Oglądasz posty wyszukane dla zapytania: Komórka haploidalna





Temat: [sezon8] [13/21] Per Manum

Proszę o wyjaśnienie mi, jak mogli jej zabrać wszystkie komórki jajowe, skoro co miesiąc wytwarza się kolejna? To chyba powinni sprawić, że przestała jajeczkować. Chyba że jej usunęli materiał cały - pęcherzyki graafa itp. Nie rozumiem.


Komórki jajowe zaczynają powstawać jeszcze podczas rozwoju zarodkowego, kiedy dziewczynka jest płodem. Przed narodzinami zatrzymują się w metafazie pierwszego podziału mejotycznego i przechodzą w swoisty stan oczekiwania. Gdy osobnik żeński osiąga dojrzałość płciową co miesiąc jeden z oocytów pierwszego rzędu (czyli tych "zahibernowanych", jeszcze nie gotowych komórek jajowych) zaczyna dzielić się dalej i powstają 4 haploidalne komórki z których jedna jest komórką jajową a trzy pozostałe pełnią inne funkcje. Więc w sumie wystarczy wywalić wszystkie oocyty będące "zahibernowane" w metafazie pierwszego podziału mejotycznego, żeby komórki jajowe nia miały się z czego rozwijać i myślę, że właśnie to zrobiono Scully. Wiem, bo byłem zamieszany w porwanie Scully. ;)





Temat: MITOZA I MEJOZA
Mitoza polega na powstaniu komorki dwoch komorek diploidalnych z jednej
komorki diploidalnej, w przypadku mejozy z jednej komorki diploidalnej
powstaja dwie komorki haploidalne. W skrocie wyglada to tak MITOZA 2n=2n+2n,
MEJOZA 2n= n+n





Mam prośbę, chciałabym się dowiedzieć na czym pojega cykl MITOZY i
MEJOZY?!
Jak wyglądają i czym się charakteryzują każde poszczególne ich etapy?!








Temat: Trudne pojęcia

Witam czy jest ktoś w stanie wyjaśnić mi kilka pojęć i odpowiedzieć na kilka pytań?:
Diploid- organizm , którego komórki somatyczne zawierają w jądrze dwa zespoły chromosomów, wniesione do zygoty w wyniku zlania się dwoch haploidalnych gamet ( zapłodnienie). Diploidalne osobniki pszczoły ( samice oraz diploidalne trutnie) mają po 32 chromosomy
Haploid- komórka zawierająca w jądrze genom chromosomów (n) lub organizm zbudowany z takich komórek . W haploidalnym zestawie poszczególne chromosomy są odmiennie morfologicznie i funkcjonalnie.W naturalnych warunkach trutnie pszczoły miodnej są haploidalne.
Polietyzm-podział pracy wsród członków rodziny owadów społecznych.
Polietyzm kastowy wynika z morfologicznego przystosowania osobników do pełnienia różnorodnych funkcji, np. matka składa jajka ,robotnica pracuje nad utrzymaniem rodziny , truteńunasiennia matkę.
P. wiekowy (przejściowy) występuje wtedy, gdy rodzaj pracy wykonywanej przez danego osobnika zależy od jego wieku.



Temat: Chromosomy - Mitoza & Mejoza
Jasne,
mitoza to podział komórkowy w wyniku którego powstają dwie komórki potomne o takiej samej liczbie chromosomów co komórka macierzysta, a mejoza jest to podział redukcyjny, w którym z diploidalnej komórki (2 x N chromosomów) tworzą się cztery haploidalne komórki (1n chromosomów).



Temat: Dania: zakaz obrzezania???

Problem "początku" duszy jest - moim zdaniem - drugorzedny, albo zupelnie nawet trywialny. Nie jest on ani drugorzędny, ani trywialny. Może być co najwyżej trywializowany. Istotne jest czy "tchnienie B-ga", które do Niego powraca z chwilą śmierci człowieka oznacza koniec człowieka, czy pojawia się ono wraz z nowym planem człowieka zawartym w połączeniu komórek haploidalnych oraz czy rozmnożenie człowieka z komórki diploidalnej tworzy nowego człowieka, czy też nie. Istotą dyskusji jest więc nie to kiedy rodzi się człowiek, ani kiedy umiera człowieak, ale kiedy staje się człowiek - czy wraz z powstaniem planu budowy jego ciała, czy też z chwilą powstania jego ciała. Problem polega także na tym, że ciało człowieka powstaje aż do jego śmierci.

sceptnick dnia Pią Lis 28, 2008 11:45 pm, w całości zmieniany 1 raz



Temat: 1
Bóg nie dał dziecka przez in vitro, zostało ono sztucznie stworzone .....
Stwórca, stworzyciel, bóg stwórca to istota (często bóg), która zgodnie z wierzeniami powszechnymi w wielu religiach i mitologiach miała powołać świat i ludzi do istnienia.
Lekarz nie spełnioa definicji stwórcy, w związku z powyższym lekarz nie stwarza dziecka. Moim zdaniem, dziecko (z wyjątkiem dziecka klonu) powstaje wskutek połączenia dwóch haploidalnych komórek. No, ale mogę się mylić.



Temat: kto napisze ostatni ten wygrywa
no jakoś tak czułam że się nie uda no nic to sama muszę się trochę pouczyć.... ale patrz Wiz jakie to ciekawe: Androgeneza – sporofityczny rozwój gametofitu męskiego:
a ) kultury pylnikowe.
b) kultury izolowanych mikrospor.
3. Gynogeneza- sporofityczny rozwój z haploidalnych komórek woreczka zalążkowego:
a) kultury niezapylonych zalążków i zalążni.
b) kultury zapylonych zalążków zalążni.




Temat: Grzyby, Dominikana
GRZYBY
To wielokomórkowe lub komórczakowe organizmy cudzożywne, niezdolne do aktywnego ruchu, o ścianach komórkowych zbudowanych z chityny.


Agaricus rotalis – Dominikana • Rodzina: pieczarkowate (Agaricaceae). Grzyby z gromady grzybów podstawkowych. Występują prawie na całym świecie. Wiele z nich tworzy mikoryzę z drzewami leśnymi. Zarodniki różniące się biochemicznie spadają na ziemię i wyrasta z nich wielokomórkowa, jednojądrowa grzybnia. Gdy strzępki grzybni pochodzące z różnoimiennych grzybni zetkną się, dochodzi między nimi do kopulacji i powstają jądra sprzężone. Wówczas rośnie tylko grzybnia dikariotyczna z jądrami sprzężonymi. Z niej formuje się owocnik i po dolnej stronie kapelusza, dochodzi do kariogamii i powstaje zygota. Zygota dzieli się redukcyjnie. Powstają cztery haploidalne komórki, z których formują się zarodniki. Owocniki podstawczaków zbudowane są z pseudotkanki, ponieważ grzyby nie tworzą prawidłowych struktur tkankowych.


Grzyby rosnące na gałęziach, gatunek nieokreślony – Dominikana Grzyby z gromady podstawkowych (Basidiomycota)


Xylaria cubensis – Dominikana • Rodzina: Xylariaceae. Grzyby z gromady workowców. To jedena z najczęściej napotkanych grup występująca w całym umiarkowanym i tropikalnym regionie świata. Rosną na drzewach, nasionach, owocach, liściach roślin, a nawet gniazdach owadów. Większość z nich powoduje rozkład drewna.

źródło:www.kingsnake.com
źródło:www.wikipedia.org



Temat: PLOTKI
I znowu wychodze na Robaka który myśli tylko o jednym...
Nie jest to wcale taka prosta sprawa
-po pierwsze primo: jezeli zwiazek sie rozpada to oznacza ze dwa osobniki nie byly sobie dobrane. Czyli wszystko bylo bez sensu od poczatku. Taki Klub S.C.N.U.K. niwelowałby ryzyko przypadkowego zejscia z góry przegranego zwiazku,
-po drugie primo: określenie na samym wstępie swoich predyspozycji i preferencji pozwala na unikniecie nieprzyjemnej sytuacji. a tak wiemy na czym stoimy...
-po trzecie primo: kwestia przedłużania gatunków. Dzięki wspaniałemu wynalazkowi:D jakim jest S.C.N.U.K. bedzie możliwość dobrania takiej puli genowej, skrzyżowania takich komórek haploidalnych, aby powstał nowy zdrowy, zdolny do pracy osobnik. Dzięki temu zapewnimy sobie pokolenie pracujące na nasze emerytury.
I co wy na to?




Temat: Cieplarnia.
- Proszę pana, to nie ma nic do rozmnażania, może pośrednio. Wirusowe rna jest przenoszone do komórki, na przykład bakterii Escherichia Coli, tam za pomocą enzymu wirusowego, odwrotnej transkryptazy, zachodzi translacja tego rna na dna, zrozumiałe dla komórki, która według wprowadzonych procedur doprowadza do ekspresji dna, czyli według jego genów zaczynają być produkowane w rybosomach takie białka, o jakich zadecydował gen wprowadzony przez wirusa. Na tym polega odwrotna transkrypcja i metoda wektorowa: obcy gen przenosi się za pomocą wektora, którym jest wirus, do komórki. Takie manewry stosujemy w przypadku bakterii i roślin. Armatka genowa u zwierząt nie wypala, metoda wektorowa tak. Ale u zwierząt najczęściej robi się to inaczej. Możemy wprowadzić bierną metodą laboratoryjną obcy gen do przedjądrzy haploidalnych gamet. Wtedy po ich połączeniu, podczas mnożenia się zarodka, gen wchodzi w materiał genetyczny diploidalnego zarodka. Dochodzi do jego ekspresji i jest produkowane obce białko. Możemy równie dobrze, panie Murray, wprowadzić gen do szybko mnożących się komórek we wczesnym stadium rozwoju zarodkowego, na przykład do komórek takiej blastuli.
Fawning spojrzał na Murraya badawczym wzrokiem.
- Myślę, że dziś nic konstruktywnego nie zrobimy bez pana Ingarta. Chyba możemy się pożegnać.




Temat: Szkoła i szkolnictwo
Gameta posiada zawsze haploidalną ilość chromosomów.
Powstaje na skutek mejozy - stąd z jednej komórki macierzystej gamet powstają cztery gamety.

a) Komórki diploidalne mają taką liczbę par chromosów homologicznych, ile jest chromosomów (pojedynczych) w gamecie. Czyli 8 w gamecie - 8 par w komórce somatycznej.
b) Przyznam się, że nie spotkałem się z czymś takim jak diploidalna liczba chromosomów. Obstawiam, że chodzi o sumę wszystkich chromosomów w komórce somatycznej, czyli 16.

Te "rozważania" mają zastosowanie tylko wtedy, kiedy zakładamy, że nie miały miejsca mutacje chromosomalne.

Jeśli ktoś wytropi "coś nie tak", niech krzyczy.




Temat: Poznajemy naukę Jana Pawła II

"Religia żydowska nie jest >zewnętrzna< w stosunku do nas, ale w jakiś sposób >wewnętrzna< dla naszej religii".


Typowa Janopawłowa "logika rozmyta" + jakies dziwaczne tłumaczenie. Ktoś dysponuje może tekstem oryginalnym?

Boć przecież każdy z nas zgodzi się ze stwierdzeniem, ze chrześcijaństwo wyrasta z religii żydowskiej. Podobnie, jak człowiek w jakimś tam sensie wyrasta z jednej komórki jajowej. Człowiek nie jest już tą komórką jajową, ale jednak w informacji genetycznej zapisanej w każdej z jego komórek widnieje jednak jakiś fragment tego pierwotnego zapisu (informacji). Co najważniejsze - tylko fragment, gdyż komórka jajowa sama z siebie, jako haploidalna, nie potrafi "wytworzyć" dodatkowej informacji. Trzeba tą informację dostarczyć z zewnątrz.

Przynajmniej ja to tak rozumiem :)




Temat: Szkoła i szkolnictwo

Gameta posiada zawsze haploidalną ilość chromosomów.
Powstaje na skutek mejozy - stąd z jednej komórki macierzystej gamet powstają cztery gamety.

a) Komórki diploidalne mają taką liczbę par chromosów homologicznych, ile jest chromosomów (pojedynczych) w gamecie. Czyli 8 w gamecie - 8 par w komórce somatycznej.
b) Przyznam się, że nie spotkałem się z czymś takim jak diploidalna liczba chromosomów. Obstawiam, że chodzi o sumę wszystkich chromosomów w komórce somatycznej, czyli 16.

Te "rozważania" mają zastosowanie tylko wtedy, kiedy zakładamy, że nie miały miejsca mutacje chromosomalne.


a jak to będzie po polsku?



Temat: Życie.. Zaczyna się.. Kiedy?
Zygota - komórka powstała w wyniku zapłodnienia, czyli połączenia haploidalnej gamety męskiej z haploidalną gametą żeńską w procesie rozmnażania płciowego. Nowopowstała diploidalna komórka ulega dalszym podziałom dając początek organizmowi potomnemu.

Od tego się zaczyna.

Później natomiast:

Embrion – faza rozwojowa kręgowców obejmująca w przypadku człowieka okres od implantacji, czyli zagnieżdżenia w błonie śluzowej macicy (7 dzień) do 8 tygodnia od zapłodnienia. Cechą charakterystyczną dla tego okresu jest to, że zarodek nie wykazuje jeszcze żadnego podobieństwa do osobnika rodzicielskiego.

Zwróć szczególną uwagę na ostatnie zdanie.

Obie definicje pochodzą z Wikipedii, nie są moim wymysłem.




Temat: ABORCJA EUTANAZJA KARA SMIERCI

no to ci streszcze: aborcja jest wogole mozliwa od 6 tygodnia. Tygodnia w ktorym zaczyna bic serce, zaczynaja sie formawac oczy , uszy itede.
Wiec wyskrobanie paru komorek nie jest wogole mozliwe.


Bzdura, gdyz...


Piguly day after dostepne w polsze nie sa chemicznym wyskrobaniem kilkukomorkowca. One nie dopuszczaja do zaplodnienia. czyli sa forma antykoncepcji.

...ja nie wiem o jakich pigulach antykoncepcyjnych ty tu piszesz, te o ktorych ja mowie, i ktore (jak sie zalozymy o krate browaru to ci to udowodnie) mozna w Polsce kupic, powoduja niemozliwosc zagniezdzenia sie zaplodnionego jaja, zwanego zygota (Zygota - komórka powstała w wyniku zapłodnienia, czyli połączenia haploidalnej gamety męskiej z haploidalną gametą żeńską w procesie rozmnażania płciowego.) w macicy. A skoro zaplodnione jajo to czlowiek, pigula wczesnoporonna = morderstwo.

Thank you for smoking.



Temat: genetyka - próba wtajemniczenia:)
hello,

no wiec tak jakby zrozumialam:) ALE...:)

Więc tak ... kazda komorka som. ma 46 chromosomów i sa one na poczatku
jednoczasteczkowe (czyli takie pojedyncze paleczki?), zdekondensowane a wiec
niewidoczne. Pózniej czasteczki DNA sie replikuja i powstaje ich 92 i one
teraz lokuja sie w chromatydach. Teraz te 46 chromosomow maja kształt X (
dwuczasteczkowe, skondensowane?), skladaja sie z 2 chromatyd siostrzanych
wiec do kazdej 1cz. DNA i wszystko gra.:) Nastepnie jest odseparowanie
chromatyd - z 46 dwuczasteczkowych chromosomow powstaja 92
chromosomy jednoczasteczkowe podzielone na 2 46chromosomowe zestawy,
kazdy wedrujacy do przeciwleglego bieguna komorki; i dalej to juz powstaja 2
kom po 46 chromosomów. TAK?
ale kariotypy przedstawiaja chromosomy w ksztalcie takich paleczkowatych
chromosomow a nie w ksztalcie ,,X"?a przeciez one w metafazie juz takie
powinny byc...hmmm idac dalej mamy w jadrze komorkowym po 2 z kazdego
rodzaju chromosomow(czyli dwa komplety chromosomow) a wiec mowi sie, ze ma
ono diploidalna liczbe chromosomow ( ale to te 46 chromosomow? bo to 23
chromosomy i kazdy tak jakby ma jeszcze blizniaka?:)) Natomiast komórka
zawierajaca po jednym chromosomie z kazdej homologicznej pary ma haploidalna
liczbe chromosomow( gamety). No i proces zaplodnienia przywraca diploidalna
liczbe chromosomow, ktora zostaje utrzymana po kazdym podziale mitotycznym.
to mam nadzieje ze dobrze rozumiem.
 Piszcie co z tym ksztaltem chromosomow. Dlaczego one tak sa przedstawiane
na kariotypie?

Pozdrawiam i dziekuje za wczesniejsze oswiecenie:)





Temat: Jajniki Jaroslawa
No wiesz, ten 1% przypadków (chyba trochę mniej) kiedy do komórki jajowej uda się wniknąć dwóm plemnikom (czas wytwarzania bariery bichemicznej liczy się w nanosekundach) zwykle się pomija. To że podzieliła się niezaplodniona komórka jajowa to już moje spekulacje, ale inny wariant jest chyba niemożliwy. Zresztą niezapłodnioną komórkę jajową (haploidalną) można zmusić do podziałów stosując różne bodźce. Robi się tak np. przy tworzeniu krzyżówek międzygatunkowych u roślin, ot choćby popularne pszenżyto.




Temat: Materiały
21. gdzie komorki starzeja sie najszybciej: to chyba komorki nerwowe
22 co to jest replikacja: to jest rozrywanie chyba dna cos w tym stylu
23.ile wystepuje komorek somatycznych u czliowieka: 46
24. czy chromosomy Xi Y sa wzgledem, siebie:: nie sa wzamenymi homologamii
25. co to jest cialko Barra? nieaktywny chromosom X u kobiet
26. proces unieczynnienia chromosomu X jest: procesem utrwalobnym, zdeterminowanym losowo
27.transkrypcja: to ze jest matryca dna i sekwencja mRna
28.Translacja zachodzi w: rybosomach
29. wycinany fragment rna to : introny
30. zmiany ktore obejmuja cale haploidalne zestawy chromosomow to: Euploidalnosc
31. mutacja ktora polega na odwroceniui odcinka o 180* to: inwersja
32. w cytozolu wystepuja: bialka
33.od kogo dziedziczymy dna mitochodrialne: od matki
a i hemizygota co to jest: u mezszczyzn
jezeli chodzi o pytanie co sie dzieje w jaderku to tam blad napisalam tam sa skladane RYBOSOMY3.
21 chromosom powoduje chorobe Downa
i tam o tej chorobie to chyba nie byla zwiazana z plcia tylko ograbniczona przez plec to chyba buyla inna choroba zwiazana z macica nie hemofilia




Temat: Ewolucja w biologii
.... z bakterii nie zrobi sie krowy, bo bakterie są haploidalne, nalezą do procaryota, prawie cała informacja genetyczna u bakterii jest przeznaczona na robienie mniej-więcej określonych komorek, nie mozemy kombinować z ich dna jakiś bardziej zróznicowanych komórek, chyba takze nie moze dojść do bardziej złozonej organizacji między komórkami- bakterie są jednokomórkowcami



Temat: Wzor linii papilarnych i klony


No a jak juz zaczalem gnebic ten temat to z ciekawosci jaka jest
roznica miedzy klonami a bliznietami jednojajowymi? (oczywiscie jezeli
da sie to wytlumaczyc totalnemyu ignorantowi :), bo z tego co
przeczytalem klony posiadaja identyczny material genetyczny z
rodzicem, podobnie jak bliznieta jednojajowe.


??? -cem? Bli nięta jednojajowe mają wypadkową materiału genetycznego
rodziców, identyczną tylko w stosunku do siebie. Różnica jest taka, że
bli nięta powstają z połączenia haploidalnych (zawierających 50% materiału
genetycznego, czyli 2*50%=100%) komórek płciowych rodziców, a klony z
materiału genetycznego pobranego z diploidalnej (zawierającej 100%
mat.gen.) komórki somatycznej dawcy.

We  no jaką  książkę do liceum, na takim poziomie to naprawdę nie jest
trudny temat, nawet dla kogo  z dużą przerwą w nauce biologii.

PS. Nie gnęb tematu. Zagłębiaj się w nim :-P





Temat: Słowniczek podstawowych pojęć z genetyki
Ludzie często mylą pojęcia genotypu i genomu, dlatego, myślę, że warto wprowadzić również
to drugie pojęcie.
Genom – jest to suma wszystkich genów zawartych w haploidalnym zespole chromosomów. Genom jest kompletem informacji genetycznej organizmu, natomiast genotyp to zespół wszystkich genów, zawartych w komórce organizmu.
Pozdrawiam



Temat: Szkoła

a) genem a genomem
b) genotypem a kariotypem
c) genotypem a fenotypem
d) organizmem haploidalnym i diploidalnym ( )
2. Podaj nazwę i symbol chromosomu, który nie ma pary w komórce diploidalnej człowieka.
3. Wyjasnij w jakim celu przeprowadza się badanie kariotypu człowieka

Tego nie miałem, ale na pewno znajdziesz gdzieś w necie.

Cieszę się, że mogłem pomóc Jutro będą wyniki olimpiady z biologii, ale muszę Wam powiedzieć, że o genach nic chyba nie było. I do tego dosyć lajtowy tydzień - tylko dwa sprawdziany - informatyka i geografia, będzie trochę więcej wolnego czasu. Minie cały listopad i już zaczynają się schody - przecież święta, potem ferie, następne święta i lada chwila wakacje Chociaż nie, przecież uczymy się do 30 czerwca. I powiem Wam rzecz najlepszą - pani nam załatwiła "Zieloną Szkołe" (macie takie coś?) właśnie na czerwiec, trochę głupio




Temat: Szkoła
Tak jak wspominałem wyzej mam problemy z biologią, a jakby tego było mało książke zostawiłem w szafce w budzie i nawet nie mam sie jak pouczyć... Moze mi ktoś pomoże ? byłbym wdzięczny gdyby mi ktoś udzielił odpowiedzi a kilka pyta bo ja nie mam zielonego pojęcia o co tu chodzi.

1. Wytłumacz różnice pomiędzy
a) genem a genomem
b) genotypem a kariotypem
c) genotypem a fenotypem
d) organizmem haploidalnym i diploidalnym ( )
2. Podaj nazwę i symbol chromosomu, który nie ma pary w komórce diploidalnej człowieka.
3. Wyjasnij w jakim celu przeprowadza się badanie kariotypu człowieka

?????????????????????????????????????????????




Temat: Upierzonych dinozaurów nie było?



(...)

Dziwne, ale podobne herezje na swym wykladzie z zoologii (opublikowanym
w internecie) glosi tez profesor Dzik*.

O ewolucji ptakow pisze takie rzeczy:

"# pióra wyłaczne dla ptaków,
# powstały z powiekszonych łusek?,
# przodkiem czworonożny archozaur
# dinozaury nie miały piór!
# miały małe przednie konczyny i ograniczenie ruchu tylnych
wyklucza to zwiazek z ptakami"
[ http://www.paleo.pan.pl/people/Dzik/Lectures/ZOOL12.pdf ]

W innych miejscach swojego wykladu wypisuje inne herezje, np.:

# Brakiem haploidalnych samcow u termitow podwaza role doboru
krewniaczego w ewolucji owadow spolecznych.
[ http://www.paleo.pan.pl/people/Dzik/Lectures/ZOOL08.pdf ] (slajd 10)

# Chyba zglasza jakies watpliwosci wobec endosymbiotycznej teorii
pochodzenia komorki eukariotycznej.
[ http://www.paleo.pan.pl/people/Dzik/Lectures/ZOOL01.pdf ] (slajd 20)

pozdrawiam
Quasi

* - http://pl.wikipedia.org/wiki/Jerzy_Dzik


Oczywiscie wypada mi znowu podziekowac. Czlowiek nie ma czasu sledzic na
biezaco  co sie  w nauce dzieje,wiec  dobrze, ze funkcjonuja chociaz googlasci
uczestnicy tej Grupy:)

pozdrawiam.





Temat: Genom czlowieka a szympansa.
Hi!

Podobno czlowiek i szypans maja 98 do 99% wspolnego DNA.
Jak to zmierzono? O jakie podobienstwo chodzi?

I drugie pytanie:
Czy ponizsze twierdzenie jest prawdziwe:


czy wiesz, ze material genetyczny jaki dziedziczymy po ojcu i matce
stanowi zaledwie 93%


oraz:


mapa gentyczna czlowieka zawiera po prostu 93% genow takich samych
jak zawiera genom rodzicow


Co tworca takiego twierdzenia mogl miec na mysli???
Jak pogodzic to z 98%-owym podobienstwem do szympansa?

Z tego co pamietam, ze szkoly po ojcu i po matce dostajemy po 50%
kodu genetycznego (gamety sa haploidalne) a podczas zaplodnienia
dochodzi do cross-over, ktore ma decydowac  ktore cechy beda aktywne.
(ze oczy dostaniemy po matce, a wlosy po ojcu np. a nie dajmy na to na
odwrot.) Oczywiscie dochodza mutacje, ale mysle, ze ich wplyw mozna
liczyc w promilach....

I dodatkowe pytanie ktore przyszlo mi w zwiazku z tym do glowy:
Czy wszystkie plemniki danego czlowieka (albo komorki jajowe)
maja taki sam material genetyczny (a to ze rodzenstwo jest do
siebie niepodobne to sprawka "cross-over"), czy tez miedzy soba
sie roznia?

Dzieki za odpowiedzi!

Pozdrawiam

Arris





Temat: Biomedyka-egzamin ustny PYTANIA

Moglby mi ktos napisac te roznice i podobienstwa miedzy mitoza a mejoza? Z gory dziekuje:)
ja sie postaram;D a więęęc;D
- mitoza zachodzi w komorkach somatycznych a mejoza w komorkach generatywnych ( płciowych)
- w mitozie krotka profaza a w mejozie dluga
- w mitozie jeden podział a w mejozie I i II
-w mitozie powstaja komorki diploidalne a w mejozie haploidalne ;]



Temat: Genetyka- zmiennosc
Bardzo prosze o pomoc w dwoch zadaniach:
1.Wiedzac ze trzy rozne komorki somatyczne pewnego organizmu zawieraja 59, 62 i 93 chromosomy oraz ze jedna z nich jest diploidalnym euploidem, druga aneuploidem a trzecia eupoliploidem okresl haploidalna liczbe chromosomow tego gatunku
2.Pod wplywem czynnikow mutagennych zmienila sie sekwencja DNA. Lancuch prawidlowy ma nastepujaca sekwencje:
metionina-leucyna-alanina-arginina-glicyna-fenyloalanina-walina-asparagina-alanina, natomiast lancuch po mutacji:
metionina-leucyna-treonina-tryptofan-izoleucyna-cysteina-lizyna-arginina.
Ocen prawdopodobne skutki tej mutacji
Z gory dziekuje za pomoc



Temat: Upierzonych dinozaurów nie było?

(...)

Dziwne, ale podobne herezje na swym wykladzie z zoologii (opublikowanym
w internecie) glosi tez profesor Dzik*.

O ewolucji ptakow pisze takie rzeczy:

"# pióra wyłaczne dla ptaków,
# powstały z powiekszonych łusek?,
# przodkiem czworonożny archozaur
# dinozaury nie miały piór!
# miały małe przednie konczyny i ograniczenie ruchu tylnych
wyklucza to zwiazek z ptakami"
[ http://www.paleo.pan.pl/people/Dzik/Lectures/ZOOL12.pdf ]

W innych miejscach swojego wykladu wypisuje inne herezje, np.:

# Brakiem haploidalnych samcow u termitow podwaza role doboru
krewniaczego w ewolucji owadow spolecznych.
[ http://www.paleo.pan.pl/people/Dzik/Lectures/ZOOL08.pdf ] (slajd 10)

# Chyba zglasza jakies watpliwosci wobec endosymbiotycznej teorii
pochodzenia komorki eukariotycznej.
[ http://www.paleo.pan.pl/people/Dzik/Lectures/ZOOL01.pdf ] (slajd 20)

pozdrawiam
Quasi

* - http://pl.wikipedia.org/wiki/Jerzy_Dzik





Temat: Rozmnażanie protista
nazwami lacinskimi? pani chyba przesadza... chociaz niektore maja tylko nazwy lacinskie no ale to juz nie moj problem

przemiana izomorficzna jest wtedy kiedy sporofit i gametofit danego wielokomorkowca (trzeba podkreslic ze wielokomorkowcami sa tylko protisty roslinne, chyba ze nie znam jakis wyjatkow ) jest taki sam, czyli ma taka sama postac morfologiczna, np watka (Ulva... heheh) ale w jadrach komorkowych sporofitow tych watek jest diploidalna liczba chromosomow a u gametofitow haploidalna, isos to taki sam z laciny bodajze...

hetero, czyli rozne, to wtedy jedna postac morfologiczna dominuje nad druga, np z prositsow u katlerii dominuje gametofit, czyli jest rozwiniety morfologicznie, ma te pseudotkanki, a sporofit to jakby zbite komorki, ze swiata roslin taka przemiana prezentuja mszaki

odwortonie jest u listownicy, tez przedstawicile brunatnic, tam sporofit to forma dominujaca, taka przemiana ze swiata maja takie rosliny jak paprotniki (z widlakami i skrzypami) oraz oczywiscie nasienne, zaznacza sie tam tendencja do coraz wiekszej redukcji gametofitu,

a teraz czas na bonus przemiany pokolen nie ma u morszczyna jak to wyglada mozes zposzukac sobie sam , a takze calkowicie inna przemiane pokolen maja krasnorosty, bardzo ciekawa ale to juz sobie poszukasz



Temat: Diplonty i haplonty...
hm, no więc organizmy diploidalne muszą w cyklu rozwojowym przejść fazę haploidalna, różnie to bywa, czasem większość życia, czasem (jak u nas) ograniczoną do komórek rozrodczych, tak czy inaczej musi zajść mejoza-podział redukcyjny do 1n. co do cykli rozwojowych takich np mszakow czy innych żyjątek, przemian pokoleń itp to nic nie pamietam, moze ktos inny..
no a haploidy to już na dzien dobry maja 1n więc nie muszą nic redukowac..tyle chyba..

wirusy....no dna-wirusy wpisuja sie od razu do genomy gospodaza i robią swoje, a RNowe muszą najsampierw się przedzierzgnąć z rna na dna przy pomocy takiego enzymu o nazwie odwrotna transkryptaza po czym postępują podobnie jak dna-vir (a enzym ów zawierają oczywiście w swoich otoczkach)

taka jest zasadnicza roznica

oczywiscie to ogolniki i pewnie większość tutaj wie cos wiecej, tak wiec zapraszam do uzupelnienia...



Temat: Kłamstwa o aborcji
Proszę bardzo. Nie wiadomo w jakim celu, ale niezwykle rzadko bo jak to oceniają specjaliści zajmujący się genetyką około 1 raz na 2 miliony urodzeń zdarza się naturalne klonowanie. W komórce jajowej zostaje samoistnie wymienione haploidalne jądro na zestaw diploidalny. Rozwój takiego zarodka skutkuje urodzeniem się dziewczynki, klona matki. Inny przypadek to partenogeneza. Jak się okazuje przyroda wcześniej od człowieka „wymyśliła” i wprowadziła w życie klonowanie i dzieworództwo. W tych przypadkach człowiek nie powstaje z połączenia się gamety żeńskiej z gametą męską. Nie powstaje też w sposób zalecany przez Kościół Katolicki. Dzisiaj próbujemy nieudolnie naśladować coś, co od dawna w naturze funkcjonuje. Dlatego świat ma różne odcienie szarości.



Temat: MITOZA I MEJOZA


powstaja dwie komorki haploidalne


cztery





Temat: skojarzenia ;)
haploidalna komórka rozrodcza



Temat: genetyka - próba wtajemniczenia:)


Więc tak ... kazda komorka som. ma 46 chromosomów i sa one na poczatku
jednoczasteczkowe (czyli takie pojedyncze paleczki?), zdekondensowane a
wiec
niewidoczne. Pózniej czasteczki DNA sie replikuja i powstaje ich 92 i one
teraz lokuja sie w chromatydach. Teraz te 46 chromosomow maja kształt X (
dwuczasteczkowe, skondensowane?)
zgadza się
, skladaja sie z 2 chromatyd siostrzanych
wiec do kazdej 1cz. DNA i wszystko gra.:) Nastepnie jest odseparowanie
chromatyd - z 46 dwuczasteczkowych chromosomow powstaja 92
chromosomy jednoczasteczkowe podzielone na 2 46chromosomowe zestawy,
kazdy wedrujacy do przeciwleglego bieguna komorki; i dalej to juz powstaja
2
kom po 46 chromosomów. TAK?
tak
ale kariotypy przedstawiaja chromosomy w ksztalcie takich paleczkowatych
chromosomow a nie w ksztalcie ,,X"?
zgadza się
a przeciez one w metafazie juz takie
powinny byc...hmmm idac dalej mamy w jadrze komorkowym po 2 z kazdego
rodzaju chromosomow(czyli dwa komplety chromosomow) a wiec mowi sie, ze ma
ono diploidalna liczbe chromosomow ( ale to te 46 chromosomow? bo to 23
chromosomy i kazdy tak jakby ma jeszcze blizniaka?:))


Chyba dalej mylisz ilość chromosomów z cząsteczkami DNA. Mamy 46 chrmosomów,
czyli 23 pary chromosomów homologicznych, chromosomy homologiczne różnią się
nieco między sobą (one są kszatłtu "pałeczkowatego"). Natomiast przed
podziałem komórki wszystkie chromosomy zostaja powielone i mamy dwie kopie
każdego. Mówimy wtedy o chromatydach siostrzanych (połaczone przybierają
kształt X). Podczas podziału te "X" zostają rodzielone na pałeczki do
komórek potomnych. Taki podział (mitoza) daje dwie IDENTYCZNE komórki.

Natomiast komórka
zawierajaca po jednym chromosomie z kazdej homologicznej pary ma
haploidalna
liczbe chromosomow( gamety).


Nie, komórka diploidalna ma po parze każdego chromosomu, mówimy o
chromosomach homologicznych (ale nie siostrzanych). Po podziale redukcyjnym
(mejozie) uzyskujemy komórki haploidalne, posiadające jeden chromosomo z
każdej pary. Taka komórka łącząc się z druga haploidalną gametą tworzy
diploidalną (posiadającą po dwa homologiczne chromosomy) komórkę gotową do
dalszego rozwoju.





Temat: dna, a ilosc komorek..lamerstwo
Ilosc DNA na komorke.
---------------------------------
Rzecz jest bardziej zlozona:

- u szybko replikujacych wirusow i bakterii istnieje silna selekcja aby
rozmiar genomu byl maly.
- u wyzszych organizmow ogolny koszt utrzymywania rozbudowanego genomu
jest widac bez wiekszego znaczenia i mamy cala skale np. u ryb

* na jednym koncu genomy fugu/tetraodon (najezki) i zapewne boxfishes
sa ok 7.5x mnijsze od genomu czlowieka (jakies 400 milionow par zasad):

http://www.ensembl.org/Takifugu_rubripes/index.html

* na drugim jest cos takiego jak lungfish, jesli mnie pamiec nie myli
to majacy jakies 30x wiekszy genom od czlowieka 90 miliardow

- czlowiek to ok 3 miliardy bp

- u roslin i grzybow rzecz jest calkiem zwarowana z poliploidalnymi
paprotkami majacymi wuiecej DNA niz bardziej zlozone rosliny. Temat
rzeka.

ilosc DNA w komorkach organizmu
------------------------------------------------------------------
- zdecydowana wiekszosc komorek w organizmie ma dokladnie taka sama
ilosc (2n) i praktycznie taka sama kopie DNA w komorce

- wyjatki to:
* erytrocyty (bezjadrzaste u ludzi) = 0 DNA
* hepatocyty (komorki watroby) -dwojadrzaste

* plemniki i jaja (haploidalne == 1n)
* megakariocyty (poliploidalne komorki zrodlo plytek krwi)

zmiany jakosciowe DNA w komorkach organizmu
------------------------------------------------------------------
Komorki ukladu immunologicznego produkujace immunoglobuliny dokonuja
cokolwiek zlozonej rearanzacji DNA w celu kodowania swoistych
przeciwcial. Dlatego kazdy limfocyt B produkujacy inne przeciwcialo ma
nieco inna budowe obszaru DNA kodujacego przeciwciala. Reszta jest taka
sama.





Temat: Słowniczek podstawowych pojęć z genetyki
Allel - - jeden z dwóch ( lub więcej ) wykluczających się genów, a więc jedna z przeciwstawnych cech ( np. jastrzębiatość oznaczana jest " B" a jej allel to "b" gen nie powodujący jastrzębiatości

Chromosom- dosł. ciałko barwne. Zawieraj uszeregowane geny. Liczba chromosomów w komórce i ich kształt są charakterystyczne dla danego genu. Chromosomy dzielone są na :

Chromosom płciowy- determinujące płeć osobnika.

Chromosom autosomalny - warunkuje wszystkie pozostałe cechy.

Fenotyp: to zespół cech organizmu zapisanych w genotypie, dotyczący cech fizycznych, jak budowa, cykl życiowy itd i ukształtowanych pod wpływem warunków środowiskowych. Taki sam genotyp może dawać różny fenotyp, w zależności od środowiska, w którym wzrasta organizm.
Najprościej mówiąc, fenotyp to cechy zapisane w genotypie i ujawniające się w ciągu życia osobnika.

Gen- jednostka dziedziczności, znajdująca się w chromosomie, niosąca informacje o jakiejś cesze .

Genom – jest to suma wszystkich genów zawartych w haploidalnym zespole chromosomów. Genom jest kompletem informacji genetycznej organizmu, natomiast genotyp to zespół wszystkich genów, zawartych w komórce organizmu.

Genotyp: : zespół genów danego organizmu warunkujący jego właściwości dziedziczne.
Mówiąc prostym językiem, genotyp to zapas cech zapisanych w genach i przekazywanych potomstwu.

Gen dominujący - przewaga jednego genu nad drugim. (W formie heterozygotycznej ( Bb) i homozygotycznej ( BB) osobnik nie będzie jastrzębiaty .)

Gen recesywny- gen, który ustępuję genowi dominującemu ( np. gen jastrzębiatości B w formie heterozygotycznej ( Bb ) nie ujawni się. Ptak będzie dopiero w formie homozygotycznej ( bb )

Gen autosomalny - gen znajdujący się we wszystkich chromosomach poza chromosomami płci.

Gen sprężony z płcią - gen znajdujący się w chromosomie płci .

Heterozygota- organizm (komórka) posiadający różne allele danego genu (np. Bb) w tym samym locus

Homozygota – organizm (komórka) posiadający jednakowe allele genu ( np. bb ) w chromosomach

Locus miejsce na chromosomie, gdzie jest zklokalizowany dany gen

Mutacja - nagła zmiana genu, pociągająca za sobą zmianę fenotypową. Może być dziedziczna, lub nie.



Temat: Flejm polityczny.
Misie moje, dwa zasadnicze terminy z biologii (za pl.wikipedia.org):

"Zygota - komórka powstała w wyniku zapłodnienia, czyli połączenia haploidalnej gamety męskiej z haploidalną gametą żeńską w procesie rozmnażania płciowego. Nowopowstała diploidalna komórka ulega dalszym podziałom dając początek organizmowi potomnemu."

"Embrion – faza rozwojowa kręgowców obejmująca w przypadku człowieka okres od implantacji, czyli zagnieżdżenia w błonie śluzowej macicy (7 dzień) do 8 tygodnia od zapłodnienia. Cechą charakterystyczną dla tego okresu jest to, że zarodek nie wykazuje jeszcze żadnego podobieństwa do osobnika rodzicielskiego."

Hekatonpsychos, aborcja w Polsce to zabójstwo, a nie morderstwo (tak samo świnie zarzynane w masarni, są "zabijane", a nie "mordowane"). Kwestia odpowiedniego nazewnictwa jest tu, wbrew pozorom, niezwykle ważna. Jeśli jednak upierasz się przy określeniu "morderstwo", to pomijasz porządek prawny, a odnosisz się do swojego systemu moralnego (aborcja jako zło - morderstwo jako przestępstwo przeciwko porządkowi moralnemu).

Jeśli pozostaniemy na płaszczyźnie prawnej, to relatywizowanie sprawy za pomocą podnoszenia kwestii III Rzeszy jest argumentem kompletnie chybionym - rozmawiamy o konkretnym systemie prawnym, w którym prawa człowieka, a konkretniej ludzi wszystkich ras i wyznań, są respektowane.

Dla mnie rozgraniczenie językowe jest w przypadku usunięcia ciąży we wczesnej fazie jej rozwoju bardzo istotne. Aborcja to zabicie zarodka przedstawiciela gatunku ludzkiego. Zarodka człowieka. A nie człowieka. Dla Ciebie z człowiekiem mamy do czynienia już od momentu zapłodnienia (implantacji?), moim zdaniem - i, szczęśliwie, zdaniem wielu innych - o człowieku można zacząć mówić nieco później. I tu nasze drogi się rozchodzą, a pytanie o początek człowieka uniemożliwia dalszą dyskusję.

A poza tym to zajmę wreszcie stanowisko i napiszę Ekel +1

I jeszcze pytanie od mojej ukochanej dla zwolenników rodzenia dzieci gwałcicieli: jak wyobrażacie sobie wychowanie takich dzieci i kto miałby być za nie odpowiedzialny?



Temat: Aborcja - Zagrożenia
"Kryteria człowieczeństwa"

Współcześnie mnożą się coraz to nowe kryteria człowieczeństwa embrionu ludzkiego. Można je podzielić na dwie grupy:

I) te które opowiadają się za człowieczeństwem od początku
II) te które przyjmują później wskazany przez siebie etap rozwoju.

Do pierwszej grupy należą:

1) kryterium od zapłodnienia
2) kryterium genetyczne, odwołujące się do powstania kodu genetycznego, który wyznacza specyficzne cechy i właściwości rozwijającej się istoty;
3) kryterium ciągłości szlaku rozwojowego istoty ludzkiej;
4) kryterium genealogiczne - pochodzenia od rodziców i przynależności do gatunku ludzkiego.

Do drugiej grupy należą kryteria rozwojowe, odwołujące się bądź do faktów biologicznych, bądź psychologicznych oraz kryteria społeczne, odwołujące się do akceptacji społecznej. Przesuwają one człowieczeństwo embrionu ludzkiego na coraz dalsze etapy jego rozwoju. " --

Wyjaśniam termin zygoty ...

zygota biol. komórka o podwójnej (diploidalnej), całkowitej liczbie chromosomów, powstała przez połączenie i zlanie się dwóch gamet. ... połączenie - stosunek w wyniku, którego dochodzi do zapłodnienienia

Zaś gamety to ....

gamety komórki rozrodcze męskie i żeńskie o pojedynczej, zredukowanej (haploidalnej) liczbie chromosomów (zwykle komórki ciała zawierają podwójną - diploidalną - ich liczbę)

- "Jako kryteria rozwojowe biologiczne wymienia się:

1) kryterium formowania się zygoty, czyli około 21. godziny od zapłodnienia, kiedy kończy się proces kształtowania zygoty
2) kryterium implantacji, czyli 14. dnia od zapłodnienia, kiedy kończy się proces implantacji, zamyka się możliwość podziału bliźniaczego oraz rozpoczyna się formowanie zalążka układu nerwowego, tzw. "smugi pierwotnej" (primitive streak)
3) kryterium neurologiczne - 40. dnia od zapłodnienia, kiedy to zaczyna funkcjonować ośrodkowy układ nerwowy
4) kryterium zdolności do samodzielnego istnienia, uzależnione od coraz to nowocześniejszych inkubatorów
5) kryterium narodzin" -

kryteriu narodzin to tylko fazy rozwoju, zaś człowieczeństwo jest z chwilą poczęcia

żródło ........

Medycyna - portal dla lekarzy
/ Status embrionu - stanowisko personalizmu ontologicznego
Informacja w ochronie zdrowia - konferencja WSPIZ im. L.Koźmińskiego
dr hab. Tadeusz Biesaga
Katedra Bioetyki Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie
16.09.2004
15.12.2004 /




Temat: Wzor linii papilarnych i klony


| No a jak juz zaczalem gnebic ten temat to z ciekawosci jaka jest
| roznica miedzy klonami a bliznietami jednojajowymi? (oczywiscie jezeli
| da sie to wytlumaczyc totalnemyu ignorantowi :), bo z tego co
| przeczytalem klony posiadaja identyczny material genetyczny z
| rodzicem, podobnie jak bliznieta jednojajowe.
??? -cem? Bli nięta jednojajowe mają wypadkową materiału genetycznego
rodziców, identyczną tylko w stosunku do siebie. Różnica jest taka, że
bli nięta powstają z połączenia haploidalnych (zawierających 50% materiału
genetycznego, czyli 2*50%=100%) komórek płciowych rodziców, a klony z
materiału genetycznego pobranego z diploidalnej (zawierającej 100%
mat.gen.) komórki somatycznej dawcy.


Niestety tym razem ty wykazales sie totalna ignorancja. Nawet nie rozumiesz
prosto sformulowanego pytania. W pytaniu chodzi o to jaka jest roznica
miedzy: klon - "dawca", a bliznieta monozygotyczne.  Moze siegniesz do
podrecznika do polskiego i powtorzysz rozdzial jak zrozumiec zadane pytanie?

Do Marcina Doliwy
Roznica jest taka, ze bliznieta jednojajowe sa identyczne genetycznie miedzy
soba, a zgodnosc ich wzoru linii papilarnych waha sie miedzy 70 a 100%. Klon
uzyskany technika transferu jadra nie jest identyczny ze swoim dawca,
poniewaz posiada inne DNA mitochondrialne, co w niewielkim stopniu wplywa na
pewne roznice. Jesli chodzi o linie papilarne to poczekajmy az narodzi sie
pierwsza setka klonow to bedzie mozna przeprowadzic porownanie.
Zachecam do przeczytania m.in. artykulu prof. Waclawa Szybalskiego "Klon
czlowieka czy opozniony blizniak." Znajdziesz go w www.google.pl

pozdrawiam
wilqu





Temat: Genom czlowieka a szympansa.
Arris:


Podobno czlowiek i szypans maja 98 do 99% wspolnego DNA.
Jak to zmierzono? O jakie podobienstwo chodzi?


Podobieństwo wynosi ok. 98,4%. Zmierzono to hybrydyzacją, tzn. tyle DNA z
jednej nici człowieka hybrydyzuje przeciętnie z komplementarną nicią
szympansa, zakłdając, że cały genom to jedna długa nić.


| mapa gentyczna czlowieka zawiera po prostu 93% genow takich samych
| jak zawiera genom rodzicow

Co tworca takiego twierdzenia mogl miec na mysli???


Pewnie ma to oznaczać, że 7% genów potomka różni się co najmniej jedną parą
zasad od genów występujących w genomie rodziców. Mocno wątpliwe twierdzenie.


Jak pogodzic to z 98%-owym podobienstwem do szympansa?


Chodzi o dwa poziomy podobieństwa - podbieństwo całości informacji
genetycznej (wszytkich par nukleotydów) oraz podobieństwo genów wyjściowych
do genów potomnych. Sekwencje DNA stanowiące geny stanowią u kręgowców do
10% całości DNA jądrowego, u człowieka ok. 5%.


Z tego co pamietam, ze szkoly po ojcu i po matce dostajemy po 50%
kodu genetycznego (gamety sa haploidalne)


Przeciętnie 50% informacji genetycznej jądrowej pochodzi od każdego z
rodziców. 50% kodu genetycznego oznacza coś zupełnie innego, nota bene
absurdalnego.


a podczas zaplodnienia
dochodzi do cross-over, ktore ma decydowac  ktore cechy beda aktywne.


Które cechy się pojawią zależy od ekspresji genów, a ta jest zależna m.in od
imprintingu i od dominacji jednych alleli względem innych. Crossing-over
jest zjawiskiem zupełnie innej klasy i nie zachodzi podczas zapłodnienia,
tylko podczas mejozy.


(ze oczy dostaniemy po matce, a wlosy po ojcu np. a nie dajmy na to na
odwrot.)


Cech poligenicznych (do takich należą oczy i włosy) prawa niezależnej
segregacji nie dotyczą.

Oczywiscie dochodza mutacje, ale mysle, ze ich wplyw mozna


liczyc w promilach....


Prawdopodobieństwo mutacji w komórce eukariotycznej wynosi, o ile dobrze
pamiętam, 10exp-7, promil to 10exp-3


I dodatkowe pytanie ktore przyszlo mi w zwiazku z tym do glowy:
Czy wszystkie plemniki danego czlowieka (albo komorki jajowe)
maja taki sam material genetyczny (a to ze rodzenstwo jest do
siebie niepodobne to sprawka "cross-over"), czy tez miedzy soba
sie roznia?


Tutaj akurat działa niezależna segregacja (chromosomów). Powtórz sobie
przebieg mejozy. W ogóle (powtarzam to znudzenia) warto czytać książki. Tam

m.b.





Temat: iMac G5 - zdrada ideałów


| | A, rzeczywiście.  Zwracam honor.  Z tym, że pisałeś o IQ
| | przeciętnego linuksiarza, a nie o przeciętnym IQ linuksiarzy.

| IQ przeciętnego linuksiarza to po prostu przeciętne IQ linuksiarzy.

| Muszę Ci tłumaczyć tak podstawowe rzeczy jak różnica między rozkładem
| ciągłym a dyskretnym?
A jesteś pewien, że w tym przypadku ta różnica będzie większa od błędu
statystycznego?


Gdybyśmy wiedzieli, co to za zwierzę, ten "przeciętny" linuksiarz, to
moglibyśmy się zastanawiać (mam nadzieję, że słusznie domyślam się, o czym
piszesz).  W tym tkwi sedno problemu.  Póki co trudno coś powiedzieć.


| | się rzęchem po trzech latach niezależnie od modelu, marki i stanu
| | technicznego."

| Ale to akurat nie ma nic do tej niezgody! "Rzęch" to pejoratywne
| określenie sprzętu zbyt starego, by chcieć go dobrowolnie używać

| Podstaw zamiast starego "zdezelowanego" i będziesz miał rzęch sensu
| ianuarii.
Ale dalej nie dopuszcza to rzęcha-nówki.


Zgadzam się - rzęch nówka to przesada z mojej strony.  


| | rzęch wiąże się z wiekiem, a pośrednio, poprzez wiek, ze stanem
| | technicznym. Ja twierdzę, że pośrednio, poprzez stan techniczny,
| | wiąże  się z wiekiem.  

| Ale tak używasz tego tylko Ty.

| Wojciech Orliński miarą wszechrzeczy?
No skąd, przecież do tego trzeba mieć liczebnik jako middle name.


Hep, hepnęło się Maleństwu.


| We wszystkich praktycznych zastosowaniach (
| np. na p.m.samochody) chodzi o wiek.

| Raczej o stan techniczny -- ach, i jeszcze wartość.  Nie sądzę, by
| ktokolwiek na pms (he, he) nazwał rzęchem doskonale utrzymanego
| Jaguara z lat pięćdziesiątych.
Podawałem przykład, w którym ktoś Opla z 1988 określał rzęchem
niezależnie od jego stanu technicznego.


No i pięknie.  Ten przykład nie falsyfikuje mojej tezy.  Nie twierdzę, że
nie ma takich jak Ty; jest ich nawet dość dużo.


| że  zacznę nagle bardzo tolerancyjnie się odnosić do linuksiarskich
| przeinaczeń w stylu "WO definiuje rzęcha jako podział komórkowy
| prowadzący do powstania dwóch haploidalnych komórek potomnych"? Dalej
| mogę chyba domagać się tego minimum, żeby ktoś piszący o _moich_
| wypowiedziach odnosił się do _moich_ wypowiedzi?

| Stwierdziłem tylko, że gdybyś miarkował się z tworzeniem dziwolągów
| językowych i używaniem nacechowanych emocjonalnie kolokwializmów to
| mniej byłoby nieporozumień.
Byłoby tyle samo, bo przecież linuksiarze tak od razu by od tego nie
zmądrzeli.
| Rzecz jasna, tylko od
| osób od sierżanta wżwyż, ofkors.

| OK, czyli Andrzej Waligórski odpada.
Swoją drogą, nie przepadam. Pamiętam jakiś jego wyjątkowo idiotyczny
wierszowany apel o to, żeby Polacy bratali się z Rosjanami, bo Niemiec
to odwieczny wróg.


Kwestia gustu.  Dość rubaszny humor.  Tworzył dużo i zdarzały mu się
niezapomniane perełki:

  Łowca w krzach krzeczota iszcze
  Kneź w zamczysku wziął mydliszcze
  Siadł, zagędźbił na podkurek
  Wnet wór kur wniósł chór dwórek...

albo

  Udzielał raz wywiadu kotek że jest zdrowy
  Wtem mu nóżki odpadły, oczka wyszły z głowy
  Pękł brzuch, ogon i głosowa struna
  Po czem zdębiał, ocipiał, zesrał się i umarł.  Amen.

albo "Rycerze...".


| Swoją drogą, skąd ta rewerencja
| dla stopni wojskowych?
Stąd, że mądrzy ludzie idą na studia a nie do zasadniczej.


j.





Temat: "podstawy genetyki" - kartkowka
Chromosom - forma organizacji materiału genetycznego wewnątrz komórki, będąca interfazową postacią chromatyny.
Chromosomy wystepują w formie mikroskopijnej struktury w której wewnątrzu jest przechowana informacja genetyczne w postaci genów. U organizmów prokariotycznych materiał genetyczny zgromadzony jest w postaci pojedynczej, kolistej, nieosłoniętej cząsteczki DNA, natomiast u organizmów eukariotycznych jest on podzielony na kilka (lub więcej) liniowych cząsteczek, zbudowanych z kompleksu DNA i białek histonowych).
Locus (l. mnoga loci) to miejsce na chromosomie gdzie zlokalizowany jest gen.

Chromosom submetacentryczny:
1 - chromatyda 2 - centromer - miejsce złączenia dwóch chromatyd 3 - ramię krótkie 4 - ramię długie
Chromosomy dzielą się na autosomy - zawiadujące dziedziczeniem cech nie sprzężonych z płcią, oraz chromosomy płciowe - czyli allosomy lub heterosomy, których obecność przejawia się u konkretnej płci i w wielu przypadkach determinuje ją.
Liczba chromosomów może być różna (np. 1 para) aż do 100 par, ale zazwyczaj wynosi kilka do kilkudziesięciu par (4 pary u muszki owocowej, 20 par u myszy, 23 pary u człowieka). Liczba autosomów jest cechą charakterystyczną gatunku, a jej fluktuacje prowadzą do powstawania nowych (patrz: specjacja).
Komórki mogą być:
• haploidalne - zawierać pojedynczą kopię każdego z autosomów oraz kopie allosomów własnej płci w odpowiedniej ilości.
• diploidalne - zawierać podwójną kopię każdego z autosomów oraz kopie allosomów własnej płci w odpowiedniej ilości.
U gatunków rozmnażających się bezpłciowo każda komórka organizmu ma tę samą liczbę chromosomów.
U gatunków rozmnażających się płciowo występują komórki zarówno haplo- jak i diploidalne. W przypadku wielu organizmów, w tym zdecydowanej większości kręgowców, liczba chromosomów w komórkach somatycznych jest dwa razy większa (diploidalna) niż w gametach (haploidalna). Do powstania haploidalnych gamet dochodzi w wyniku mejozy. Podział komórek somatycznych (diploidach) zachodzi na drodze mitozy, w której najpierw dochodzi do podwojenia materiału genetycznego.
W przypadku innych organizmów, takich jak np. rośliny lądowe, występuje przemiana pokoleń - pokolenie haploidalne występuje po pokoleniu diploidalnym. Są one przeważnie bardzo od siebie odmienne.
Innym przypadkiem są błonkówki, u których samice są diploidalne, a samce haploidalne.
Struktura chromosomu nie jest niezmienna, podlega on bowiem zmianom zwanym mutacjami. Mutacje dotyczące bezpośrednio chromosomów to aberracje chromosomowe lub mutacje genomowe.
Z obu stron chromosom zakończony jest powtarzająca się sekwencją nukleotydów tworzącą telomer. Skracanie telomerów podczas podziałów komórki być może prowadzi do starzenia się organizmu.
U człowieka występują 22 pary autosomów i 1 para chromosomów płciowych. mutacje genomowe powodują zaburzenia genetyczne lub choroby zespoły chorobowe, takie jak zespół Downa, zespół Turnera zespół Klinefeltera i inne.
Ze względu na położenie centromeru wyróżnia się chromosomy:
• metacentryczne
• submetacentryczne
• akrocentryczne
• telocentryczne
Kariotyp - kompletny zestaw chromosomów komórki somatycznej organizmu. Kariotyp jest cechą charakterystyczną dla osobników tego samego gatunku, tej samej płci oraz dotkniętymi tymi samymi abberacjami chromosomowymi (albo całkowicie zdrowymi).
W kariotypie wyróżnia się autosomy (u człowieka 22 pary) oraz chromosomy płci.
Kariotyp przedstawiany jest graficznie na idiogramach, zwykle w czasie metafazy mitozy.




Temat: Pojęcia genetyczne!
Pojęcia genetyczne!

allel – Jeden ze zbioru alternatywnych form genu. W komórce diploidalnej każdy gen ma dwa allele, każdy z nich ulokowany w tej samej pozycji (locus) w chromosomie homologicznym.

chromatyda – Jedna z dwóch identycznych kopii chromosomu wytworzonych przez replikację DNA, ale nadal złączona w centromerze z drugą kopią (chromatydą siostrzaną).

chromatyna – Kompleks DNA, histonów i białek niehistonowych, występujący w jądrze komórki eukariotycznej. Materiał, z którego są zbudowane chromosomy.

chromosom – Długa niciowata struktura złożona z DNA i towarzyszących mu białek, która zawiera część lub całość genetycznej informacji organizmu.

chromosom homologiczny – Jedna z dwóch kopii określonego chromosomu w komórce diploidalnej; jedna od ojca, a druga od matki.

crossing-over – Proces, w którym dwa chromosomy homologiczne pękają w odpowiadających sobie miejscach, następnie łączą się na krzyż, tworząc dwa zrekombinowane chromosomy.

diploid (diploidalny) – Komórka (organizm) mająca dwa garnitury homologicznych chromosomów, a więc dwie kopie każdego genu lub genetycznych loci.

dobór naturalny – Wybór przez mechanizmy naturalne tylko tych osobników, które są najlepiej przystosowane do wykorzystania ograniczonych zasobów środowiska. Wybór najlepszych to równocześnie eliminacja najgorszych. „Nagrodą” za bycie lepszym jest możliwość replikacji własnych genów. W efekcie, ten kto jest w stanie wydać więcej potomstwa, tego geny w kolejnym pokoleniu mają większy udział w całej puli genowej.

ekspresja genu - Proces, w którym gen wywiera wpływ na komórkę lub organizm, zazwyczaj przez kierowanie syntezą (za pośrednictwem cząsteczki RNA) białka o charakterystycznej aktywności.

ewolucja – Stopniowe zmiany w populacji żywych organizmów zachodzące w drodze mutacji i naturalnej selekcji przez wiele pokoleń; proces, w którym powstają nowe gatunki organizmów.

fenotyp – Widoczny zespół cech komórki lub organizmu.

gen – Region DNA zazwyczaj odpowiadający jednemu RNA i (lub) jednemu białku, kontrolujący odrębną cechę dziedziczną organizmu.

genom – Całkowita informacja genetyczna zawarta w komórce lub organizmie. Także nośnik tej informacji, czyli cząsteczki DNA.

genotyp – Zestaw genów zawartych w poszczególnej komórce lub organizmie.

haploid (haploidalny) – Komórka (organizm) mająca tylko jeden garnitur chromosomów.

heterozygotyczny – Dotyczy organizmu posiadającego odmienne allele danego genu.

homozygotyczny – Dotyczy organizmu posiadającego identyczne allele danego genu.

mutacja – Zmiana w sekwencji DNA spowodowana błędami w replikacji lub działaniem czynników fizycznych i chemicznych.[/center]



Temat: Malinowiec - hermafrodyta
Zarowno wplyw roznych czynnikow na pigmentacje skrzydel u motyli jak i determinacja plci wraz z jej zaburzeniami byly, sa i beda w dalszym ciagu intensywnie badane; literatura na ten temat jest dosc obszerna i nie ma co sie rozpisywac, trzeba po sieci i po bibliotekach pogrzebac.

1. Pigmentacja skrzydel u motyli jest determinowana na etapie poznej larwy i wczesnej poczwarki.
2. Pigmentacja kazdego skrzydla determinowana jest indywidualnie.
3. U niektorych motyli wykazano istnienie na kazdym rozwijajacym sie skrzydle centrow, od ktorych rozpoczyna sie powstawanie wzoru; sa one zrodlem sygnalu (morfogenu) rozchodzacego sie po calej powierzchni skrzydla, ktory prawdopodobnie powoduje aktywacje/modulacje odpowiednich szlakow metabolicznych. Uszkadzajac komorki w tych centrach lub drogi rozchodzenia sie sygnalu na roznych etapach rozwoju skrzydla mozna ingerowac w ostateczny rysunek. Uszkodzenia moga rowniez powodowac pojawianie sie nowych "pseudocentrow" wzoru - uszkodzone tkanki moga akumulowac morfogen rozchodzacy sie z innych centrow i w pewnym stopniu przejmowac ich role. Tak moga powstawac np. dodatkowe oczka na skrzydlach. Szok hipotermiczny moze indukowac podobne efekty jak mechaniczne niszczenie malenkich obszarow na rozwijajacych sie skrzydlach, prawdopodobnie poprzez lokalne zmiany wrazliwosci na rozchodzacy sie morfogen. Dotyczy to rowniez wplywu szoku termicznego na calosc pigmentacji motyla. Uogolnione wyjasnienie opiera sie wlasnie na lokalnych zmianach wrazliwosci na morfogen.
3. Naturalnie wystepujace jasne i ciemne morfy sezonowe powstaja na skutek roznic w fotoperiodzie i temperaturze i moga miec zwiazek z konieczna modulacja funkcji termoregulacyjnej skrzydel w zmienionych warunkach. Wykazano taka funkcje zmian ubarwienia u morf szlaczkoni. Podobne zjawisko dotyczy zmian ubarwienia niektorych gasienic (ciemniejsze w nizszych temperaturach, jasniejsze w wyzszych).
5. Kwas fosfomolibdenowy (nie fosforo-!) oczywiscie nie jest naturalnym metabolitem owadow; ten zwiazek inhibuje synteze polifenoli, a wiec ingeruje w proces syntezy barwnikow melaninowych. Stad jego (taki czy inny) wplyw na pigmentacje.

O determinacji plci u motyli napisano juz tyle, ze mozna spokojnie odeslac do dobrych przegladowek, np. tutaj:

http://content.karger.com...0111765&typ=pdf

Caly proces nie jest tak prosty, jak probowala opisac Aneta; szczegolnie warto sie zapoznac z zagadnieniami ewolucji genotypu haploidalnego u samcow motyli.
Mechanizmy rozwoju gynandromorfizmow sa tez bardziej skomplikowane i ciagle malo o nich wiadomo. Jest kilka modeli, ale kazdy ma jakies luki i wyjasnia tylko czesc obserwowoanych przypadkow. Zjawisko jest ewidentnie heterogenne i w jeden model nie da sie go ujac. W wielkim skrocie, mozliwych jest kilka przypadkow:

1. Podzial komorki jajowej w trakcie penetracji przez plemnik, a wiec opoznione zaplodnienie. Zanim plemnik wniknie do komorki jajowej, ta zaczyna sie dzielic, wiec ostatecznie plemnik zapladnia jedno z dwoch jader. Zarodek bedzie mial czesc komorek diploidalnych, czesc haploidalnych .
2. Jak wyzej, tylko do dwujadrowej komorki jajowej (powstalej w wyniku zaburzen mejozy) wnikaja dwa rozne plemniki, kazdy zapladnia inne jadro. Pierwszy podzial generuje mozaike.
3. Rozwoj zygoty z normalnego jaja, do ktorego wniknely dwa plemniki. Z polaczenia jednego z nich z jadrem komorki jajowej powstaje jadro diploidalne, drugi daje poczatek jadru haploidalnemu, potem nastepuje podzial i mamy mozaike.
4. Zaburzenia w mejozie w trakcie oogenezy polegajace na usunieciu tylko jednego cialka polarnego; efektem sa dwie ootydy, z ktorych jedna jest diploidalna, druga haploidalna, calosc rozwija sie w jeden zarodek.
5. Eliminacja chromosomu X w czasie pierwszego podzialu lub pozniej.
6. Potomstwo osobnika XXX moze byc mozaikowate w wyniku separacji tych chromosomow podczas rozwoju zarodka; czesc komorek potomka bedzie XX (andromorficzna), czesc X (gynomorficzna).



Temat: genetyka - próba wtajemniczenia:)
Quasi, podziwiam Twoje zdolności pedagogicznie :)
Rzetelnie i klarownie. Dziękuję za ten post.



| Bardzo chciałabym nauczyć sie podstaw genetyki ale juz od samego poczatku
| mam zbyt wiele pytan a za malo odpowiedzi... dlatego znalazlam sie tutaj,
| licze na pomoc

Pytaj smialo - bedziemy odpowiadac. Jesli znasz angielski, to jeszcze
lepiej, bo do wielu fajnych zrodel mozemy odeslac.

| Problem dotyczy tego ze nie moge pojac jak to jest...
| Jadra komórkowe czlowieka posiadaja po 46 chromosomow ( w znaczeniu
| czasteczek DNA).

Nie. W znaczeniu *chromosomow* (n), nie *czasteczek DNA* (c). Tak sie
sklada, ze w zaleznosci od fazy cyklu komorkowego jeden chromosom moze
skladac sie z 1 badz 2 czasteczek DNA. I tu jest pogrzebany pies Twojego
niezrozumienia.

| Natomiast kariotyp czyli kompletny zestaw chromosomow kom
| somatycznej org. ma 22 pary atosomow i pare chromosomow plci (czyli 46
| chromosomow), wiec tak jakby sie zgadza.

Tak, zgadzasie.

| ALE..
| Kariotyp przeciez przedstawiany na idiogramach jest zwykle w czasie METAFAZY
| MITOZY.

Tak, w tej fazie chromosomy sa fotografowane, bo sa wtedy najgrubsze,
najlepiej je widac.

| Więc juz po replikacji czasteczek DNA wiec powinno byc ich 2 x
| wiecej. 92?!

Nie. Tyle powinno byc (i jest) czasteczek DNA (c=92), ale chromosomow
jest nadal 46 (n=46, 2n=23), bo kazdy z metafazowych chromosomow sklada
sie z 2 czasteczek DNA (chromatyd) ciagle zespolonych ze soba kochezynami.

| No i tu juz mi sie nic nie zgadza...
| W czym tkwi problem w moim rozumowaniu?

No mam nadzieje, ze juz sama widzisz.

A podsumowujac, przejedzmy sie po calym cyklu komorkowym:

# INTERFAZA: G1
- chromosomy (jednoczasteczkowe) zdekondensowane (chromatyna) w jadrze;
- n = 46;
- c = 46
[pamietamy, ze organizm diploidalny powstal po zaplodnieniowej fuzji
dwoch haploidalnych gamet, kazda z n=23 i c=23]

# INTERFAZA: S
- chromosomy (jednoczasteczkowe) zdekondensowane (chromatyna) w jadrze
replikuja sie;
- n = 46 i pozostaje bez zmian;
- c zmienia sie w trakcie cyklu komorkowego od 46 do 92;
EFEKT: po zakonczonej fazie S mamy 46 chromosomow (n=46), kazdy zlozony
z 2 zespolonych ze soba (za pomoca bialek zwanych kochezynami)
czasteczek DNA (c=92) czyli chromatyd;

# INTERFAZA: G2
- chromosomy zdekondensowane (chromatyna) dwuczasteczkowe w jadrze;
- n = 46
- c = 92

# M: PROFAZA
- chromosomy (dwuczasteczkowe) stopniowo kondensuja, otoczka jadrowa zanika;
- n = 46
- c = 92

# M: PROMETAFAZA
- chromosomy (dwuczasteczkowe) calkowicie skondensowane wedruja do
srodka komorki by utworzyc plytke metafazowa, otoczka jadrowa sie rozpadla;
- n = 46
- c = 92

# M: METAFAZA
- chromosomy (dwuczasteczkowe) calkowicie skondensowane ulozone w plytce
metafazowej, otoczki jadrowej brak;
- n = 46
- c = 92

# M: ANAFAZA
- chromosomy skondensowane, otoczki jadrowej brak; rozpad kochezyn,
odseparowanie chromatyd - z 46 dwuczasteczkowych chromosomow powstaja 92
chromosomy jednoczasteczkowe podzielone na 2 46chromosomowe zestawy,
kazdy wedrujacy do przeciwleglego bieguna komorki;
- n = 46 x 2
- c = 92 (2x46)
[od tej pory kazda chromatyda/czasteczka DNA liczy sie jako chromosom]

# M: TELOFAZA
- dwa pakiety skondensowanych chromosomow (jednoczasteczkowych) na
biegunach komorki; poczatek dekondensacji chromosomow i odtwarzania
otoczki jadrowej;
- n = 46 x 2
- c = 92 (2x46);

# M: CYTOKINEZA
- powstaja dwie nowe komorki, kazda z jadrem wypelnionym 46
jednoczasteczkowymi, zdekondensowanymi chromosomami;
- 2 x n = 46
- 2 x c = 46.

Tu mozesz to wszystko obejrzec na malowidlach:
[

pozdrawiam
Quasi

--
"Nothing in Biology Makes Sense Except in the Light of Evolution"
                                            Theodosius Dobzhansky






Temat: genetyka - próba wtajemniczenia:)


Bardzo chciałabym nauczyć sie podstaw genetyki ale juz od samego poczatku
mam zbyt wiele pytan a za malo odpowiedzi... dlatego znalazlam sie tutaj,
licze na pomoc


Pytaj smialo - bedziemy odpowiadac. Jesli znasz angielski, to jeszcze
lepiej, bo do wielu fajnych zrodel mozemy odeslac.


Problem dotyczy tego ze nie moge pojac jak to jest...
Jadra komórkowe czlowieka posiadaja po 46 chromosomow ( w znaczeniu
czasteczek DNA).


Nie. W znaczeniu *chromosomow* (n), nie *czasteczek DNA* (c). Tak sie
sklada, ze w zaleznosci od fazy cyklu komorkowego jeden chromosom moze
skladac sie z 1 badz 2 czasteczek DNA. I tu jest pogrzebany pies Twojego
niezrozumienia.


Natomiast kariotyp czyli kompletny zestaw chromosomow kom
somatycznej org. ma 22 pary atosomow i pare chromosomow plci (czyli 46
chromosomow), wiec tak jakby sie zgadza.


Tak, zgadzasie.


ALE..
Kariotyp przeciez przedstawiany na idiogramach jest zwykle w czasie METAFAZY
MITOZY.


Tak, w tej fazie chromosomy sa fotografowane, bo sa wtedy najgrubsze,
najlepiej je widac.


Więc juz po replikacji czasteczek DNA wiec powinno byc ich 2 x
wiecej. 92?!


Nie. Tyle powinno byc (i jest) czasteczek DNA (c=92), ale chromosomow
jest nadal 46 (n=46, 2n=23), bo kazdy z metafazowych chromosomow sklada
sie z 2 czasteczek DNA (chromatyd) ciagle zespolonych ze soba kochezynami.


No i tu juz mi sie nic nie zgadza...
W czym tkwi problem w moim rozumowaniu?


No mam nadzieje, ze juz sama widzisz.

A podsumowujac, przejedzmy sie po calym cyklu komorkowym:

# INTERFAZA: G1
- chromosomy (jednoczasteczkowe) zdekondensowane (chromatyna) w jadrze;
- n = 46;
- c = 46
[pamietamy, ze organizm diploidalny powstal po zaplodnieniowej fuzji
dwoch haploidalnych gamet, kazda z n=23 i c=23]

# INTERFAZA: S
- chromosomy (jednoczasteczkowe) zdekondensowane (chromatyna) w jadrze
replikuja sie;
- n = 46 i pozostaje bez zmian;
- c zmienia sie w trakcie cyklu komorkowego od 46 do 92;
EFEKT: po zakonczonej fazie S mamy 46 chromosomow (n=46), kazdy zlozony
z 2 zespolonych ze soba (za pomoca bialek zwanych kochezynami)
czasteczek DNA (c=92) czyli chromatyd;

# INTERFAZA: G2
- chromosomy zdekondensowane (chromatyna) dwuczasteczkowe w jadrze;
- n = 46
- c = 92

# M: PROFAZA
- chromosomy (dwuczasteczkowe) stopniowo kondensuja, otoczka jadrowa zanika;
- n = 46
- c = 92

# M: PROMETAFAZA
- chromosomy (dwuczasteczkowe) calkowicie skondensowane wedruja do
srodka komorki by utworzyc plytke metafazowa, otoczka jadrowa sie rozpadla;
- n = 46
- c = 92

# M: METAFAZA
- chromosomy (dwuczasteczkowe) calkowicie skondensowane ulozone w plytce
metafazowej, otoczki jadrowej brak;
- n = 46
- c = 92

# M: ANAFAZA
- chromosomy skondensowane, otoczki jadrowej brak; rozpad kochezyn,
odseparowanie chromatyd - z 46 dwuczasteczkowych chromosomow powstaja 92
chromosomy jednoczasteczkowe podzielone na 2 46chromosomowe zestawy,
kazdy wedrujacy do przeciwleglego bieguna komorki;
- n = 46 x 2
- c = 92 (2x46)
[od tej pory kazda chromatyda/czasteczka DNA liczy sie jako chromosom]

# M: TELOFAZA
- dwa pakiety skondensowanych chromosomow (jednoczasteczkowych) na
biegunach komorki; poczatek dekondensacji chromosomow i odtwarzania
otoczki jadrowej;
- n = 46 x 2
- c = 92 (2x46);

# M: CYTOKINEZA
- powstaja dwie nowe komorki, kazda z jadrem wypelnionym 46
jednoczasteczkowymi, zdekondensowanymi chromosomami;
- 2 x n = 46
- 2 x c = 46.

Tu mozesz to wszystko obejrzec na malowidlach:
[

pozdrawiam
Quasi





Temat: 1
Czy ‘czlowiek’ posiada dusze?
Jezeli tak to od kiedy?!

Jak wytlumaczcie ten paradoks.

DO 2 TYGODNI (przed 2 tyg.komorki sie dziela, ale nie zroznicuja, po
2tyg.dopiero nastepuje ich roznicowanie):

a) 1 ZYGOTA MOZE SIE ROZDZIELIC NA 2 ZYGOTY I URODZA SIE
BLIZNIAKI, *(ale przed ukonczeniem 2 tyg. moze sie ponownie polaczyc - aby
powstal 1 czlowiek)

MOZE TEZ BYC INACZEJ

b) 2 ZAPLODNIONE KOMORKI JAJOWE (2 ZYGOTY) DO 2 TYGODNIA MOGA SIE
POLACZYC W 1 ZYGOTE, *(po czym znowu podzielic - ale nie musza sie juz dzielic)
itd,itp
* taki proces podzial/laczenie moze sie powtórzyć co najmniej jeszcze raz -
oczywiscie nie musi, poczatkowy podzial/polaczenie tez nie zachodzi w kazdym
przypadku ciazy, ale niemniej czasami zachodzi.

Jezeli wierzysz w to, ze 1-kom zarodek jest czlowiekiem to co sie dzieje z nim
w tych 'przemianach':
a) z 1 czlowieka tworzy sie dwoch? Czy z jednego czlowieka moze powstac
dwoch. Przeciez normalnie gamety czlowieka sa haploidalne, a nie diploidalne?
Ba do tego potrzeba drugiego czlowieka o odmiennej plci.
Czlowiek nie moze sam z siebie sie sklonowac, np. ja teraz, w tej chwili lub
nawet w ciagu najblizszych 2 tygodni nie moge tego uczynic.
*(nastepnie z 2 powstal zpowrotem 1 - co sie stalo z tym brakujacym drugim
czlowiekiem - zostal zabity? przez niedoszlego brata blizniaka?)

Matematycznie
czlowieka oznaczajmy jako cz
zalozenie za prolifami: 1 komorkowa zygota jest juz czlowiekiem.

1cz : 2 = 0.5cz + 0.5cz ale rodzi sie 1cz + 1cz
*(0.5cz + 0.5cz = 1cz lub jezeli 2 samodzielne zygoty powstale z podzialu
jednej potraktujemy jako 2 ludzi to
1cz + 1cz = 2cz ale rodzi sie 1 dziecko, lub rozwija sie 1 zygota...itd.

b) z 2 tworzy sie 1 czlowiek? 1 czlowiek posiada podwojne czlowieczenstwo?
*( po czym z tego 1 czlowieka twozy sie z powrotem 2, i znowu najpierw
MORDERSTWO? a pozniej, gdy sie juz z powrotem podzieli na 2 to juz nie ?)

1cz + 1cz = 2cz ,fizycznie rodzi sie 1 czlowiek
*(2cz - w jednej osobie'zbiorze komorek' : 2 = 1cz + 1cz lub
1cz-poniewaz po polaczeniu, bedzie tylko 1 sama zygota : 2 = 0.5cz + 0.5cz,
ale rozdza sie 2 blizniaki)

itd. itp. te pytania mozna mnozyc

JEZELI ODPOWIEDZIELISCIE SOBIE NA TE PYTANIA TO TE BEDA JUZ TRUDNIEJSZE:

Jezeli wierzysz w to, ze 1-kom zarodek posiada dusze to co sie dzieje z dusza
w tych 'przemianach':

a) z 1 duszy tworza sie 2? kazdA ZYGOTA-czlowiek posiada 0.5 duszy? *(by znowu
sie polaczyc w 1 dusze, dusza dzieli sie na 2? czy Bog daje chwilowo 1
zapasowa, by pozniej ja zabrac i co zrobic?)

Matematycznie
dusze oznaczamy jako d, czlowieka jako cz
zalozenie za prolifami: 1 komorkowa zygota posiada dusze i jest czlowiekiem

1cz z 1d : 2 = 0.5cz z 0.5d + 0.5cz z 0.5d
1cz z 1d - [jeden czlowiek z jedna dusza] lub
1cz z 1d : 2 = 1cz(powstaje samodzielna zygota, wiec czlowiek) z 0.5d +1cz z 1d

cos nie 'gra' , przeciez rodzi sie 1cz z 1d + 1cz z 1d

a jak wezmiemy pod uwage to co w nawiasie, wiec
*(1cz z 1d + 1cz z 1d = 2cz w jednej zygocie z 2d w jednej zygocie.....itd,itp)

b) z 2 dusz tworzy sie 1? 1 czlowiek posiada 2 dusze ( by znowu podzielic te 2
na dwoch ludzi,czyli po jednej,przez jakis czas mamy czlowieka z 2 duszami?,
czy Bog na chwile zabiera jedna i umieszcza w.....?)

1cz z 1d + 1cz z 1d = 2cz w jednej zygocie z 2d w jednej zygocie
1cz z 1d + 1cz z 1d = 1cz z 2d
itd,itp.

ONTOLODZY WYKLUCZAJA TAKIE MOZLIWOSCI, LAMIE TO MIN. ZASADE
NIESPRZECZNOSCI.

A ty jak ty odpowiesz na to?!

JESZCZ KILKA TRUDNYCH PYTAN - JEZELI ZYGOTA POSIADA DUSZE TO CO SIE
DZIEJE Z NIA, GDY:
ZOSTAJE WCHLONIETA PRZEZ CIALO MATKI?
ZOSTAJE WCHLONIETA PRZEZ INNA ZYGOTE?
Zostaje wydalona?
Co sie dzieje z duszami z wydalonych zygot?

pozdrowienia
Janusz

www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=212&w=6787841&a=6971967




Temat: Flejm polityczny.

"Zygota - komórka powstała w wyniku zapłodnienia, czyli połączenia haploidalnej gamety męskiej z haploidalną gametą żeńską w procesie rozmnażania płciowego. Nowopowstała diploidalna komórka ulega dalszym podziałom dając początek organizmowi potomnemu."

Mimo, że definicja ta jest okrutnie uproszczona zgadzam się z tym - zygota daje początek organizmowi potomnemu.


"Embrion – faza rozwojowa kręgowców obejmująca w przypadku człowieka okres od implantacji, czyli zagnieżdżenia w błonie śluzowej macicy (7 dzień) do 8 tygodnia od zapłodnienia. Cechą charakterystyczną dla tego okresu jest to, że zarodek nie wykazuje jeszcze żadnego podobieństwa do osobnika rodzicielskiego."

Znów mogę się tylko zgodzić - embrion to faza rozwojowa kręgowców o takich a takich cechach. Tak jak (w przypadku ludzi) okres niemowlęcy, dzieciństwo, starość...


aborcja w Polsce to zabójstwo, a nie morderstwo (tak samo świnie zarzynane w masarni, są "zabijane", a nie "mordowane"). Kwestia odpowiedniego nazewnictwa jest tu, wbrew pozorom, niezwykle ważna. Jeśli jednak upierasz się przy określeniu "morderstwo", to pomijasz porządek prawny, a odnosisz się do swojego systemu moralnego (aborcja jako zło - morderstwo jako przestępstwo przeciwko porządkowi moralnemu).

Zabójstwo, tak samo jak morderstwo, jest także kategorią prawną. Tyle, że szerszą. Zabójstwo może być np. w afekcie. Morderstwo zawsze jest świadome i dokonane z premedytacją - tak jak przypadki aborcji, o której mówię.
Mnie oczywiście nie chodzi o kategorię prawną. "Morderstwo" pojmuję tutaj szerzej - jako czynność spełniającą określone warunki.
Język jest tworem aspektowym - bardzo mnie męczy fakt, że usiłuje się wyrwać używane przeze mnie pojęcia z nadanego im kontekstu i włożyć tam swój, który rzeczywiście daje podstawę do wysunięcia rzeczowych kontrargumentów (niestety, już w oderwaniu od moich).
Naturalnie, możesz, jeśli chcesz zamieniać termin "morderstwo" (a więc zabójstwo świadome i z premedytacją) na "zabójstwo", niemniej tym samym będzie to okreslenie mniej precyzyjne. Nie mówimy bowiem np. o aborcji przypadkowej, wynikającej z błędu lekarza. Gdybyśmy mówili - zacząłbym używać innego terminu.
Jestem w tym względzie precyzyjny.


Jeśli pozostaniemy na płaszczyźnie prawnej, to relatywizowanie sprawy za pomocą podnoszenia kwestii III Rzeszy jest argumentem kompletnie chybionym - rozmawiamy o konkretnym systemie prawnym, w którym prawa człowieka, a konkretniej ludzi wszystkich ras i wyznań, są respektowane.

Nie wiem, kto pozostawał na płaszczyznie prawnej, ale na pewno nie Ekel[/]. Ja widziałem definicję SJP, nie Kodeksu Karnego. Niepełną - gdyż na mocy zacytowanej definicji, która miała niby wszystko rozstrzygać, morderstwem nie można było nazwać holocaustu.


Dla mnie rozgraniczenie językowe jest w przypadku usunięcia ciąży we wczesnej fazie jej rozwoju bardzo istotne. Aborcja to zabicie zarodka przedstawiciela gatunku ludzkiego. Zarodka człowieka. A nie człowieka. Dla Ciebie z człowiekiem mamy do czynienia już od momentu zapłodnienia (implantacji?), moim zdaniem - i, szczęśliwie, zdaniem wielu innych - o człowieku można zacząć mówić nieco później.

Nieszczęśliwie, z podobnego - myślnego, nie biologicznego, punktu widzenia wychodzili np. hitlerowcy. I tu widzę największe niebezpieczeństwo i szkodliwość takiego podejścia.
Językowe kryterium otwiera perspektywy zmian. Człowiek zaś się nie zmienia w tym sensie. To, co dzisiaj jest uznawane za człowieka, kiedyś, w ramach "rozwoju" (cudzysłów świadomy) języka może nim przestać być, choć z innego (biologicznego) punktu widzenia nic się nie stało.
We współczesnej świadomości za bardzo zakorzeniła się jedna, paskudnie szkodliwa myśl - vide. totalitaryzmy: świat nie jest taki, jaki jest, tylko taki, jaki pomyślę, że jest.
W przypadku gustów np. estetycznych (dotyczących sztuki), zrodziło to wiele dobrego - pozwoliło artystom się rozwinąć. Lecz rozciąganie stymulującego twórczość sposobu myślenia na decydowanie o człowieku jest... złe. Po prostu złe.

[b]Dodane później:
W ostatnim zdaniu jest odwołanie do mojej moralności. Dopiero w ostatnim zdaniu.

tu nasze drogi się rozchodzą, a pytanie o początek człowieka uniemożliwia dalszą dyskusję.



Temat: 1
W odpowiedzi na : Czy ‘czlowiek’ posiada dusze? wyslane przez KKKaczory_PISs_brothers dnia 2003-11-30 15:43:54:

: Czy ‘czlowiek’ posiada dusze?
: Jezeli tak to od kiedy?!
:
: Jak wytlumaczcie ten paradoks.
:
: DO 2 TYGODNI (przed 2 tyg.komorki sie dziela, ale nie zroznicuja, po
: 2tyg.dopiero nastepuje ich roznicowanie):
:
: a) 1 ZYGOTA MOZE SIE ROZDZIELIC NA 2 ZYGOTY I URODZA SIE
: BLIZNIAKI, *(ale przed ukonczeniem 2 tyg. moze sie ponownie polaczyc - aby
: powstal 1 czlowiek)
:
: MOZE TEZ BYC INACZEJ
:
: b) 2 ZAPLODNIONE KOMORKI JAJOWE (2 ZYGOTY) DO 2 TYGODNIA MOGA SIE
: POLACZYC W 1 ZYGOTE, *(po czym znowu podzielic - ale nie musza sie juz dzielic)
: itd,itp
: * taki proces podzial/laczenie moze sie powtórzyć co najmniej jeszcze raz -
: oczywiscie nie musi, poczatkowy podzial/polaczenie tez nie zachodzi w kazdym
: przypadku ciazy, ale niemniej czasami zachodzi.
:
: Jezeli wierzysz w to, ze 1-kom zarodek jest czlowiekiem to co sie dzieje z nim
: w tych 'przemianach':
: a) z 1 czlowieka tworzy sie dwoch? Czy z jednego czlowieka moze powstac
: dwoch. Przeciez normalnie gamety czlowieka sa haploidalne, a nie diploidalne?
: Ba do tego potrzeba drugiego czlowieka o odmiennej plci.
: Czlowiek nie moze sam z siebie sie sklonowac, np. ja teraz, w tej chwili lub
: nawet w ciagu najblizszych 2 tygodni nie moge tego uczynic.
: *(nastepnie z 2 powstal zpowrotem 1 - co sie stalo z tym brakujacym drugim
: czlowiekiem - zostal zabity? przez niedoszlego brata blizniaka?)
:
: Matematycznie
: czlowieka oznaczajmy jako cz
: zalozenie za prolifami: 1 komorkowa zygota jest juz czlowiekiem.
:
: 1cz : 2 = 0.5cz + 0.5cz ale rodzi sie 1cz + 1cz
: *(0.5cz + 0.5cz = 1cz lub jezeli 2 samodzielne zygoty powstale z podzialu
: jednej potraktujemy jako 2 ludzi to
: 1cz + 1cz = 2cz ale rodzi sie 1 dziecko, lub rozwija sie 1 zygota...itd.
:
: b) z 2 tworzy sie 1 czlowiek? 1 czlowiek posiada podwojne czlowieczenstwo?
: *( po czym z tego 1 czlowieka twozy sie z powrotem 2, i znowu najpierw
: MORDERSTWO? a pozniej, gdy sie juz z powrotem podzieli na 2 to juz nie ?)
:
: 1cz + 1cz = 2cz ,fizycznie rodzi sie 1 czlowiek
: *(2cz - w jednej osobie'zbiorze komorek' : 2 = 1cz + 1cz lub
: 1cz-poniewaz po polaczeniu, bedzie tylko 1 sama zygota : 2 = 0.5cz + 0.5cz,
: ale rozdza sie 2 blizniaki)
:
: itd. itp. te pytania mozna mnozyc
:
: JEZELI ODPOWIEDZIELISCIE SOBIE NA TE PYTANIA TO TE BEDA JUZ TRUDNIEJSZE:
:
: Jezeli wierzysz w to, ze 1-kom zarodek posiada dusze to co sie dzieje z dusza
: w tych 'przemianach':
:
: a) z 1 duszy tworza sie 2? kazdA ZYGOTA-czlowiek posiada 0.5 duszy? *(by znowu
: sie polaczyc w 1 dusze, dusza dzieli sie na 2? czy Bog daje chwilowo 1
: zapasowa, by pozniej ja zabrac i co zrobic?)
:
: Matematycznie
: dusze oznaczamy jako d, czlowieka jako cz
: zalozenie za prolifami: 1 komorkowa zygota posiada dusze i jest czlowiekiem
:
: 1cz z 1d : 2 = 0.5cz z 0.5d + 0.5cz z 0.5d
: 1cz z 1d - [jeden czlowiek z jedna dusza] lub
: 1cz z 1d : 2 = 1cz(powstaje samodzielna zygota, wiec czlowiek) z 0.5d +1cz z 1d
:
: cos nie 'gra' , przeciez rodzi sie 1cz z 1d + 1cz z 1d
:
: a jak wezmiemy pod uwage to co w nawiasie, wiec
: *(1cz z 1d + 1cz z 1d = 2cz w jednej zygocie z 2d w jednej zygocie.....itd,itp)
:
: b) z 2 dusz tworzy sie 1? 1 czlowiek posiada 2 dusze ( by znowu podzielic te 2
: na dwoch ludzi,czyli po jednej,przez jakis czas mamy czlowieka z 2 duszami?,
: czy Bog na chwile zabiera jedna i umieszcza w.....?)
:
: 1cz z 1d + 1cz z 1d = 2cz w jednej zygocie z 2d w jednej zygocie
: 1cz z 1d + 1cz z 1d = 1cz z 2d
: itd,itp.
:
: ONTOLODZY WYKLUCZAJA TAKIE MOZLIWOSCI, LAMIE TO MIN. ZASADE
: NIESPRZECZNOSCI.
:
: A ty jak ty odpowiesz na to?!
:
: JESZCZ KILKA TRUDNYCH PYTAN - JEZELI ZYGOTA POSIADA DUSZE TO CO SIE
: DZIEJE Z NIA, GDY:
: ZOSTAJE WCHLONIETA PRZEZ CIALO MATKI?
: ZOSTAJE WCHLONIETA PRZEZ INNA ZYGOTE?
: Zostaje wydalona?
: Co sie dzieje z duszami z wydalonych zygot?
:
: pozdrowienia
: Janusz
:
:
: www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=212&w=6787841&a=6971967
:
:




Temat: paprotniki


Taki podział bez jasnego zdefiniowania jest w każdym przypadku nie
najlepszy. To pokazuje, że w biologii, jak w każdej nauce, najpierw
trzeba uzgodnić definicje. ;-) Dopóki nie poznamy definicji stosowanej
przez Kasinych nauczycieli, dyskusja będzie nierozstrzygalna. ;-)


to by było dobre, zważywszy na to, że niektóry nauczyciele mają
wyłącznie swój pogląd na pewne sppray..


| gdyż zarodniki (forma bezpłciowa) nie służą do wytworzenia nowych
| roślin, ale organów romnażania płciowego.

U zbiorczej grupy, którą na potrzeby podręczników gimnazjalnych nazywa
się paprotnikami, trochę masz rację (ale tylko trochę), ale już np. u
mchów jest wręcz przeciwnie, a u ryniofitów było pośrodku.


dyskutujemy o paprotnikach różnozarodnikowych.


W każdym
razie, jakoś mam opory przed uznawaniem przedrośli za "organy", a nie
odrębne osobniki...


ja nie mam takich oporów - zaczęło się od paprotników
różnozarodnikowych, które miały jeszcze kilkukomórkowe przedrośla
żeńskie i męskie (zależy od rodzaju, czasem jest to skrajnie mała
ilość komórek), ale doprowadziło to w prostej linii do powstania
nasiennych - gdzie przedrośle męskie i mikrospora sprowadza się do
kiełkującego ziarna pyłku
mam pewne opory żeby nazywać ziarno pyłku odrębnym osobnikiem


Słabo to pamiętam, bo zajmuję się teraz innymi dziedzinami, ale według
definicji mojej nauczycielki licealnej u jakichś glonów (morszczyn?) -
więc to w sprawie paprotników ma jedynie charakter pomocniczy, a nie
decydujący - pokolenie płciowe ogranicza się wyłącznie do gamet. Tzn.
pokolenie bezpłciowe=diploidalne wytwarza mejotycznie haploidalne
gamety, a te zapładniając się, tworzą nowego diploidalnego osobnika, a
więc przedstawiciela pokolenia bezpłciowego (synonimiczność ploidalności
i (bez)płciowości była w tej definicji kluczowa, więc żartowaliśmy
sobie, że ludzie są bezpłciowi :) )


problem w tym, że u morszczyna w przeciwieństwie do paprotników nie
ma przemiany pokoleń
ale jak piszesz pokolenie płciowe to te, które wytwarza gamety -
więc mikrospory i makrospory należą jeszcze do pokolenia
bezpłciowego (powstają po mejozie) a nich rozwijają się mikro
przedrośla, które już należą do płciowego pokolenia i wytwarzają
gamety


Na tym przykładzie dobrze widać, że sprawa jest zagmatwana i wymaga
dobrego definiowania. Podręczniki tę prawdę zwykle pomijają.


niekoniecznie - zagmatwane jest na pierwszy rzut oka, bo analizie
wszystko widać :)
zależy jakie podręczniki - szkolne czasem tak

dalej obstaje przy swoim i jestem tego pewien :)

pozdrawiam

Kamil





Temat: Genetyka Pszczoły Miodnej
Aby zająć sie genetyka pszczół,nie wystarczy przeczytać jedną ,czy dwie pozycje książkowe.
Trzeba mieć wiedzę w tym zakresie,jak słusznie stwierdziłeś:"do stosowania przez zaawansowanych".
Genom pszczoły zawiera więcej tajemnic niż genów
Pszczoła miodna - to cudowny przykład złożonego projektu oraz złożonych informacji genetycznych".
Pszczoła to czwarty, po muszce owocowej, jedwabniku i komarze widliszku, odcyfrowany genom owada. Naukowcy postanowili poznać genom pszczoły przede wszystkim po to, by zobaczyć, w jaki sposób w DNA odzwierciedlają się relacje społeczne, w które wchodzi owad.
Wstępna analiza odczytanego genomu wykazała, że pszczoła ma mniej niż komar i muszka genów odpowiedzialnych za budowę zewnętrznej ochronnej warstwy ciała - żyje w roju i nie jest tak narażona na obrażenia. Ma też mniej genów zawiadujących receptorami smaku, zapewne dlatego, że będąc w grupie, może polegać w wyborze pokarmu na innych pszczołach. W genomie pszczoły więcej jest za to genów odpowiedzialnych za węch, odgrywa on bowiem ważne role wżyciu społecznym. Za pomocą węchu pszczoła identyfikuje owady z tego samego roju.
Od innych owadów pszczoły różnią się też genami kodującymi zawarte w mleczku specjalne białko - larwa karmiona tym białkiem wyrasta na królową, choć jej DNA jest identyczne z DNA pszczół robotnic.
Samo poznanie zawiłości wiedzy na tym poziomie nie jest możliwe bez opanowania wiedzy podstawowej.Dlatego radziłbym zacząć od dokładnego poznania samej rodziny pszczelej, ktora nawet przez doświadczonych pszczelarzy,nie zawsze jest znana.
Pszczoły należą do organizmów haplodiploidalnych. Posiadają one zdolność wykształcania komórek jajowych, które potrafią się rozwijać zarówno bez zapłodnienia , jak i na skutek zapłodnienia plemnikiem.
Oznacza to, że wśród pszczół znajdują się osobniki, które powstały z z jaja niezapłodnionego i mają tylko połowę garnituru chromosomów (osobniki haploidalne → trutnie), oraz takie, które powstały z jaja zapłodnionego i mają cały garnitur chromosomów (osobniki diploidalne → królowe i pszczoły robotnice).
Trutnie mają więc jeden (homozygotyczny) allel sprzężony z płcią (gen wpływający na płeć), który pochodzi wyłącznie od matki, natomiast królowe i pszczoły robotnice posiadają zróżnicowane (heterozygotyczne) allele tego genu, z których jeden pochodzi od matki, a drugi od ojca. Oznacza to,że taki truteń nie ma ojca,a jego"ojcem jest dziadek.
Dlatego,jeżeli kupuję od matki zarodowej jednodniówki,to niech się nikt nie waży twiedzić i nazywać ich męskie potomstwo - kundlami.Te trutnie mają w pełni szlacheckie pochodzenie.
Nie musimy być genetykami aby prowadzić prawidłową hodowlę matek pszczelich. Wystarczy do tego pasja ,uczciwość i profesjonalizm. W momencie kiedy zaczynamy to robić dla mamony, zaczyna się pogoń tylko za zyskiem.
"Kroczmy drogą Brata Adama, lecz nie starajmy się nim być"!