sie
wszystko łatac, ale po prostu opadaja rece. dopoki sady beda odstawiac wolna
amerykanke w przyznawaniu zbyt wysokich w stosunku do zarobkow ojca,
alimentow, tak niestety bedzie. wiem, ze sa ojcowie uporczywie unikajacy
odpowiedzialnosci, sa tacy, ktorzy maja kase, ale jest tez spora grupa
takich, ktorych mozliwosci zarobkowe sady 'wyceniaja' biorac stawki z sufitu
i nie korygujac ich ze wzgledu na sytuacje na rynku pracy. a obnizenie
alimentów, jak wiadomo to prawie fantastyka.. moj post oczywiscie niczego nie
zmieni, po prostu chcialam to z siebie wyrzucic. zla polityka sadow niestety
zmusza do gonitwy za pieniadzem, zeby przezyc kolejny miesiac, a mozna by
przeciez spozytkowac czas i dodatkowa kase na dzieci. w sytuacji, gdy ledwo
starcza na alimenty o dodatkowych atrakcjach nie mozna marzyc...



Temat: Fiskus ściga Adama Gesslera
Fiskus ściga Adama Gesslera
Popularny przed laty restaurator ma na karku komornika, bo jego firmy toną w
milionowych długach. Grozi mu eksmisja ze Starówki. Po wczorajszym wyroku sądu
Gessler może też stracić prywatny majątek, który chce zająć urząd skarbowy.
miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3216995.html




Temat: Tusk: PO będzie opozycją
Do "obroncow" Prawa i Sprawiedliwosci z PISuaru
W dzisiejszej Reczpospolitej ukazala sie nastepujaca notatka na temat Andrzeja
L:

"Sąd Okręgowy w Warszawie zwrócił się do komornika o egzekucję tysiąca zł
niezapłaconej kary porządkowej od wicemarszałka Sejmu Andrzeja Leppera. Latem
tego roku, podczas procesu Leppera oskarżonego o pomówienie w 2001 r. w Sejmie
polityków PO i SLD o przyjmowanie łapówek, podsądny zarzucił sądowi
tendencyjność, za co ukarano go karą porządkową tysiąca zł. Lepper jej nie
zapłacił. Sam proces zakończył się skazaniem go na rok i trzy miesiące
więzienia w zawieszeniu na 5 lat, 20 tys. zł grzywny i 50 tys. zł
zadośćuczynienia dla Andrzeja Olechowskiego"

Jak widac PISuar rozpoczal wladanie Polska od bardzo sprawiedliwiej decyzji,
powolonia kryminalisty na wicemarszalka Sejmu. Oby tak dalaj panowie. Slyszalem
ze zapowiadaja sie duze zwolnienia w kadrze dowodczej resortow silowych. Moze
kierujac sie ta sama logika jak w wypadku Andrzeja L. PISuar zatrudni teraz w
MSW, ABW, etc fachowcow z Pruszkowa !!!




Temat: malzenstwo a prawo do mieszkania
Jest ustawa "o ochronie lokatorów..." (prawniczy "bubel roku" z czerwca 2001),
która obejmuje również małżonkę po rozwodzie, przebywającą w lokalu nie będącym
jej własnością. Sąd nie wyda postanowienia o eksmisji z lokalu. 3 x NIE. Nie w
tym kraju, nie za darmo i nie w rozsądnym czasie. Jeśli małżonka jest
bezrobotna, chora, tłusta, dzieciata, ciężarna, ... (ta lista jest bardzo długa
i rzadko kto się na nią nie łapie), jest szczególnie chroniona przed eksmisją.
Poza tym, w najgorszym przypadku, należy się jej lokal socjalny. Takich gminy
nie mają, bo po wykonaniu stosownych remontów w swoich zasobach, szybko i po
cichu darowują je swoim notablom na własność (vide spółka SLD/PO w Warszawie),
a nie oczekującym w kolejce. Zwykłe doręczenie pisma procesowego nie jest dla
sądu takie oczywiste. Można je łatwo i skutecznie udaremnić. O ewentualnej
komorniczej egzekucji eksmisji zapomnij. Życia nie znasz ? Jeśli ex-małżonka
jest cwana i przy kasie, to z pomocą dobrego adwokata szybciej wyprowadzi z
mieszkania swego ex-małżonka z aktem własności, niż sama się wyprowadzi. Ja nie
mam złudzeń, w jakim kraju przyszło mi mieszkać.



Temat: komornik
374.4w napisała:

> potem zajarzyłam, że w rodzinie eks jest jakiś komornik

to może ja powinnam przyjrzeć się drzewu genealogicznemu mojego ex? właśnie
dzisiaj miałam kolejną - już straciłam rachubę, którą :( - sprawę i tym razem
znów nie przyfatygował się do sądu... ale ex tak ma:

1 termin: nie przychodzi
2 termin: przysyła zwolnienie lekarskie
3 termin: przyjdzie, ukoi się, obieca poprawę

i dalej nie płaci... :/

Nie wiem. Kolejny skład sędziowski, kolejna apelacja i dalej d... blada ani
kasy ani wyroku ani postępów w sprawie... Nie poddam się to pewne, w końcu
teraz to już moja kasa (no bo skoro ex miał płacić a nie płacił, więc to ja
zakładałam za niego aby dzieciak miał zapewnione to co miał zapewnione) i w
końcu kilkaset tysięcy PLN kasy piechotą nie chodzi nie? A myślcie sobie co
chcecie, że jestem pazerna czy cuś ale nie odpuszczę draniowi! Jakby któreś z
Was miało mieć czy nie mieć 45 tys. złotych co byście myśleli???? Tym bardziej,
że wiem doskonale ile mnie kosztuje utrzymywanie syna... tylko na same książki
już wydałam ponad 500 zł i to nie koniec. W końcu mam już młodego mężczynę pod
dachem i chce wyglądać i gdzieś pójść i ma pasje... A ex sobie samochody
zmienia, mieszkanie piękne na Kabatach wybudował, i trzecie dziecko z konkubiną
spłodził... nie uwierzycie: biedny pan wracz z prywatną kliniką w centrum
Warszawy...

eeeech, taaaak się wyżaliłam... :(((




Temat: alimenty na studenta
Ja byłam w sytuacji twojego syna.
Ojciec płacił 150 zł,ale odważyłam się stanąć przed sądem sama bez prawnika i
podwyższono mi do 300.Niewiele więcej,ale zawsze coś.
A jeśli tatuś nie będzie chciał płacić,to od tego są komornicy.Tatuś mój to
wyjątkowo cwany koleś,załatwił sobie mnóstwo chorób,zaświadczeń o bezrobociu
itd,ale sąd i tak zasądził podwyższkę.
Tylko syn będzie musiał się trochę postarać,przed papierkową robotą nie
ucieknie.
Jeśli jesteście z Warszawy, to zapraszam do Studenckiej Poradni Prawnej, porady
prawników są zadarmo,a można polegać na ich fachowości.
Poradnia mieści się przy Krakowskim Przedmieściu 24.



Temat: oferta pracy - Warszawa
oferta pracy - Warszawa
Witam,

Dla Klienta, wiodącej firmy leasingowej, należącej do
międzynarodowej grupy bankowej, poszukuję osoby na stanowisko
Specjalisty ds.Windykacji. Zakres obowiązków:

-obsługa firmy w zakresie windykacji prawnej należności
-opracowywanie ścieżek windykacyjnych
-monitorowanie zmian w przepisach
-reprezentowanie firmy w postępowaniach sądowych
-kontakty i negocjacje z wierzycielami
-kontakty z komornikami oraz zewnętrznymi kancelariami radcowskimi

Wymagania:

-absolwent/student ostatnich lat Prawa (specjalizacja: prawo
upadłościowe i naprawcze)
-dyspozycyjność (praca na pełen etat)
-komunikatywność, umiejętność pracy w zespole
-nastawienie na rozwój zawodowy
-dodatkowym atutem będzie doświadczenie na podobnym stanowisku w
banku lub firmie leasingowej

Klient oferuje:

-stabilną pracę w prestiżowej instytucji o silnej pozycji na rynku
-dużą samodzielność
-możliwości rozwoju

Osoby zainteresowne ofertą proszę o przesyłanie CV + LM wraz z
klauzulą o ochronie danych osobowych na adres praca@mindoorctg.pl



Temat: PiS kontra PO: ataki na liderów
A mi Śląsk Wrocław jest winien 8 000 zł (bez odsetek i kosztów sądowych)od 3-ch
lat.ale pan Schetyna ma się dobrze jak większość polskich złodzei z układami.
Mam wyrok sądowy i nie mogę dostać swoich pieniędzy. Firma krzak jak twierdzi
komornik. Takich mamy polityków o czystych rękach. Sądzę że w PiSie też nie jest
lepiej jak Kaczor załatwiał kolesiowi przetarg na budowę mostu w Warszawie. Na
Tuska niewiele jest bo to największy obibok w parlamencie. Będziemy mieli rządy
że pożal się Boże.



Temat: Dłużnik w USA
Dłużnik w USA
Mam następujący problem:

Mój dłużnik ( kilkaset tysięcy PLN - prawomocny wyrok sądu RP )
wyjechał do USA na dłużej. Komornik przysłał mi zawiadomienie o
nieskutecznej egzekucji.

Czy władze USA są zainteresowane takimi sprawami? Czy ktos spotkał
się z takim problemem? Czy zawiadomienie ambasady USA w Warszawie
urudni lub uniemozliwi otrzymanie wizy amerykańskiej?

Będe wdzięczny za wszelkie wskazówki

Wierzyciel



Temat: Adwokat!
W Warszawie płaci się 2000 za rozwód, 400 za napisanie pozwu. To pieniądze moim
zdaniem wyrzucone w błoto, bo sprawdza się to co powiedział mi mój
bratanek->prawnik"adwokaci w sprawcah rozwodowych nie robią nic, poza
odpowiadaniem na pisma z sądu". Nie wierzyłam dopóki się nie przekaonałam.
Wywaliłam 2000 i sama muszę za wszystkim łazić, bo moja Pani adwokat, zapomniała
a to dać pisama o zabezpieczenie alimentów, a to wyroku do komornika , a to
teraz przez jej pomyłkę nie mam zabezpieczonych tych 170 złotych zasiłku! Idź do
ośrodka pomocy rodzinie, tam są darmowi adwokaci, którzy pomogą Ci napisać pozew
i pokierują co i jak masz robić. W opiece społecznej są wywieszone adresy
placówek, gdzie przyjmują (również za friko) studenci prawa i pomagają w różnych
sprawach związanych z rozwodem. Kancelarie prawnicze szczerze odradzam!!!
Pozdrawiam!




Temat: Jeżeli rzucę kamieniem w człowieka, jestem bandytą
Jeżeli rzucę kamieniem w człowieka, jestem bandytą
Jak górnik rzuci kamieniem w człowieka i rozbije mu głowę, jest demonstrantem.
Czy różnica w ocenie rzucającego zależy od: innego rodzaju kamienia, innego
celu dla tego kamienia (może trzeba rzucać w policjantów), innej lokalizacji
celu (w Warszawie może należy do dobrego tonu walnięcie kamieniem w dynię
rozmówcy), rzucającego i obrzucanego. Jak zniszczę mienie na 300 tysięcy
złotych, to sąd wlepi mi 5 lat a komornik mnie złupi do 6 pokolenia. Może wrto
było skończyć szkołę górniczą?



Temat: OC powinno być dobrowolne
Mogłoby tak być w cywilizowanym kraju, ale nie w Polsce. W razie kolizji z winy
osoby bez OC, musiałbyś pozwać ją do sądu (dwie, a może i trzy instancje, w
Warszawie to dobre 5 lat), by potem komornik i tak uznał, że nie ma mu co
zabrać (no, może rozbity samochód, wart 1500 zł). W 95% przypadków sprawcy nie
byłoby stać na odszkodowanie (w rozsądnym terminie).
N/b: Skandalem jest wyrok SN, według którego ubezpieczyciel odpowiada INACZEJ
niż sprawca (więc 3/4 kolizji rozlicza się dziś jako szkody całkowite).



Temat: Awantura o drogowy remanent na Marynarskiej
Niezły odjazd bedzie jak MPRD wygra w sądzie z ZDM proces o odszkodowanie za
zerwanie kontraktu z winy ZDM ( np. udowodni niemożliwość prowadzenia prac z
powodu błędów w dokumentacji potwierdzone stosownymi wpisami do dziennika
budowy). Nastepnie MPRD wygra obecnie toczące sie procesy z MOSTOSTALEM o
zapłate zaległych należności ( pewnie żeby na złość MPRD zrobić miasto wskazało
właśnie Mostostal)i komornik wejdzie na "faktury" płacone przez ZDM
za "dokończenie Marynarskiej". Bedzie trochę śmiechu. A że to PODATNIK za
niekompetencje ZDM-u płaci to kogo to obchodzi. Ważne ze jest Prawie i
Sprawiedliwie i skutecznie dokopano układowi warszawskiemu (choć dziwnie to
brzmi gdy popatrzeć na głosowania w Radzie Warszawy zwłaszcza p. Hertel i paru
dawnych działaczy PO).
PS. Gdzie jest dziennik budowy "skrzyzowania przy Galerii Mokotów" ?
albo inaczej : Kiedy trafi do prokuratury ? A moze już zaginął ?



Temat: Nowa Mała Czarna na Koszykowej
Prosze bardzo zebyscie sie nie wypowiadali tutaj o jakis waszych ciemnych
sprawkach.
Z jednej strony byly kelnerka, ktory zostala chyba wyrzucona za wiecznie
skwaszona mine a teraz wydaje swoj zasilek w kafejce internetowej zeby szkalowac
wlasciciela. Widzac takie popisy ja na jego miejscu przeliczylbym stan kasy co
najmniej dwa razy.
Potem jakis szemrany biznesmen - nie bardzo wiadomo o co mu chodzi. Pozyczyl
jakies pieniadze, czy nie pozyczyl ? Ale do sadu to boi sie isc, o komorniku to
z gory wie ze nic mu nie pomoze. Drzy jak osika kiedy tylko jakis kontakt z
organami ktos wspomni. No, ciekawe to jest bardzo - co taki biznesmen robi i
czemu taki tajemniczy jest.

Przestancie juz wypisywac te bzdury. To smakoszy nic nie obchodzi.
A lokal jest naprawde swietny i pelen gosci. Sa jeszcze w Warszawie ludzie
ktorzy potrafia docenic dobra kawe i doskonale ciasta. To miejsce zyje. I ja
widze jego wielki sukces.




Temat: Za dwa tygodnie licytacja aut Archid. Gdańskiej
Za dwa tygodnie licytacja aut Archid. Gdańskiej

Na 26 lipca wyznaczona została licytacja czterech samochodów należących do
Archidiecezji Gdańskiej. Zysk z ich sprzedaży ma pokryć długi wydawnictwa
kościelnego Stella Maris wobec dwóch firm. Informacja o licytacji kościelnych
aut zawisła dziś na tablicy ogłoszeń gdańskiego sądu rejonowego. Mienie
Archidiecezji Gdańskiej wystawił na sprzedaż komornik z Inowrocławia Artur
Zieliński, który działa w imieniu dwóch wierzycieli Stella Maris - Banku
Inicjatyw Społeczno-Ekonomicznych z Warszawy oraz Agencji Celnej "Peko" z
Trójmiasta.




Temat: Kompromis w sprawie aplikacji adwokackich?
Pozew mial miejsce, protest zostal wniesiony w terminie, odbyla sie "rozprawa",
na ktorej adwokatowi nie udalo sie przedstawic moich racji (rozprawa miala
miejsce w sadzie Ostrolece, w ktorym od dluzszego czasu prokuratura bada czy
skorumpowani byli wszyscy czy tylko czesc sedziow - adwokat mial sprawe
przeniesc do Warszawy), wyrok zapadl na posiedzeniu niejawnym, a o jego
sentencji poinformowalem adwokata jak zjawil sie u mnie komornik. Adwokat byl
zaskoczony, sprawdzil dokumentacje, poczerwienial i oswiadczyl, ze
zapomnial..., ze posiedzenia jawne..., wyrok niejawny..., ble, ble, ble...
Potem, na otarcie lez, poinformowal mnie, ze teraz to mam przesr... A na
dokladke dokladnie wyjasnil mi jak bardzo mam przesr... Ot, ludzki pan - za te
porade prawna nie musialem mu placic kilku tysiecy zl :-P

Od dwoch lat intensywnie szukam prawnika, ktory chocby z drugiego szeregu
(reprezentowalbym sie nawet sam, ale ktos musi mi powiedziec jak - nie bede
konczyl studiow prawniczych po to, zeby drapnac swojego adwokata!) zechcialby
mi pomoc. Odpowiedz jest zawsze taka sama - etyka zawodowa zabrania wystepowac
przeciko kolegom prawnikom :-/




Temat: Pierwsza licytacja nieruchomości w Józefosławiu
bardzo przepraszam, przez nieuwagę wkleiłem niewłaściwą licytację
poniżej przedstawiam już właściwą

Lokal mieszkalny nr 7 usytuowany na II piętrze i poddaszu budynku ,składajacy się z czterech pokoi,kuchni ,dwóch łazienek ,garderoby ,przedpokoju -o powierzchni 91,04 m 2 oraz dwóch komórek gospodarczych o pow.użytkowej 4,60 m 2 .
Wraz z udziałem we współwłasności w 9564/252148 częściach wspólnych budynku i urządzeń oraz w tych samych częściach udział we współwłasności gruntu na którym posadowiony jest budynek.

położonej: 05-500 Piaseczno, ul.Kwadratowa 7/7, Józefosław,
dla której Sąd Rejonowy w Piasecznie IV Wydział Ksiąg Wieczystych
prowadzi księgę wieczystą o numerze KW WA5M/00332807/5

Suma oszacowania wynosi 594.700,00 zł , zaś cena wywołania jest równa 3/4 sumy oszacowania i wynosi 446.025,00 zł.
Licytant przystępujący do przetargu powinien złożyć rękojmię w wysokości jednej dziesiątej sumy oszacowania, to jest 59.470,00 zł. Rękojmię można uiścić także na konto komornika:
PKO BP S.A. XV O/Warszawa 36 10201156 0000 7102 0048 2091




Temat: Za dwa tygodnie licytacja aut Archid. Gdańskiej
Pewnie same "maluchy" -prędzej wielbłąd.......:)))
Gość portalu: Jan napisał(a):

>
> Na 26 lipca wyznaczona została licytacja czterech samochodów należących do
> Archidiecezji Gdańskiej. Zysk z ich sprzedaży ma pokryć długi wydawnictwa
> kościelnego Stella Maris wobec dwóch firm. Informacja o licytacji kościelnych
> aut zawisła dziś na tablicy ogłoszeń gdańskiego sądu rejonowego. Mienie
> Archidiecezji Gdańskiej wystawił na sprzedaż komornik z Inowrocławia Artur
> Zieliński, który działa w imieniu dwóch wierzycieli Stella Maris - Banku
> Inicjatyw Społeczno-Ekonomicznych z Warszawy oraz Agencji Celnej "Peko" z
> Trójmiasta.
Czyżby archidiecezja była jednak miejscem kultu Boga -Mamony ???
Wiem,że bluźnię. Sam się spalę na stosie :)))



Temat: Ale PIS zrobił w jajo swoich wyborców!
incognitto napisał:

> w przekonaniu, ze uda im się zaprowadzeniu porządku, ze wsadzą
>
> aferałów do więżienia, jeśli zawiodą będzie mi przykro, będę rozczarowana,
> no ale cóż, czegoś sie trzeba trzymać, komus dac mandat zaufania.
> Tusk budził we mnie zle przeczucia:)
>
>
>

Andrzej Lepper ponownie został wybrany jako jeden z pięciu na stanowisko
wicemarszałka dziąki poparciu PiS i LPR. Został odwołany z tej funkcji
29.11.2001 kiedy oskarżył innych polityków o branie łapówek. Całkiem nie dawno
lepper został za to skazany na 5 lat w zawieszeniu i na grzywne której nie
zapłacił. Dlatego też Sąd okręgowy w Warszawie poprosił komornika o ekzekucję
tejże grzywny.

>
>




Temat: Za co nie lubię Płocka
Żarcie,jazda też. Można sobie muzyki (nie z radia tylko z playera)
posłuchać,oczywiście jak nie ja kieruję - tylko piwko piję.
A po żarciu KFC można dostać zgagi i sraczki.
Ale jak to świadczy o mieście - że kiedyś na hamburgery trzeba było jeździć do
Kutna (na szczęście teraz mamy 2 Maki ;-) , do hipermarketu do Warszawy a nawet
do Włocławka (ja nie jeździłem-by nie było że to dla mnie taka atrakcja) , na
kurczaczki trzeba do Płońska , do multikina do Włocławka niedługo może tam
otworzą-obiekt stoi,ale zajęty przez komornika w wyniku sporu sądowego.
Dlaczego w Płocku nie ma kurczaczków i dobrego kina.
Przyznam że jest to żenujące - że jak KFC to Płońsk - jak kino to nie
Płock,itp.itd.



Temat: Sądy będą mogły obniżyć zarobki komorników
komornicy i syndycy to hieny cmentarne

Tutaj przykład przestępczych działań syndyków pod nadzorem sądu gospodarczego w
Warszawie > www.upadloscian.org.pl

Pod latarnią jest najciemniej.



Temat: KOMORNIK-ZAJĘCIE WIERZYTELNOSCI-DOLCAN ORLA!!!
littlewhitetiger napisał:

> Witam serdecznie!!
> Wczoraj dostałem bardzo niepokojące pismo od komornika z Legionowa!
> Szukam osoby/prawnika która mogłaby pomóc w analizie tego pisma.
> Czy moglibyście kogoś polecić?
> Będę bardzo wdzięczny bo szczerze mówiąc nie wiem co ma robić...
> Kontakt do mnie:
> usek@vp.pl
> 664429333
> A treść pisma "w skrócie" zainteresuje wszystkich!!!!!
>
> Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym w Legionowie...
>
> ZAJĘCIE WIERZYTELNOŚCI
>
> Na wniosek wierzyciela: Zakład Usługowo-Produkcyjny "GLOBAL" i
zgodnie z tytułe
> m wykonawczym:
> Postanowienie Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi-Północ I Wydział
Cywilny z dni
> a 23-11-2009...
> Zostało wszczęte postępowanie egzekucyjne przeciwko dłużnikowi:
> Dolcan II sp. z o.o.
> o zapłatę sum wymienionych poniżej:
> należność główna: 1 321 128,04 PLN
> opłata egzekucyjna: 77 309,61 PLN
> wydatki gotówkowe: 152,55 PLN
>
> DO POWYŻSZYCH ROSZCZEN ZAJMUJE PO MYŚLI ART.895 KPC WIERZYTELNOŚCI
DŁUŻNIKA NAL
> EŻNE MU OD:
> Tutaj Moje Imię i Nazwiko
>
> JAKO DŁUŻNIKA WIERZYTELNOŚCI Z TYTUŁU:UMÓW CYWILNOPRAWNYCH,
NIEZAPŁACONYCH FAKT
> UR ORAZ WSZELKICH INNYCH NALEŻNOŚCI!!!!
>
> Zajęciu podlega cała suma przypadająca dłużnikowi do wypłaty i
obejmuje także w
> ypłaty przyszłe.
>
> DŁUŻNIKOWI NIE WOLNO ZAJĘTEJ WIERZYTELNOŚCI LUB INNEGO ŚWIADCZENIA
ODBIERAĆ ANI
> ROZPORZĄDZAĆ!!!!!!

TA SPRAWA jest bardziej skomplikowana. U mnie sprawa wygląda tak, że
nie wpłaciłem wszystkich pieniedzy, ale związku z tym, że Dolcan nie
wywiązał się z umowy w terminie i nie zapropnował mi oficjalnie
terminu aneksu oraz ugody - przysługuje mi żądanie zwrotu pieniedzy.
Terminy wygasły a nie ma aneksu - sprawa zawieszona w próżni - mam
wrażenie, że oprócz nie wpłaconych rat, komornik na wniosek Globala
chce zająć także nasze prawa majątkowe - roszczenie z księgi
wieczystej. Potrzebny dobry radca, specjalista prawa cywilnego.
Chętnie dołożę sie do kosztów porady: e-mail autochton@poczta.fm




Temat: Prześladowania Kościoła
Prześladowania Kościoła
No cóż, wiadomo, że Kościół w Polsce jest "prześladowany". Ten tekst z
Polityki daje wiele do myslenia...

Kara na komornika

Komornik Artur Zieliński z Inowrocławia zasłynął tym, że aby wyegzekwować
sięgające ponad 40 mln zł długi archidiecezji gdańskiej, zajął samochody,
meble i obrazy w siedzibie arcybiskupa. Nie dosięgła go za to kara Boska,
tylko odwet kolegów po fachu. Szefostwo gdańskiego samorządu komorniczego
wystąpiło do władz w Warszawie z wnioskiem o wszczęcie przeciwko A.
Zielińskiemu postępowania dyscyplinarnego. Wcześniej władzom korporacji i
prokuraturze skarżył się na komornika abp Tadeusz Gocłowski. Prokurator
uznał, że A. Zieliński w niczym nie uchybił prawu. Natomiast korporacja
zarzuciła mu złamanie zasad etyki komorniczej, bo negatywnie wypowiadał się w
prasie o pracy kolegów, którzy wcześniej prowadzili egzekucję długów kurii.
Powodem do obrazy stało się lakoniczne stwierdzenie: „Jakoś im chyba nie
szło”. I nie pomogło pokajanie się dziennikarza, który wyznał, iż przypisał
komornikowi konstatację jednego z wierzycieli archidiecezji. Samorząd
komorniczy w Gdańsku uznał nadto, że Zieliński nie miał prawa podjąć się
egzekucji poza swoim rewirem, ponieważ ma ponadpółroczne zaległości w
załatwianiu spraw. Wśród komorniczej braci zarzut ten wywołuje salwy śmiechu,
bo jeśli uwzględnić w statystykach sprawy alimentacyjne, to prawdopodobnie
nie znajdzie się w Polsce komornika bez takich zaległości. Zieliński mówi,
że początkowo nie chciał podjąć się egzekucji długów archidiecezji, ale
wierzyciel zaskarżył tę odmowę do sądu. To sąd nakazał mu przyjęcie tej
sprawy. I samorząd komorniczy o tym wie.

Czyżby gdańskie władze korporacji za wszelką cenę szukały bata na kolegę?
Może nie bez znaczenia jest fakt, że szefową owych władz jest Alicja Duda,
komornik rewiru VI, który obejmuje swym zasięgiem kurię metropolitalną. To
jej działania część wierzycieli ocenia jako mało skuteczne.




Temat: Kanary MPK czyli banda frajerów...
Przykre to co napiszę, ale... poradzą sobie z Tobą, o ile tylko składasz PIT
(czyli osiągasz dochody) i będą chcieli sobie oczywiście z Tobą poradzić. Nasz
kraj powoli cywilizuje się i roszczenia finansowe stają się powoli ściągalnymi
przez wierzycieli od dłużników.

Z praktyki powiem Ci, jak to wygląda (najczęściej długi są za grosze
odsprzedawane do profesjonalnych firm zajmujących się windykacjami - nie wiem
jak wygląda to w MPK Lublin, ale ZTM Warszawa tak już robi):
1. Pierwsze wezwanie do zapłaty.
2. Drugie wezwanie do zapłaty.
3. Ostateczne wezwanie do zapłaty - tzw. przedprocesowe.
4. Pismo informujące o skierowaniu sprawy na drogę postępowania sądowego.
5. Pozew z sądu (pozew o wydanie postanowienia w postępowaniu...nakazowym!!!).
6. Niejawne!!! posiedzenie sądu, na którym sąd wydaje postanowienie wraz z
nakazem zapłaty - otrzymasz do wiadomości.
7. (teraz możesz się odwołać na piśmie, ale powoływanie się na złą sytuację
materialną jest bezsensowne. Skuteczne odwołanie wniesiesz tylko wtedy, jeśli
dowiedziesz, że wierzyciel nie ma legitymacji prawnej do ubiegania się o
zapłatę roszczenia - czyli np. sfałszował bilet karny, Ciebie nie było w kraju
i jesteś w stanie tego dowieść etc.)
8. Przekazanie nakazu zapłaty do komornika.
9. Komornik rozpoczyna egzekucję: Urząd Skarbowy wskaże mu gdzie pracujesz.
Skieruje on wniosek o zajęcie wynagrodzenia. Jeśli nie pracujesz, to będzie
miał trudniej i będzie zapewne dochodził roszczeń z majątku ruchomego w Twoim
mieszkaniu.

Przy sprawnej procedurze windykacyjnej można wszystko zamknąć w 6-8 miesięcy.
Roszczenia tego typu przedawniają się po upłynięciu okresu 3 lat.

Są oczywiście sposoby, by jako dłużnik migać się od windykacji. Ale...... o tym
sza:-))) Zdecydowana większość dłużników nie potrafi tego robić skutecznie.

lucki



Temat: Andrzej Ciemnoczołowski - nieśmiertelny komornik?
Andrzej Ciemnoczołowski - nieśmiertelny komornik?
Popatrzcie, to skandal, żeby on tak łatwo się wywinął z tych afer:

GŁOS POMORZA:

Powrót Andrzeja C.

Słynący z bezwzględności Andrzej Ciemnoczołowski nadal budzi grozę wśród
dłużników. Nie jest już komornikiem, ale pracuje w kancelarii swojego
następcy. Może nawet wrócić do zawodu, bo sąd uniewinnił go ze wszystkich
zarzutów.

Ciemnoczołowski był jednym z najskuteczniejszych komorników w regionie, ale
stosowane przez niego metody wywoływały liczne protesty i społeczną krytykę.
Doszło nawet do tego, że ówczesna słupska senator Anna Bogucka-Skowrońska
przygotowała specjalny raport, który miał posłużyć do nowelizacji ustawy o
komornikach. Po naszych publikacjach i licznych protestach sprawą
Ciemnoczołowskiego zajęła się słupska prokuratura oraz Krajowa Rada
Komornicza. Wtedy Ciemnoczołowski sam zrezygnował z zawodu.
Okazuje się jednak, że pozostał w branży. Teraz jest pracownikiem
kancelaryjnym zastępczego komornika Ireneusza Kowalskiego, w rewirze, którym
wcześniej kierował.
- Pracuje na pół etatu jako pracownik kancelarii, ale nie uczestniczy w
egzekucjach - powiedział nam jeden z pracowników biura.
Jednak jeśli Andrzej Ciemnoczołowski chciałby wrócić do zawodu, to może to
zrobić, bo Sąd Okręgowy w Szczecinie oczyścił go z wszelkich zarzutów. Wyrok
ten jest ostateczny.
- Właśnie otrzymaliśmy uzasadnienie tej decyzji - mówi Beata Szafrańska,
rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Słupsku. - Musimy je przestudiować.
Dopiero wtedy zdecydujemy, czy wystąpimy do Sądu Najwyższego o kasację
wyroku.
Ponieważ sąd nie ukarał Ciemnoczołowskiego, nie zrobiła tego także Krajowa
Rada Komornicza.
- Jeśli nie został ukarany, to nie ma przeszkód, aby ponownie ubiegał się o
stanowisko komornika w wolnym rewirze - mówi Krzysztof Doroszewski, dyrektor
biura Krajowej Rady Komorniczej w Warszawie. - Musi jednak przejść normalną
procedurę. Swoje opinie na jego temat musiałyby wydać Rada Izby Komornicznej
w Gdańsku oraz Krajowa Rada Sądownicza. One jednak nie są wiążące dla
ministra sprawiedliwości, który podejmuje decyzję w sprawie nominacji
komornika.
W Ministerstwie Sprawiedliwości dowiedzieliśmy się, że na razie Andrzej
Ciemnoczołowski nie ubiega się o funkcję komornika w żadnym wolnym rewirze.
Dotychczas nie rozstrzygnięto także obsady drugiego rewiru komorniczego w
Słupsku, w którym wcześniej pracował Ciemnoczołowski.

Zbigniew Marecki




Temat: Andrzej C. w Gdańsku - nieśmiertelny komornik?
Andrzej C. w Gdańsku - nieśmiertelny komornik?
Przeczytajcie sami: - wiem na co go stać, bo sam byłem ofiarą

GŁOS POMORZA:

Powrót Andrzeja C.

Słynący z bezwzględności Andrzej Ciemnoczołowski nadal budzi grozę wśród
dłużników. Nie jest już komornikiem, ale pracuje w kancelarii swojego
następcy. Może nawet wrócić do zawodu, bo sąd uniewinnił go ze wszystkich
zarzutów.

Ciemnoczołowski był jednym z najskuteczniejszych komorników w regionie, ale
stosowane przez niego metody wywoływały liczne protesty i społeczną krytykę.
Doszło nawet do tego, że ówczesna słupska senator Anna Bogucka-Skowrońska
przygotowała specjalny raport, który miał posłużyć do nowelizacji ustawy o
komornikach. Po naszych publikacjach i licznych protestach sprawą
Ciemnoczołowskiego zajęła się słupska prokuratura oraz Krajowa Rada
Komornicza. Wtedy Ciemnoczołowski sam zrezygnował z zawodu.
Okazuje się jednak, że pozostał w branży. Teraz jest pracownikiem
kancelaryjnym zastępczego komornika Ireneusza Kowalskiego, w rewirze, którym
wcześniej kierował.
- Pracuje na pół etatu jako pracownik kancelarii, ale nie uczestniczy w
egzekucjach - powiedział nam jeden z pracowników biura.
Jednak jeśli Andrzej Ciemnoczołowski chciałby wrócić do zawodu, to może to
zrobić, bo Sąd Okręgowy w Szczecinie oczyścił go z wszelkich zarzutów. Wyrok
ten jest ostateczny.
- Właśnie otrzymaliśmy uzasadnienie tej decyzji - mówi Beata Szafrańska,
rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Słupsku. - Musimy je przestudiować.
Dopiero wtedy zdecydujemy, czy wystąpimy do Sądu Najwyższego o kasację
wyroku.
Ponieważ sąd nie ukarał Ciemnoczołowskiego, nie zrobiła tego także Krajowa
Rada Komornicza.
- Jeśli nie został ukarany, to nie ma przeszkód, aby ponownie ubiegał się o
stanowisko komornika w wolnym rewirze - mówi Krzysztof Doroszewski, dyrektor
biura Krajowej Rady Komorniczej w Warszawie. - Musi jednak przejść normalną
procedurę. Swoje opinie na jego temat musiałyby wydać Rada Izby Komornicznej
w Gdańsku oraz Krajowa Rada Sądownicza. One jednak nie są wiążące dla
ministra sprawiedliwości, który podejmuje decyzję w sprawie nominacji
komornika.
W Ministerstwie Sprawiedliwości dowiedzieliśmy się, że na razie Andrzej
Ciemnoczołowski nie ubiega się o funkcję komornika w żadnym wolnym rewirze.
Dotychczas nie rozstrzygnięto także obsady drugiego rewiru komorniczego w
Słupsku, w którym wcześniej pracował Ciemnoczołowski.

ZBIGNIEW MARECKI




Temat: warto znać
a to Polska właśnie...

9 listopada 2005 r. o godz. 13.00 Trybunał Konstytucyjny rozpozna pytanie
prawne VI Wydziału Cywilnego Sądu Apelacyjnego w Warszawie dotyczące
ograniczenia spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu.
Trybunał Konstytucyjny orzeknie w sprawie zgodności art. 223 § 2 ustawy z dnia
16 września 1982 roku - Prawo spółdzielcze w brzmieniu obowiązującym do dnia 15
stycznia 2003 roku z art. 64 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji.
Elżbieta J. w 2000 r. nabyła aktem notarialnym spółdzielcze własnościowe prawo
do lokalu. Notariusz poinformował ją, że zbycie tego prawa jest uzależnione od
przyjęcia jej w poczet członków spółdzielni. W lipcu 2002 r. komornik sądowy
prowadzący egzekucję przeciwko poprzedniej właścicielce mieszkania skierował do
spółdzielni mieszkaniowej zawiadomienie o zajęciu spółdzielczego własnościowego
prawa do tego lokalu. 4 listopada 2002 r. zgłosił takie samo zastrzeżenie
prowadząc egzekucję na wniosek innego wierzyciela. Elżbieta J. złożyła 5
listopada 2002 r. wniosek o przyjęcie w poczet członków spółdzielni.
Spółdzielnia oddaliła jej wniosek wobec zajęcia przez komornika prawa do
lokalu. Taki stan faktyczny ustalił sąd okręgowy i uznał, że Elżbiecie J. nie
przysługuje prawo do tego lokalu. Elżbieta J. złożyła apelację zarzucając
naruszenie prawa materialnego przez niesłuszne użycie przepisu, który jest
niezgodny z Konstytucją. Pytający sąd stwierdził, że w czasie zakupu przez
Elżbietę J. mieszkania i następnie zajęcia prawa własności obowiązywał
kwestionowany przepis. W 2003 r. weszły w życie zmiany w ustawie o
spółdzielniach mieszkaniowych, ale zachowane zostało takie samo unormowanie. W
2004 r. TK orzekł, że jest ono niezgodne z Konstytucją i 15 kwietnia 2004 r.
przestało obowiązywać. Wyrok TK nie odnosił się jednak do poprzednio
obowiązującego przepisu, którego dotyczy pytanie sądu. Z uwagi na identyczną
treść obydwu przepisów, zdaniem sądu, zachodzi potrzeba stwierdzenia, czy
kwestionowany przepis jest zgodny z Konstytucją.




Temat: "Ukradliście księżyc, oddajcie Le Madame"
"Ukradliście księżyc, oddajcie Le Madame"
W obronie klubu Le Madame kilkaset osób pikietowało w sobotę urząd miasta w
Warszawie. Protest, nazwany przez organizatorów Le Manifa, odbył się pod
hasłem "Ukradliście księżyc, oddajcie Le Madame".

W ubiegły piątek do klubu wkroczył komornik sądowy z nakazem eksmisji, w
asyście policji. Usunięto też okupujących lokal jego zwolenników

"Od prawie dwóch tygodni trwa obrona galerii Le Madame. Dziś jednak nie
bronimy naszego klubu. Z ulicy Koźlej przenieśliśmy się do centrum miasta,
przed siedzibę jego władz" - powiedziała jedna z uczestniczek sobotniej
pikiety, Kazimiera Szczuka. Podkreśliła, że sprawa warszawskiego klubu stała
się symbolem, a przestała być tylko kwestią istnienia bądź nie pewnego miejsca
w Warszawie. Klub Le Madame organizował się m.in. spektakle teatralne,
wernisaże i pokazy filmowe

Uczestnicy sobotniej pikiety trzymali transparenty z hasłami: "Kaczki na
taczki", "Kacze łapy precz od Le Madame" a także: "Polityka kaczorowa niszczy
wolność słowa"

Wniosek o eksmisję klubu trafił do sądu; właściciel Le Madame wynajmował lokal
od firmy Eureka, która w 2004 r. utraciła prawomocnym wyrokiem sądu prawo do
budynku. Miasto uznało umowy najmu mieszczących się w nim klubu, galerii i
kiosku za bezprawne, lecz nie podpisało nowych. Po eksmisji klubu w ubiegły
piątek, pełniący obowiązki prezydenta Warszawy Mirosław Kochalski powiedział,
że miasto wygrało sprawę w sądzie i wyrok sądu musi być wykonany.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3269588.html




Temat: Okecie Lotnisko rozbudowa protest
Moje stanowisko i opinie są wyłącznie moimi własnymi poglądami.

Szanuję Pana Janusza, ale wybacz nie do końca się z nim zgadzam.
… powołanie lotniska Modlin i przeniesienie nań tanich przewoźników …
60km od Warszawy, tanie linie przestaną być tanie, trzeba będzie doliczyć koszt
i czas dotarcia. Na Okęcie z Warszawy czy okolic możesz dotrzeć nawet
komunikacją miejską, taksówka z Mysiadła 40 zł. Ile będzie kosztowało dotarcie
na Modlin i czym?

Skoro rekompensaty nie zostały wypłacone, to należy sprawę skierować do sądu i
komornika.

…..To z mojej inicjatywy publicznie od
ówczesnego Prezydenta Warszawy ,kierownictwa PP Porty Lotnicze ,Szefostwa
Resortu Infrastruktury padły zapewnienia ,że budowa Terminala II kończy
proces poszerzania lotniska Okęcie .Zapowiadano też rekompensaty dla
mieszkańców za uciążliwość pozostawania w strefie oddziaływania Lotniska i
wprowadzenia Obszaru Ograniczonego Użytkowania wokół Lotniska Okęcie. …….

Ale z tego co widać nikt tych zapewnień nie spisał jako umowy.

Ad owrank
…. jedynym naszym orężem sa tak naprawdę ludzie, którzy tu miszkają którzy
znają
ludzi, którzy decydują.....

Tak masz racje siła jest w ludziach. To może jak mamy taką siłę to powalczmy o
to, żeby samoloty nie wychodziły poza korytarz powietrzny, a jak nie damy rady
wymusić na PPL takiej błahostki ( przynajmniej dla tych którzy decydują jak
piszesz) to tym bardziej nie zablokujemy rozbudowy.
Ad ktos_z_mysiadla
Masz rację! ale jak powyżej napisałem poglądy tutaj prezentowane są tylko i
wyłącznie moimi. I zapewnia cię, że tam gdzie mam reprezentować grupę
społeczną to czynię.

Dlatego proponuję zorganizowanie spotkania z PPL odnośnie rozbudowy. Jest nowy
prezes
( chociaż niewiadomo czy go nie zmienią zanim odbędzie się spotkanie) sądzę
że, od tego powinniśmy zacząć a dopiero potem ew. protestować.
Jeśli wyrazicie aprobatę na takie spotkanie, to zadzwonię do PPL w celu
organizacji w/w sptkania.




Temat: Cenzura w tefauen
Cenzura w tefauen
Cenzura w TVP?
(Gazeta Wyborcza/Wirtualne Media, Daga/27 września 2006 09:10)

Wiceszefowa redakcji reportażu Jedynki Anita Gargas zablokowała emisję
programu "Sprawa dla reportera", którego głównymi bohaterami byli
poszkodowani przez jedną z byłych pracownic SKOK-u w Warszawie - czytamy
w "Gazecie Wyborczej".

Uzasadniając swoją decyzję Anita Gargas stwierdziła, iż program zawierał
błędy warsztatowe - najpierw była mowa o "technicznych poprawkach", a
następnie "błędach w produkcji". W kuluarach mówi się jednak, iż mieli
doprowadzić do tego politycy, którzy mają dobre kontakty ze SKOK-ami.

- Pracuję tu od dziewięciu lat i po raz pierwszy mamy taki kłopot z gotowym
programem - mówi w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" jeden z pracowników "Sprawy
dla reportera" Elżbiety Jaworowicz - programu słynącego ze swoich reportaży
interwencyjnych, często ocenianych jako demagogiczne i populistyczne.

- Program jest w końcowej fazie produkcji, ale ja się tym nie zajmuję -
powiedział gazecie Adam Kruk, kierownik produkcji. Na więcej pytań nie
zadawał, odsyłając do biura prasowego. Tam z kolei poinformowano
dziennikarzy "Gazety Wyborczej", iż "autorzy materiału poświęconego SKOK-om
pracują nad poprawkami zgłoszonymi przez kolegium redakcyjne".

O jakie poprawki chodzi - nie wiadomo. W historii programu "Sprawa dla
reportera" jest to jednak pierwsza tego typu sytuacja.

Z kasy, o której mówi w swoim programie Elżbieta Jaworowicz, "wyparowało"
ponad milion złotych - pieniądze były wypłacane na podstawie sfałszowanych
dokumentów. Na konto bezrobotnego alkoholika wyłudzono 12 kredytów.
Ociemniałą emerytkę ściga komornik, który domaga się spłaty 40 tysięcy
złotych. Osoby te były obecne w studiu "Sprawy dla reportera" i oskarżały
zarząd SKOK-u o brak nadzoru oraz bezwzględność w ściąganiu od nich
pieniędzy. Podkreślali, że szefostwo SKOK-ów nasyła na nich sądy i
komorników, choć wie, że doszło do wyłudzeń.

Elżbieta Jaworowicz tradycyjnie zaprosiła do swojego programu obie strony
konfliktu. SKOK bronił rzecznik i adwokat. Zabrakło polityków PiS, chociaż
otrzymali zaproszenie.

- Pani Jaworowicz starała się przedstawić strony sporu, ale poszkodowani
zachowywali się bardzo emocjonalnie i nie było to łatwe. To, czy program
będzie rzetelny i obiektywny, zależy od montażu, bo my nagraliśmy niemal
półtorej godziny - mówi mec. Roman Nowosielski, który reprezentował w studiu
SKOK-i.

Program miał trafić na antenę 11 września. Nie ukazał się jednak do tej pory.
Sama Jaworowicz nie komentuje sprawy.




Temat: Cenzura w TV1
Cenzura w TV1
Cenzura w TVP?

Wiceszefowa redakcji reportażu Jedynki Anita Gargas zablokowała emisję
programu "Sprawa dla reportera", którego głównymi bohaterami byli
poszkodowani przez jedną z byłych pracownic SKOK-u w Warszawie - czytamy
w "Gazecie Wyborczej".

Uzasadniając swoją decyzję Anita Gargas stwierdziła, iż program zawierał
błędy warsztatowe - najpierw była mowa o "technicznych poprawkach", a
następnie "błędach w produkcji". W kuluarach mówi się jednak, iż mieli
doprowadzić do tego politycy, którzy mają dobre kontakty ze SKOK-ami.

- Pracuję tu od dziewięciu lat i po raz pierwszy mamy taki kłopot z gotowym
programem - mówi w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" jeden z pracowników "Sprawy
dla reportera" Elżbiety Jaworowicz - programu słynącego ze swoich reportaży
interwencyjnych, często ocenianych jako demagogiczne i populistyczne.

- Program jest w końcowej fazie produkcji, ale ja się tym nie zajmuję -
powiedział gazecie Adam Kruk, kierownik produkcji. Na więcej pytań nie
zadawał, odsyłając do biura prasowego. Tam z kolei poinformowano
dziennikarzy "Gazety Wyborczej", iż "autorzy materiału poświęconego SKOK-om
pracują nad poprawkami zgłoszonymi przez kolegium redakcyjne".

O jakie poprawki chodzi - nie wiadomo. W historii programu "Sprawa dla
reportera" jest to jednak pierwsza tego typu sytuacja.

Z kasy, o której mówi w swoim programie Elżbieta Jaworowicz, "wyparowało"
ponad milion złotych - pieniądze były wypłacane na podstawie sfałszowanych
dokumentów. Na konto bezrobotnego alkoholika wyłudzono 12 kredytów.
Ociemniałą emerytkę ściga komornik, który domaga się spłaty 40 tysięcy
złotych. Osoby te były obecne w studiu "Sprawy dla reportera" i oskarżały
zarząd SKOK-u o brak nadzoru oraz bezwzględność w ściąganiu od nich
pieniędzy. Podkreślali, że szefostwo SKOK-ów nasyła na nich sądy i
komorników, choć wie, że doszło do wyłudzeń.

Elżbieta Jaworowicz tradycyjnie zaprosiła do swojego programu obie strony
konfliktu. SKOK bronił rzecznik i adwokat. Zabrakło polityków PiS, chociaż
otrzymali zaproszenie.

- Pani Jaworowicz starała się przedstawić strony sporu, ale poszkodowani
zachowywali się bardzo emocjonalnie i nie było to łatwe. To, czy program
będzie rzetelny i obiektywny, zależy od montażu, bo my nagraliśmy niemal
półtorej godziny - mówi mec. Roman Nowosielski, który reprezentował w studiu
SKOK-i.

Program miał trafić na antenę 11 września. Nie ukazał się jednak do tej pory.
Sama Jaworowicz nie komentuje sprawy.




Temat: terminologia i nazewnictwo - urzędy
Bailiwick to "bajlifat" - historyczna jednostka podziału administracyjnego. Nazwa powstała na podstawie polskiego określenia "bajlif" - bezpośredniej transpozycji angielskiego "bailiff" (urzędnik królewski -> dawniej połączenie sędziego i zarządcy) przyrostka "at" - jak w matriarchat czy kalifat.
Google bailifatu niestety nie notuje, więc można przypuszczać, że nazwa jest mało rozpowszechniona, ale i nie ma potrzeby jej częstego stosowania.

Bailiwick jest równiż na wyspach Jersey i Alderney, które z Guernsey sporo takich detali łączy, oprócz bliskości geograficznej.

Oprócz tego bailiwick w nowoczesnym znaczeniu to obszar działania komornika sądowego, ale nie o to na wyspach kanałowych ) chodzi (to po prostu tradycyjna nazwa podziału admin., podobna do andorskich "parafii")

No a w USA bailiff to z kolei ktoś pomiędzy woźnym a strażnikiem sądowym.

County jako hrabstwo bym się nie czepiał - co tradycja to tradycja, tak się przyjęło. Język nie jest logiczny (sorry za banał).

Poza wyjątkami typu "poviat starosty", nie mam nic przeciwko takim propozycjom. Można tłumaczyć sejm jako diet, jako sejm albo jako Polish legislature/parliament (nieściśle, bo parlament to również senat). I wszystko zależeć będzie od tego, czy tekst jest skierowany do ludzi znających polskie realia (np. ekspatów w Warszawie), czy do czytelnika brytyjskiego (np. notatka the Economist).
A najważniejsze, żeby w jednym tekście trzymać się raz przyjętej terminologii administracyjnej, bo niektórzy i z tym mają problemy ) Konsekwencja to podstawa.

Pozdrawiam

P.S. TEPIS rekomenduje chyba jakąś własną terminologię, ale nie wiem, na ile się przyjęła i nie znam szczegółów.




Temat: Sprawa: mama, tata i syn
Cześć Mamo Miśka...
wiele razy czytałam tu o takich kontaktach, wiele razy sama pisałam... chyba
nie ma recepty, ale to, że się odezwałaś, to że myślisz o tym, to, że
wątpisz... to chyba znaczy, że jesteś trochę zmęczona byciem "jedyną
zainteresowaną stroną" Wiem, jak to jest, sama jestem jedyną zainteresowaną
stroną. Tata mojego synka mieszka w Warszawie, jego rodzice też... i co z tego;
kontakt tragicznie sporadyczny (z dziadkami, bo z tatusiem to już od miesięcy
żaden).
Tata jest - to mój synek wie, tęsknił za nim okrutnie (pisałam tu o tym), ma
nawet jego zdjęcie we własnym portfeliku...
Nie mam tak korzystnie z alimentami jak Ty (sprawa w sądzie, komornik, odmowa z
funduszu aliment.), ojciec mojego synka to alkoholik (nieświadomy, albo może
już trochę świadomy)... a jednak ja też organizowałam spotkania, wypraszałam
wizyty, byłam miła BARDZO...
W końcu tatuś mnie wyręczył i przestał odbierać telefony ode mnie
I słuch po nim przepadł.
Gdyby jednak nie przepadł... kto wie, czy bym nie robiła tego dalej...
Mamo Miśka, a może istnieje szansa rozmowy z tatą Miśka, zachęcenia, może
trzeba mu wytłumaczyć, że to żadna plama na honorze tylko szczęście... faceci
tego tak nie pojmują, trzeba im to wszystko powiedzieć...
A jak reaguje na spotkania Wasze dziecko?
Może tym się trochę pokierować...
A jeśli jesteś już naprawdę zmęczona... może powinnaś sobie zrobić trochę
przerwy w tych kontaktach... może tatuś sam się odezwie, a jeśli się nie
odezwie to da świadectwo, jak bardzo obchodzą go Wasze losy...
Nic nowego nie napisałam, ale rozumiem.
Pozdrawiam gorąco
Ela



Temat: Jak komornik sobie dom urządzał
> może bys tak gościu nie pisał Polska kabaretowa co?

Po co te nerwy? Komorników jest 583, przez ostatnie dwa lata ukarano ich około
10%. KRK rozpatruje tylko sprawy najcięższego kalibru, małe przekręty uchodzą
im całkowicie bezkarnie. Jak chce Pan poczytać o innych komornikach, nie tylko
o tym jednym, to proszę czytać prasę codzienną.

Kraj bez silnej i praworządnej egzekucji zamiera. Nikt nie płaci długów, firmy
upadają, rośnie bezrobocie i jest to zjawisko powszechne w skali całego kraju.
A dlaczego? Bo nie ma skutecznej egzekucji. Komornicy bronią się jak mogą przed
zwiększeniem ilości rewirów (czyżby obawiali się konkurencji?), ponadto funkcję
komornika pełnią osoby bez odpowiedniego wykształcenia (jeden komornik – ten
który ukradł Hydrobudowie Wrocław ok. pół miliona złotych – był elektromonterem
czy elektromechanikiem!). Po co w ogóle istnieje art. 10 ukosie? Tak dla jajec?
Dlaczego wykształcenie komornika jest strzeżone jak tajemnica państwowa? Proszę
sprawdzić, o co chodziło w pierwszej sprawie przed NSA z ustawy o dostępie do
informacji publicznej – o wykształcenie komornika! (opisała to rzepa w lipcu
2002 r.).

> słownie JEDNYM komorniku więc nie pluj na cały kraj jeśli nic dobrego w nim
> nie zrobiłeś.

Czy on zrobił nie wiem, ale ja zrobiłem. Wydarłem z gardła pieniądze mojej
komornicze (rewir VIII Warszawa, niezapłacony czynsz). Trwało to 5 lat, w
sprawę musiało zaangażować się 5 sądów (słownie: pięć) 3 prokuratury,
kilkakrotnie Minister Sprawiedliwości, HFPCz, Transparenty International a
nawet Pani Prezes KRK Iwona K.-S. Sprawa była banalna i klarowna, pieniądze
nakazywał zwrócić sąd (postanowienie i wyrok) ale komornicy uważają, że akurat
ich to prawo nie obowiązuje. Powtarzam: chodziło o zwykły, niezapłacony czynsz!
Należy tak zmienić prawo, żeby komornicy nie stanowili państwa w państwie, nie
losowali sobie dłużników z książki telefonicznej, nie grozili poszkodowanym i
byli zmuszani z urzędu do faktycznego naprawiania wyrządzonych szkód. No i żeby
budowali domy (ewentualnie grali na giełdzie) za własne pieniądze.

> Artykul jest o jednym - słownie JEDNYM komorniku

Proszę czytać gazety. Artykuły o takich komornikach pojawiają się dosyć często.
Podesłać może linki? (bo prowadzę archiwum).

Łączę wyrazy szacunku

Wojciech Czaplicki



Temat: Mieszkania z wyprzedaży
Mieszkania z wyprzedaży
> Ustawianie licytacji jest przestępstwem - mówi Iwona Karpiuk-Suchecka,
> prezes Krajowej Rady Komorniczej. - Nie wiem, jak jest w innych sądach, ale
> w warszawskim nie odbędzie się żadna licytacja, jeśli sąd nie będzie
> przekonany, że ogłoszenie wisiało przepisowe 30 dni.

Szanowna Pani Prezes, po co ta hipokryzja? Ustawianie licytacji rzeczywiście
jest przestępstwem, ale tylko wtedy, gdy ustawiają ją handlarze. Gdy
licytacje ustawia komornik nie ma już żadnego przestępstwa. Poniżej jest
wycinek artykułu z GW na ten temat z 14 lipca 2004 r. razem z opinią pewnego
komornika na temat ustawiania licytacji przez komorników. Na wszelki wypadek
skróciłem nazwiska bohaterom artykułu.

Łączę wyrazy szacunku

Wojciech Czaplicki

"komornik II rewiru Sądu Rejonowego w Starachowicach Szymon M. Znalazł
nabywcę już na drugiej licytacji - auto kupił Józef B. z wsi koło Stalowej
Woli. Jest on teściem pracującego u komornika asesora Bartosza K.
Licytacje były błyskawiczne. W piątek, 11 kwietnia 2003 r., jak wynika z
dokumentów komornika, nikt się nie zgłosił na pierwszą z nich. Wtedy, w
porozumieniu z bankiem, komornik ogłosił drugą licytację... w poniedziałek.
Nie ogłosił w prasie, jedynie na korytarzu. Mimo to w poniedziałek znalazło
się dwóch chętnych - oprócz B. był jeszcze Wojciech L. Jak udało nam się
ustalić, również osoba nieprzypadkowa - kolega K. ze studiów.
Po dziesięciu minutach takiej "licytacji" komornik sprzedał nissana za 17
tys. zł, czyli równo za połowę jego wartości kosztorysowej, i o 16 tys. zł
mniej niż wynosił wtedy dług wobec Pekao. Przedstawiciele banku nie
protestowali.
[...]
Szymon M., komornik rewiru II Sądu Rejonowego w Starachowicach: - Na pewno
prawo nie zostało złamane. Kodeks postępowania cywilnego nie mówi, w jakim
terminie można ogłosić drugą licytację.
[...]
Widać, że była to sprzedaż po znajomości - teściowi pracującego u Pana
asesora.
- No i co z tego, że teść? Prawo nie ma tu żadnych zastrzeżeń. Owszem, nie
mogą w licytacji brać udziału żona komornika i pracownicy zatrudnieni
służbowo, ale jeżeli on nawet poinformował teścia, nie widzę w tym nic
takiego. Nie przeczę, że cena była atrakcyjna, ale zapewniam, że jakby
przyjechali handlarze, byłoby tak samo. Oni już przed wejściem się dogadują,
kto ma kupić, i auto idzie po cenie wywoławczej. To już lepiej, żeby asesor
się dogadał z teściem, a nie z handlarzami. Przynajmniej wiem, że nie dorabia
na boku".