Oglądasz posty wyszukane dla zapytania: Komisy samochodowe na Śląsku





Temat: SAMOCHODY !!!!!!!


Serdecznie zapraszam do komisu samochodowego w Katowicach

MDCars s.c.
ul. Gliwicka 103
Katowice
tel. 032/250-75-00
501-930-179, 502-106-683
www.mdcars.phg.pl

Proponujemy szeroką gamę samochodów osobowych wszystkich marek.
Dodatkowo jeżeli masz wybrany już konkretną markę lub nie chcesz
wydać więcej pieniędzy niż określoną kwotę proponujemy, mając doskonałe
kontakty ze sprzedawcami samochodów w Polsce oraz Europie Zachodniej,
SAMOCHODY NA ZAMÓWIENIE /prawdopodobnie jako jedyny komis na Śląsku/!!!!

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


--
Pefi MB W123 & GAZ 69M







Temat: SAMOCHODY !!!!!!!
Serdecznie zapraszam do komisu samochodowego w Katowicach

MDCars s.c.
ul. Gliwicka 103
Katowice
tel. 032/250-75-00
501-930-179, 502-106-683
www.mdcars.phg.pl

Proponujemy szeroką gamę samochodów osobowych wszystkich marek.
Dodatkowo jeżeli masz wybrany już konkretną markę lub nie chcesz
wydać więcej pieniędzy niż określoną kwotę proponujemy, mając doskonałe
kontakty ze sprzedawcami samochodów w Polsce oraz Europie Zachodniej,
SAMOCHODY NA ZAMÓWIENIE /prawdopodobnie jako jedyny komis na Śląsku/!!!!







Temat: OFF-TOPIC 2

tylko do zadupiatosci
A co tam za "zadupiałość"?
Jest i supermarket, i staw, i park, i salon samochodowy, i pętla autobusowa, z której dojedziesz prawie wszędzie (z pekaesem włącznie), i 3 szkoły podstawowe, i 3 przedszkola, i Wydział Śląskiej Akademii Medycznej, i MOPS, i klub sportowy, i tanksztela, i komis samochodowy, i targowisko, i plac zabaw... i gdzie te zadupie??????????



Temat: DeLorean DMC 12
Powiem

__ dobra, widzę, że bez odzewu to napiszę jak dotrzeć do tego W0 HAKER

Jedziecie z Warszawy - Powstańców Śląskich w kierunku Włoch. Mijacie trasę na Poznań i jedziecie prosto pod dwa wiadukty kolejowe Zaraz za nimi jest kilka komisów samochodowych. Za wiaduktem, przy komisach - pierwsza w lewo (bodajże - ostatecznie druga). Po ok. 200 metrach będzie jakiś mechanik reklamujący się szyldem Hondy (bodajże ) i tam właśnie stoi to cudo



Temat: INTER-MOT Mysłowice -> Potrzebne opinie o komisie !!!!
Na prośbę klubowicza z Vectra Unlimited, Lutenet, zwracam się do WSZYSTKICH ze ŚLĄSKA o jakiekolwiek opinie nt. komisu samochodów używanych:

INTER-MOT samochody używane
ul. Obrzeżna Północna 24
41-400 Mysłowice

Lutenet jest z Bydgoszczy i interesuje go ten samochodzik http://www.otomoto.pl/ind...how&id=C7560635

Jeśli ktoś wie coś nt. tego komisu, lub też kogoś znajomy miał do czynienia z tym komisem to byłbym wdzięczny za jakiekolwiek informacje.

Gdyby ktokolwiek mógł się przejechać tam, a jest kilku klubowiczów z Mysłowic i okolic , i obejrzeć dokładnie tą sztukę i popytać się dokładnie o nią sprzedającego, tak jakby to robił dla siebie , byłbym bardzo wdzięczny

Liczę na Was dzieci drogie



Temat: autka
Witam,znalazłem tą stronę poprzez znajomą z Grecji. Poszukuje osoby, która chciała by zająć się handlem pojazdami z Polski. Sam prowadzę komis samochodowy od 15 lat i widzę że rynek coraz bardziej się napełnia. Mieszkam w Tychach ,Śląsk 34 lata zawsze rzetelny w interesach. Oto moje gg 5598940 i mail jacek1008@op.pl tel _48792335515
Post ten zostawiam także w innych profilach.Czekam na odpowiedź.Prosze też pisać na inne tematy , jeżeli będę mógł pomóc to chętnie pomogę.Pozdrawiam.Remik
oto link do mojego komisu
www.autosowinski.otomoto.pl



Temat: Gdzie wziąć kredyt na samochód używany z 1991? (10 000 zł)


Jak w temacie,
Proszę o sugestie ( jestem ze Śląska) i dziękuję z góry,
Alex


Jest taka firma, która specjalizuje się w udzielaniu kredytów na zakup
używanych samochodów. Nazywa się Dominet i ma swoich przedstawicieli w wielu
komisach samochodowych. Nie znam, niestety, ich dokładnej oferty i nie mogę
Ci powiedzieć, czy jest atrakcyjna i czy to się opłaca.

Bonzi





Temat: Jakis sen wiosenno - letni na grupie czy cus?:)


Mogli by zrobić coś z Krapkowicką. Tam to już istne safari. Ostantio
prawie bym tam zawiechę urwał koło tego komisu samochodowego ... :/


Patrz Oświęcimska :)

Sie zastanawiam gdzie moznaby zglosic lub co trzeba zrobic, zeby na
Powstancow Slaskich zalozyli garby spowalniajace, bo wiekszosc ludzi
leje na to, ze jezdzi w strefie ograniczonej predkosci :/ Niejeden debil
jedzie 60 przez Powstancow, a badz co badz jest to wkurzajace na bruku w
nocy.





Temat: [Wrocław] Ogród przy pałacu Spätgenów
Cztery pory roku są już w ogrodzie

Marta Wróbel 2008-07-24 20:17:21, aktualizacja: 2008-07-24 20:22:25

Wrocławianie mają drugi barokowy ogród. Pospacerują w nim jednak dopiero zimą.

W miejsce dawnego komisu samochodowego, na 5 tys. mkw. pojawiły się piwonie i pachnące lawendy w towarzystwie kamiennych alegorii czterech pór roku. Na tyłach Pałacu Królewskiego, w którym swoją siedzibę będzie miało Muzeum Miejskie Wrocławia, znajduje się teraz ogród barokowy. Pierwszy barokowy ogród jest koło Ossolineum.
- To rekonstrukcja według XVIII-wiecznej ryciny śląskiego rysownika Friedricha Wernera. Wszystko odwzorowane co do szczegółu - zapewnia dr Maciej Łagiewski, dyrektor Muzeum Miejskiego. W ogrodzie barokowym, w przeciwieństwie do angielskiego, bukszpany, lawendy i inne rośliny rosną symetrycznie do osi pałacu. W nocy, dzięki umieszczonym wśród klombów lampom, ogród zabłyśnie kolorowymi światłami. Inną atrakcją jest fontanna z rzeźbami dwóch chłopców z delfinem. To jedyna taka pamiątka po barokowych ogrodach Wrocławia.
- Prawdopodobnie pochodzi z wrocławskiego ogrodu hrabiów Maltzanów - zaznacza Łagiewski. Warto też zobaczyć kamienne alegorie pór roku, które do tej pory stały na skwerku przy pl. Uniwersyteckim. Ogród będzie otwarty w zimie, kiedy ruszy muzeum.

http://polskatimes.pl/gazetawroclawska/ ... ,id,t.html


Ogród zaprojektowali Małgorzata Lipska, Margareta Jarczewska i Wacław Hryniewicz (Š Paweł Relikowski)



Temat: [Katowice] 20.01.2008
oldi_MKIII, nie bedzie mi tu na slaskich drogach jakis warszwiak fikał potem jechałem srodkiem 100km/h i mrugał długimi, a ja lajtowo 100 potem 90, i jak sa swiatła koło tych komisow samochodowych po lewej ( kedys tam te auta a WOSP były) to jechałem powoli by mnie nie wyprzedził i czekałem na czerwone i ja przejechałem a on został i mrugał nanal długimi a ja w smiech



Temat: Ceny samochodów


Jakie serwisy internetowe polecacie do szukania samochodów? Czy nie uważacie
ze ceny na www.gratka.pl sa troche zawyżone?


Gratka i trader działają dziwnie - ostatnio chciałem zobaczyń Reno 25 w
jednym z komisów a okazłao się że wózek sprzedany a oferta wisi.
Na jesieni polowałem na CC/SC 900. Obdzwoniłem dostępne ogłoszenia osób
fizycznych i zawsze okazywało że już nieaktualne. Lipa.

Na dolnym śląsku jest gazeta z ogłoszeniami "Autogiełda dolnośląska".
Jej internetowe wcielenie (bez namiarów na psrzedawcę) jest dostępne pod
adresem www.autogielda.com.pl. Możesz sobie wydedukowac ceny
poszukiwanego auta.

Michał





Temat: Śląska baza motoryzacyjna
Witam.
Tworzymi razem z greq'u serwis/bazę motoryzacyjną województwa śląskiego.
Pragnę prosić Was o pomoc, a mianowicie o wpisywanie polecanych lub swoich warsztatów, sklepów itp

Wpisujcie tutaj zgłoszenia

Głównym celem serwisu jest stworzenie bazy informacyjnej dla kierowców, w której będą znajdowały się m.in.:
- Adresy warsztatów (z podziałem na specjalizacje np. elektryk, blacharz itd)
- Adresy serwisów autoryzowanych
- Adresy sklepów z częściami i akcesoriami
- Adresy myjni samochodowych
- Adresy salonów samochodowych oraz komisów
- Adresy różnych innych firm powiązanych z motoryzacją

a także: - Informacje o klubach i grupach samochodowych
- Informacje o zlotach i spotach klubów/grup (o ile dany klub/grupa wyrazi zgodę)
- Newsy motoryzacyjne

Umieszczenie wpisu jest darmowe, więc nikt tu nie wymusza kasy za to że opiszę jakiś warsztat/sklep

Strona jest w trakcie tworzenia, teraz najważniejsze jest zdobycie bazy warsztatowej itp

Oczywiście VWslask.pl także zostanie umieszczony i opisany

Jak zgłosić obiekt do bazy ?? Według poniższego opisu

Warsztat:
Logo: Link (o ile zakład posiada)
Nazwę: Nazwa zakładu
Typ: np: lakiernik, blacharz, itd
Adres: Adres zakładu
Kontakt: telefon/e-mail
Strona www: adres strony www
Opis: Opis warsztatu (brak limitu ilości słów, lecz pamiętaj że dobry opis przyciąga zainteresowanie)
Link do Mapy Google: Link do Mapy Google
Link do Mapy Zumi: Link do Mapy Zumi

Sklep
Logo: Link (o ile sklep posiada)
Nazwę: Nazwa sklepu
Typ: specjalizacja sklepu (np opony, felgi itp)
Adres: Adres sklepu
Kontakt: telefon/e-mail
Strona www: adres strony www
Opis: Opis sklepu (brak limitu ilości słów, lecz pamiętaj że dobry opis przyciąga zainteresowanie)
Link do Mapy Google: Link do Mapy Google
Link do Mapy Zumi: Link do Mapy Zumi

Salon/komis samochodowy
Logo: Link (o ile Salon/komis posiada)
Nazwę: Nazwa Salon/komis
Typ: Salon czy komis
Adres: Adres Salonu/komisu
Kontakt: telefon/e-mail
Strona www: adres strony www
Opis: Opis salonu/komisu - szczególnie komisu (brak limitu ilości słów, lecz pamiętaj że dobry opis przyciąga zainteresowanie)
Link do Mapy Google: Link do Mapy Google
Link do Mapy Zumi: Link do Mapy Zumi

Pozdrawiam i zachęcam do wspólnego tworzenia Śląskiej bazy motoryzacyjnej



Temat: Dzwonek sypie mafię samochodową
Śląscy policjanci trafili na trop największego w kraju gangu złodziei samochodów. Zatrzymany przez nich gangster przyznał, że ukradł ponad półtora tysiąca luksusowych aut. Ujawnił też nazwiska paserów oraz nazwy śląskich firm, które je kupowały.
Śląscy policjanci zatrzymali już właścicieli kilku komisów oraz szefa największego na Podbeskidziu punktu skupu części samochodowych. Wszyscy są podejrzani o udział w zorganizowanej grupie przestępczej oraz paserstwo. Z informacji "Gazety" wynika, że wydał ich Andrzej D., ps. "Dzwonek". Mężczyzna w zamian za status tzw. małego świadka koronnego [nadzwyczajne złagodzenie kary - przyp. autora] poszedł na współpracę z prokuraturą i ujawnił całą strukturę mafii samochodowej. Od drobnych złodziei, po mechaników, którzy przebijali numery, paserów, a nawet fałszerzy dokumentów.

- "Dzwonek" przyznał się do kradzieży ponad półtora tysiąca luksusowych aut wartych kilkadziesiąt milionów złotych - mówi nasz informator. Gangster nie potrafi podać dokładnych dat kradzieży, ale pamięta miejsca i marki.

Z naszych informacji wynika, że początkowo "Dzwonek" kradł wozy na zlecenie mafii pruszkowskiej. Kiedy śląska policja rozbiła samochodowy odłam gangu, poszukiwany listem gończym gangster zaczął działać na własną rękę. To on przygarnął pod swoje skrzydła tropionego przez policję Tomasza D., najgroźniejszego śląskiego złodzieja aut. W ostatnich dwóch latach obaj mężczyźni stworzyli najbardziej niebezpieczny duet w półświatku. - Potrafili zwinąć nawet dziesięć wozów na dzień. Za każdy z nich dostawali 10 proc. jego wartości rynkowej - mówi nasz informator.

Rok temu "Dzwonek" wpadł w Gliwicach w zasadzkę urządzoną na Tomasza D. W nagrodę za swoje zeznania wyszedł jednak na wolność. Teraz śląska policja powołała ośmioosobową grupę operacyjną, której członkowie weryfikują jego rewelacje. Na razie nie złapali go na kłamstwie. - Nie będziemy komentowali tych informacji - powiedział podinspektor Andrzej Gąska, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach.

Źródło: Gazeta Wyborcza Katowice



Temat: przedgiełdowi wymachiwacze ;)


Jeżeli zależy ci na szybkiej sprzedaży to może lepiej w komis gdzie
skupują za gotówkę (np. w Kokoszycach). Przypuszczam, że sprzedasz za
podobne pieniądze, co cwaniaczkom na giełdzie, a oszczędzisz na paliwie i
nerwach przy negocjacji (jak kilku cię naskoczy i jeden przez drugiego
będą bezczelnie zachęcać do sprzedaży za niską cenę).


tego się właśnie obawiam, dlatego też udałem się dzisiaj do komisu pod
Warszawą, w którym ruch jak w hipermarkecie, pogadałem z właścicielem czy by
nie wziął, powiedział, że czemu by nie, postawić można, bo ze staroci to
najlepiej mu schodzą właśnie astry i golfy, a z nowszych focusy i diesle ze
stajni VW, tyle tylko że pieniądze byłyby dopiero po sprzedaży, a i to
niewiadomo jakie, musiałbym określić minimalną kwotę, ale mówił, że za 7tys.
dałoby się puścić.


I jeszcze jedno. Nie wiem jak jest teraz (i nie wiem, czy będziesz
sprzedawał na śląsku, ale uważam, że lepiej (drożej) można sprzedać w
Mysłowicach, niż w Gliwicach. Ale to moje zdanie.


Byłem tydzień temu na Śląsku i zwiedziłem kilka jastrzębskich komisów
rozglądając się za czymś nowszym. Co ciekawe stołeczne komisy wypadają
lepiej zarówno pod względem cen samochodów używanych, jak i wieku pojazdów.
W DC jest jakby większy ruch w interesie, samochody są młodsze, a
porównywalne roczniki tańsze. Może uda się ustawić jakąś zamianę komisową,
wstępnie zgadałem się na zamianę astry 96 na poleasingowego focusa 2002/2003
z 20tysiącami dopłaty z mojej strony. W przyszłym tygodniu ma się pojawić
tuzin takowych z silnikami diesla. Mam nadzieję, że będzie to TDCI i będzie
co wybrać. Byłaby wtedy szybka piłka.


Jechać, zapytać cwaniaczków ile by dali, ale nie sprzedawać, polookać na
giełdzie po ile chodzą twoje modele, poczytać gazetę. Ponoć każde auto ma
swojego kupca :-) .


Tak sobie myślę, że na samą giełdę nie będę się pchał, ale przejadę się w
okolice Żerania pogadać za darmochę z tymi cwaniaczkami. Tak dla samego
doświadczenia życiowego i niedzielnego kontaktu z "obcymi" ;)

A teraz zabieram się za ogłoszenie w gratce, zdjęcia realistycznie wyszły,
bo śnieg dzisiaj i chlapa, nie ma na nich wyciacianego samochodziku na
sprzedaż ;)





Temat: "Mundurowe" meldunki z Naszego miasta ;)
Jastrzębie Zdrój

Wczoraj na Alei Piłsudskiego doszło do wypadku drogowego. O godzinie 21.50 nietrzeźwa piesza przechodząc w miejscu niedozwolonym wtargnęła wprost pod nadjeżdżający samochód marki audi. 36-letnia kobieta doznała złamania miednicy i żebra oraz stłuczenia głowy. Badanie na zawartość alkoholu wykazało u niej prawie 3 promile.Rekordzistą okazał się również zatrzymany wczoraj na ulicy Powstańców Śląskich 48-letni rowerzysta. Badanie u niego wykazało prawie 3,5 promila alkoholu w organizmie.

[ Dodano: 2008-05-31, 00:59 ]
Jastrzębie Zdrój

Wczoraj, 28 maja doszło do wypadku drogowego na ul. Wodzisławskiej. Około godz. 9.30 kierujący samochodem marki Audi nie dostosował prędkości do warunków na drodze i uderzył w skręcający w jego stronę samochód, a następnie w kolejne dwa, marki Volkswagen i Reault. Kierujący samochodem marki Renault z ogólnymi obrażeniami został przewieziony do szpitala. Wszyscy uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi. Także wczoraj policja zatrzymała na ul. Żytniej, około godz. 21 nietrzeźwego rowerzystę. 35-latek miał we krwi 0,60 promila alkoholu.

[ Dodano: 2008-06-03, 16:58 ]
Złodzieje samochodów zatrzymani. Na wniosek policji i prokuratury sąd tymczasowo aresztował dwóch złodziei samochodowych. Mężczyźni kradli auta na terenie Czech a także na terenie województwa śląskiego i opolskiego. Teraz w więzieniu mogą spędzić nawet 8 lat swojego życia. Rozpracowanie grupy przestępczej było możliwe dzięki zgłoszeniu kradzieży Audi A4 wystawionego w jednym z jastrzębskich komisów. Policjanci w jednym z ustalonych zakładów blacharskich odnaleźli skradziony pojazd z przerobionymi numerami nadwozia. W wyniku przeszukania znaleziono także inne samochody pochodzące z kradzieży m.in. Renault Scenic wartości 25.000 złotych. Ponadto w zakładzie były przechowywane części samochodowe. Grupa najprawdopodobniej rozbierała skradzione samochody i sprzedawała ich elementy. Jak ustalili jastrzębscy policjanci złodzieje kradli samochody na terenie Czech, województwa śląskiego i opolskiego. Zatrzymani mężczyźni byli już karani za podobne przestępstwa. W piątek 25 letni mieszkaniec Raciborza i 31 letni rybniczanin zostali aresztowani. Oprócz zarzutów dotyczących kradzieży odpowiedzą przed sądem za przerabianie numerów identyfikacyjnych. Grozić im może nawet 8 lat więzienia



Temat: przedgiełdowi wymachiwacze ;)


ze staroci to najlepiej mu schodzą właśnie astry i golfy, a z nowszych


Między innymi dlatego kupiłem golfa ;-)


Byłem tydzień temu na Śląsku i zwiedziłem kilka jastrzębskich komisów
rozglądając się za czymś nowszym. Co ciekawe stołeczne komisy wypadają
lepiej zarówno pod względem cen samochodów używanych, jak i wieku


Hmmm. Zawsze myślałem, że w DC jest drożej, niż na Śląsku. Również
jeżeli chodzi o sprzedaż samochodów. Cóż mylić się jest rzeczą ludzką :-)


pojazdów. W DC jest jakby większy ruch w interesie, samochody są
młodsze, a porównywalne roczniki tańsze. Może uda się ustawić jakąś
zamianę komisową, wstępnie zgadałem się na zamianę astry 96 na
poleasingowego focusa 2002/2003 z 20tysiącami dopłaty z mojej strony. W
przyszłym tygodniu ma się pojawić tuzin takowych z silnikami diesla. Mam
nadzieję, że będzie to TDCI i będzie co wybrać. Byłaby wtedy szybka piłka.


No to byś sobie nieźle odmłodził autko. A i wybór niczego sobie.


Tak sobie myślę, że na samą giełdę nie będę się pchał, ale przejadę się
w okolice Żerania pogadać za darmochę z tymi cwaniaczkami. Tak dla
samego doświadczenia życiowego i niedzielnego kontaktu z "obcymi" ;)


Weź pałkę na wypadek samoobrony ;-)


A teraz zabieram się za ogłoszenie w gratce, zdjęcia realistycznie
wyszły, bo śnieg dzisiaj i chlapa, nie ma na nich wyciacianego
samochodziku na sprzedaż ;)


Jeszcze napisz, że uzytkownikiem była kobieta, jeżdżąca tylko w
niedzielę do kościoła ;-)). Pójdzie od ręki ;-). IMHO w dalszym ciągu
twierdzę, że każde auto ma swojego kupca. Tylko czasami trzeba poczekać
(ja nigdy nie miałem cierpliwości czekać, więc sprzedawałem tanio).
A tak swoją drogą, może troche spóźnione życzenia wszystkiego dobrego na
nowej drodze życia :-)





Temat: Zielona Nadzieja perelki - 1995r Rover 1,4 MPi 16V
To może ja zaczne

Od dnia 7 miesiąca Lipca Anno Domini 2006 stałam się posiadaczką Pięknego Zielono-metalicznego Poloneza Caro.
- Rok produkcji - 1995
- silnik - Rover 1,4 MPi 16V
- moc - 103KM
- przebieg - w tej chwili ok 84 tysięcy (jeśli licznik się już nie przekręcil albo facet z komisu przy nim czegoś nie majstrował).
- garażowany co znaczy, że blacharka jest w całkiem niezłym stanie. Tylko niektóre miejsca trzeba troszke poprawić

Od początku były przygody z Moją Zieloną Nadzieją. Z Zabrza - bo tak kupiłam Nadzieje - jechał mój wujek. Ledwo wyjechaliśmy za miasto to słysze jak robi przegazówki, zaczyna hamować. Stwierdził, że coś z ciśnieniem oleju, bo się kontrolka ciągle świeci. Na drugi dzień okazało się, że kontrolka to takie małe kułeczko a znaczek zbiorniczka na olej, który znajduje się w każdym autku to poprostu znaczek, że w tym miejscu znajduje się na tablicy rozdzielczej tabliczka dotycząca ciśnienia oleju

Po sprawdzeniu pompy oleju przeszliśmy z ojcem do łożysk w kołach. Okazało się, że są już tak zjechane, że trzeba je wymienić. Pojechałam do sklepu, kupiłam łożyska, wymieniliśmy je. Później dolaliśmy oleju do skrzyni biegów i do mostu.

I wreszcie mogłam posłuchać cudownego mruczenia Roverka

Oleju nie pije. Nie wiem ile pali ale raczej mało w granicach 9-10,5l/100km

Zdjęcia możecie zobaczyć na stronie z mojego podpisu.

w ubległą sobotę tj. 15 lipca zajełam się z tatkiem tą brzydulą (czyt. rdzą). Zakupiłam podkład, lakier numer 117 i bezbarwny wykończeniowy. Probowałam najpierw to zrobic papierem sciernym 30, ale cos to nie chciało schodzic. Tata wziął kątówke, przykręciłam do niej szczotke i zaraz rdzy nie było ale jak się wyczyściło powierzchnię tak trzebabyło troszkę szpachi samochodowej uzyć bo po rdzy zostały takie małe dziurki. Jak to wyschnęło to poszedł papier ścierny o drobnej strukturze w ruch, żeby wyrównać powierzchnię. Jak wszystko zrobiliśmy tak wziełam podkład spryskałam te miejsca, po przeschnięciu lakier i na koniec bezbarwnym. Niestety nie jest to to samo co oryginalne pomalowanie ale nie wygląda to źle. Muszę to tylko troszke bardziej bezbarwnym spryskać. No i niestety na razie mam tylko jedną stronę auta zrobioną. Bawiliśmy się z tym do 21 a po cimoku nie ma co takich rzeczy robić.

Na razie tyle. Na bierząco będę Was informować o postępach. Zapraszam do pisania komentarzy

P. S. Czy ktoś z Sekcji Śląskiej zna się dobrze na elektronice i umiałby naprawić radio samochodowe z odtwarzaczem do kaset ?



Temat: NOWI PARTNERZY MMC CAR POLAND
NOWI PARTNERZY MMC CAR POLAND – WITPOL I JAPAN MOTORS

Sieć autoryzowanych dealerów Mitsubishi w Polsce stale się rozwija, a istniejące punkty przechodzą gruntowne przeobrażenia. Poniżej przedstawiamy pokrótce dwa efekty tej restrukturyzacji – najnowszych autoryzowanych dealerów Mitsubishi w Polsce.

WITPOL - TYCHY

Witpol działa na rynku od początku lat 90-tych. W 2006 roku została podpisana umowa dealerska między firmami Witpol i MMC Car Poland. W nowo wybudowanym atrakcyjnym obiekcie mieści się salon samochodowy oraz serwis mechaniczny. W osobnym obiekcie zlokalizowany jest serwis blacharsko-lakierniczy należący do firmy Witpol, który wykonuje naprawy bezgotówkowe i dysponuje własną pomocą drogową oraz parkingiem strzeżonym, przeznaczonym dla samochodów powypadkowych. Serwisy dysponują nowoczesnym wyposażeniem z zakresu diagnostyki oraz wyspecjalizowaną kadrą mechaników i doradców w dziedzinie obsługi serwisowej. Salon może się pochwalić atrakcyjną ekspozycją wszystkich modeli marki Mitsubishi i gamą samochodów testowych przeznaczonych dla potencjalnych klientów. Kompetentni specjaliści do spraw sprzedaży są w stanie udzielić wszelkich informacji na temat gamy pojazdów Mitsubishi: cen, wyposażenia i danych technicznych. Dzięki wieloletniej działalności na rynku motoryzacyjnym i doświadczeniu zdobytym przy współpracy z innymi importerami Witpol oferuje szeroki wachlarz usług, zarówno w zakresie sprzedaży, jak i obsługi serwisowej samochodów marki Mitsubishi. Klienci mogą również wybierać spośród różnych form finansowania (zakup gotówkowy, kredyt, leasing) oraz warunków ubezpieczenia (atrakcyjne pakietowe polisy ubezpieczeniowe). Firma Witpol prowadzi również komis samochodów używanych oraz przewiduje możliwość przyjęcia w rozliczeniu samochodów swoich klientów.

JAPAN MOTORS – BIELSKO-BIAŁA

Mitsubishi to nowa marka w ofercie Japan Motors, ale firma jest dobrze znana na Śląsku ze sprzedaży i obsługi samochodów kilku japońskich marek. Za najnowszym partnerem Mitsubishi stoi wieloletnie doświadczenie we współpracy z japońskimi producentami samochodów oraz doskonała znajomość swojego regionu. Kolejną zaletą jest przynależność do Polskiej Grupy Dealerów – sieci powiązanych ze sobą kapitałowo i organizacyjnie firm z branży motoryzacyjnej. Przedstawicielstwo Mitsubishi to trzeci salon Japan Motors w Bielsku-Białej, oferujący kompleksową obsługę. Oprócz sprzedaży i serwisu samochodów klienci mają zapewnione także dodatkowe usługi - różne formy finansowania (sprzedaż ratalna, leasing), ubezpieczenie oraz sprzedaż firmowych akcesoriów. Salon w Bielsku-Białej jest atrakcyjnie zlokalizowany (trasa wylotowa na Żywiec) i dobrze znany mieszkańcom miasta. Przede wszystkim jednak opinia, jaką cieszy się firma Japan Motors wśród klientów, jakość oferowanych usług i dynamika sprzedaży całej Grupy PGD, czyni z niej idealnego partnera dla MMC Car Poland. Wspólnie będzie łatwiej wykorzystać duży potencjał tego rejonu Polski.

SIEĆ DEALERSKA MMC CAR POLAND

Stały rozwój sieci dealerskiej MMC Car Poland zdaje się przeczyć twierdzeniu, że rynek nowych samochodów przeżywa kryzys. Dzieje się tak dlatego, że dyrekcja MMC Car Poland wychodzi z dwóch założeń: po pierwsze, salony sprzedaży oraz serwisy są praktycznie jedynymi miejscami bezpośredniego kontaktu z klientami i obok samochodów Mitsubishi, najlepiej świadczą o kondycji firmy oraz pozycji na rynku. Dlatego ważne jest żeby klient wchodzący do salonu Mitsubishi albo obsługiwany w autoryzowanym serwisie, miał takie samo poczucie komfortu i wysokiej jakości, jak kiedy jeździ swoim samochodem. Wreszcie po drugie, nigdy nie jest tak dobrze, żeby nie mogło być jeszcze lepiej. Z tego powodu dealerzy MMC Car Poland stale modernizują swoje salony i serwisy. Są do tego zachęcani na różne sposoby, a jednocześnie zobligowani do przestrzegania tych samych standardów. Dlatego z każdego dealera, który znajduje się w sieci MMC Car Poland można być zadowolonym w jednakowym stopniu.



Temat: 845 zarzutów za kradzież tysięcy samochodów

Nawet kilka tysięcy samochodów mogli ukraść członkowie gangu, działającego przez 10 lat w południowej Polsce - podejrzewa śląska policja, która zatrzymała 11 członków tej grupy. Łącznie przedstawiono im 845 zarzutów. Dochody przestępców wstępnie szacowane są na wiele milionów złotych.
- Oprócz kradzieży mężczyźni podejrzani są m.in. o paserstwo, wymuszanie okupów za zwrot skradzionych aut, poświadczanie nieprawdy w dokumentach oraz udział w zorganizowanej grupie przestępczej - powiedział Adam Jachimczak z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach.

Według śląskiej policji, to największa w Polsce sprawa dotycząca kradzieży aut. W ręce policjantów wpadli m.in. przestępcy zaliczani do najbardziej poszukiwanych złodziei samochodowych i organizatorów procederu, polegającego przede wszystkim na sprzedaży części skradzionych pojazdów. - Złodzieje specjalizowali się w kradzieży luksusowych limuzyn oraz pojazdów średniej klasy takich marek jak audi, bmw, mercedes czy volkswagen. Najczęściej handlowali częściami pochodzącymi z demontażu tych samochodów, rzadziej żądali okupu za ich zwrot lub legalizowali auta, przebijając ich numery - dodał Jachimczak.

W okolicach Katowic i na Podbeskidziu policjanci zlikwidowali dwa składy, gdzie przechowywano kradzione samochody. W złodziejskim żargonie są to tzw. dziuple. Gdzie indziej udało się namierzyć dwa tzw. szroty, czyli magazyny części, pochodzących z kradzionych aut.

Przestępczy proceder kwitł pod przykrywką legalnej działalności. Przestępcy prowadzili warsztaty samochodowe, komisy i skupy używanych, często nadających się na złom aut. W rzeczywistości handlowali głównie częściami kradzionych wozów. Niewykluczone, że w złodziejskiej sieci działały także inne legalne firmy. Policja zapowiada kolejne zatrzymania.

Policyjni eksperci muszą teraz zbadać tysiące przejętych elementów aut i akcesoriów, aby udokumentować, które z nich pochodzą z kradzieży. Odzyskano warte łącznie kilka milionów złotych luksusowe limuzyny, których sprawcy nie zdążyli jeszcze rozebrać. Terenowe modele toyoty land cruiser, toyoty RAV4 oraz BMW X3 i X5 wróciły już do właścicieli.

Przestępcy działali od 1996 roku na Śląsku, Opolszczyźnie i w Małopolsce. Zatrzymani mają od 29 do 47 lat. To mieszkańcy woj. śląskiego, małopolskiego, świętokrzyskiego i mazowieckiego. Na poczet przyszłych kar i grzywien policjanci zajęli ich pieniądze, sprzęt RTV i warte kilkaset tysięcy złotych samochody.

Dziewięciu członków grupy zostało już aresztowanych na trzy miesiące. O losie dwóch pozostałych prokuratura i sąd zdecydują jeszcze w czwartek. Podejrzanym grozi do 10 lat więzienia. Grupę rozbili policjanci z wydziału do walki z przestępczością samochodową Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach, we współpracy z prokuratorami z wydziału do walki z przestępczością zorganizowaną katowickiej Prokuratury Okręgowej.


Zrodlo: onet.pl

Jak dla mnie to goscie byli niesamowicie sprytni skoro 11 lat bawili sie samochodzikami. Musieli tez miec niezle plecy ... szkoda, ze nie napisano jak wpadli bo nie sadze aby to byl przypadek.



Temat: Bądź czujny na Allegro!
Tutaj kupisz lub sprzedasz rzeczy nowe i używane. Łatwo, bezpiecznie, w najlepszej cenie! - tymi słowami wita internautów serwis aukcyjny Allegro.pl Tymczasem ponad 20 allegrowiczów z całej Polski padło ofiarą dwójki internetowych cwaniaków ze Śląska, ukrywających się za nickami Mecenas1950 i Lajdidark.

Wśród poszkodowanych są m.in. mieszkańcy Rzeszowa, Sosnowca, Gdańska, a także Świnoujścia. Każdy z nich w serwisie Allegro sprzedawał samochód, każdy popełnił ten sam błąd - wpisując cenę auta, użył kropki bądź przecinka. Niestety - system, który weryfikuje formularz, nie uznawał ani kropek, ani przecinków i kasował wszystkie zera po tych znakach. Tym sposobem z kwoty 50.000 zł robiło się 50. Mimo iż sprzedający zauważali swój błąd i natychmiast chcieli go naprawić, okazywało się, że auto zostało już sprzedane. Nabywcami zawsze były te same dwie osoby o nickach Mecenas1950 i Lajdidark. Na dokonanie transakcji wystarczało im zaledwie kilkanaście sekund.
Największym pechowcem spośród poszkodowanych jest internauta spod Rzeszowa, który zeszłoroczną toyotę corollę sprzedał za 50 zł i to aż dwa razy! Kiedy wypełniał formularz Allegro pierwszy raz, wstawił kropkę po wpisaniu cyfry „50''. Nie zauważył, że zatwierdzając cenę, system skasował zera po kropce. Gdy spostrzegł błąd, wypełnił formularz po raz drugi, tyle że zamiast kropki, wstawił przecinek. Jednak system również skasował zera. Za pierwszym razem - i to już po kilku sekundach! - samochód kupił Mecenas1950. Za drugim - równie szybko! - toyotę nabyła Lajdidark. Takie same, bądź podobne historie przytrafiły się mieszkańcom różnych regionów i miast Polski. Niektórzy otrzymali już przekazy pieniężne z opłatą za samochód. Internautka z Sosnowca złożyła w tamtejszej prokuraturze dwa zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa. Jedno przeciwko serwisowi Allegro, drugie przeciw osobom o nickach Mecenas1950 i Lajdidark. Jej śladem na pewno pójdą inni. Wśród poszkodowanych jest też osoba ze Świnoujścia. Choć rzecznik serwisu Allegro, Bartek Szambelan, zdecydowanie temu zaprzecza, wszystko wskazuje na to, że wspomniana dwójka internetowych cwaniaków ze Śląska posiada skrypt, których wychwytuje oferty z błędami. Właściciele serwisu obiecali wprowadzić na nim zmiany, które ograniczą tego typu pomyłki. Na poziomie wystawiania przedmiotu, a przed zaakceptowaniem końcowym, znajdzie się ostrzeżenie i jasne zaznaczenie wpisanej kwoty. Oprócz tego będzie również krótka informacja, by sprawdzić dokładnie kwoty, które zostały wpisane.
Całą sprawę opisał rzeszowski dziennik „Super Nowości”. Dziennikarzom gazety udało się ustalić, że pod nickiem Mecenas1950 ukrywa się dwudziestokilkuletni mieszkaniec Będzina, natomiast kobieta o nicku Lajdidark mieszka w Zawierciu, zaledwie kilkadziesiąt kilometrów dalej. Jej mąż prowadzi komis samochodowy. Warto jeszcze przytoczyć wypowiedź, której dla dziennika udzielił rzecznik, B. Szambelan: „Szczerze mówiąc, każdy z naszych użytkowników jest pełnoletni i powinien wiedzieć, jak wystawia się aukcje czy jakie zasady obowiązują w serwisie. Allegro.pl jest wirtualnym centrum handlowym. Nasi sprzedający mają u nas "wirtualne'' miejsca sprzedaży. Nie pytamy raczej właścicieli centrów, czy pilnują, w jaki sposób i po jakiej cenie sprzedawany jest towar”.




Temat: Na giełdach pokazały się popowodziowe samochody
Na giełdach pokazały się popowodziowe samochody
( Sławomir Cichy - POLSKA Dziennik Zachodni )

Nawet oczyszczony, wysuszony i na pierwszy rzut oka sprawny samochód po powodzi nadaje się tylko na złom - to jednoznaczna i druzgocąca ocena ekspertów motoryzacyjnych. Niektórzy właściciele próbują się jednak pozbyć takich pojazdów oferując je po okazyjnej cenie na giełdach samochodowych lub w komisach.

Właśnie pierwsze odpicowane wraki z Dolnego Śląska, Małopolski, a nawet Podlasia trafiają na śląskie giełdy. Auta spod wody będzie można spotkać przez co najmniej kwartał. Potem zwykle znikają z obiegu handlowego, bo zaczynają być z nimi poważne problemy. Na szczęście są sposoby, aby rozpoznać takie auto i nie dać się nabrać na okazję.

- Jakie auto z powodzi? Było lekko bite z boku i dlatego są malowane drzwi - przekonywał wczoraj na giełdzie w Mysłowicach właściciel śliwkowej skody octavii z rejestracją rozpoczynająca się od litery "B". Dlaczego jednak przyjechał sprzedać auto aż z Podlasia, nie potrafił racjonalnie wytłumaczyć. Podobno na Śląsku są lepsze ceny.

- Ludzie lubią tzw. okazje. Niestety w przypadku samochodu, to wyrzucanie pieniędzy w przysłowiowe błoto. Po kilku tygodniach auto, którego tak naprawdę nie da się dokładnie wysuszyć, zaczyna rdzewieć i gnić - mówi Jacek Bednorz, dealer Kia i Mitsubishi z Katowic, który może się uważać za eksperta, bo kilkadziesiąt samochodów, jakie otrzymał od firmy ubezpieczeniowej po powodzi dziesięć lat temu, nadawało się tylko do utylizacji. - (...) Jeśli po jakimś czasie pojawi się w nich nieprzyjemny zapach, bo maty wygłuszające potrafią przyjąć po kilkanaście litrów wody, to i tak pół biedy. Gorzej że często odmawia posłuszeństwa elektronika i instalacja elektryczna. Samochód staje się niebezpieczny nawet na postoju. Łatwo o zwarcia, przebicia, a w konsekwencji pożar - wylicza.

Mirosław Łagodziński, rzeczoznawca samochodowy, uważa, że przywracanie do życia zalanego wodą samochodu nie ma sensu, choć oczywiście można go naprawić w autoryzowanej stacji obsługi. - Koszty jednak są ogromne. Remont może przekroczyć wartość nowego samochodu - mówi zaznaczając, że prywatnie nigdy by takiego auta nie kupił.

Na co więc warto zwrócić szczególną uwagę przy oględzinach auta z terenów, gdzie przeszła powódź? Wszelkie zacieki, odbarwienia, plamy w obrębie deski rozdzielczej, przełączniki i kratki wentylacyjne poruszające się z trudem powinny w pierwszej kolejności wzbudzić wzmożoną czujność kupującego. Informacja, że radio się zepsuło, ale naprawa to kilka groszy, to też wskazówka, że auto może mieć burzliwą przeszłość.

O powodziowej przeszłości samochodu mogą także świadczyć wszelkie odbarwienia lub zacieki na lakierze. Warto przyjrzeć się bliżej złączom elektrycznym. Jeśli miedziane styki są zaśniedziałe albo mają dziwny nalot lub co gorsza nie dają się rozłączyć, to istnieje uzasadniona obawa, że z samochodem w przeszłości nie wszystko było w porządku.

W czasie przeglądu nie należy pominąć podwozia. (...) Zaparowane reflektory, zmatowiałe światła odblaskowe to kolejna wskazówka przeważająca szalę przeciwko zakupowi auta.

- Jeżeli istnieje cień podejrzenia, że samochód mógł być zalany przez powódź, wątpliwości rozwieje autoryzowana stacja obsługi. Jeśli właściciel nie zgadza się na takie oględziny, lepiej od razu zrezygnować z transakcji - radzi Mirosław Łagodziński.

Arkadiusz Bałazy, szef giełdy w Mysłowicach:
Po powodzi w 1997 roku dostaliśmy zlecenie od firmy ubezpieczeniowej na sprzedaż 270 samochodów popowodziowych. Ich ceny były naprawdę symboliczne, a nabywcy wiedzieli, co kupują. Żadnego z aut nawet nie próbowaliśmy odpalać. Nie monitorowaliśmy też ich dalszego losu. Być może niektóre po oczyszczeniu wróciły na drogi, bo nabywcami często byli pośrednicy. Po tegorocznej nawałnicy jeszcze nie otrzymaliśmy podobnej propozycji. Natomiast samochody z rejestracjami małopolskimi na naszej giełdzie nie są niczym nadzwyczajnym. Nawet duża ilość takich aut nie oznacza, że właściciele próbują pozbyć się pojazdów popowodziowych. Rzecz w tym, że na terenie swojego województwa nie mają profesjonalnej giełdy. Nasza jest dla nich najbliższa. Jednak zawsze obowiązuje zasada ograniczonego zaufania. (...) Zalecamy dokładne oględziny, zwłaszcza stanu tapicerki w drzwiach. Warto ją zdjąć, by sprawdzić, czy w zakamarkach poszycia nie ma śladów szlamu albo innych zanieczyszczeń.

Rejestracje wyższego ryzyka

Przy zakupie, warto zwrócić szczególną uwagę na stan techniczny aut z następującymi numerami rejestracyjnymi:

BAU - Augustów,
DKL - Kłodzko i okolice,
DOL - Oleśnica,
DW - Wrocław,
FSL - powiat Słubice,
GD - Gdańsk,
GSP - Sopot,
KBR - Brzesko, Uszew,
KDA - Dąbrowa Tarnowska, Radwan,
KMY - Myślenice,
KN - Nowy Sącz,
KOL - Olkusz,
KT - Tarnów,
LC - Chełm,
OB - Skarbimierz,
ONA - Namysłow, Strzelce,
ONY - Dziewiętlice,
RDE - Dębica, Brzostek, Zawada,
RRS - Ropczyce,
SB - Bielsko-Biała,
SBI - Czechowice-Dziedzice,
SPS - Pszczyna.



Temat: Na giełdach pokazały się samochody zalane przez powódź
Nawet oczyszczony, wysuszony i na pierwszy rzut oka sprawny samochód po powodzi nadaje się tylko na złom - to jednoznaczna i druzgocąca ocena ekspertów motoryzacyjnych. Niektórzy właściciele próbują się jednak pozbyć takich pojazdów oferując je po okazyjnej cenie na giełdach samochodowych lub w komisach. Właśnie pierwsze odpicowane wraki z Dolnego Śląska, Małopolski, a nawet Podlasia trafiają na śląskie giełdy. Auta spod wody będzie można spotkać przez co najmniej kwartał. Potem zwykle znikają z obiegu handlowego, bo zaczynają być z nimi poważne problemy. Na szczęście są sposoby, aby rozpoznać takie auto i nie dać się nabrać na okazję.

- Jakie auto z powodzi? Było lekko bite z boku i dlatego są malowane drzwi - przekonywał wczoraj na giełdzie w Mysłowicach właściciel śliwkowej skody octavii z rejestracją rozpoczynająca się od litery "B". Dlaczego jednak przyjechał sprzedać auto aż z Podlasia, nie potrafił racjonalnie wytłumaczyć. Podobno na Śląsku są lepsze ceny.

- Ludzie lubią tzw. okazje. Niestety w przypadku samochodu, to wyrzucanie pieniędzy w przysłowiowe błoto. Po kilku tygodniach auto, którego tak naprawdę nie da się dokładnie wysuszyć, zaczyna rdzewieć i gnić - mówi Jacek Bednorz, dealer Kia i Mitsubishi z Katowic, który może się uważać za eksperta, bo kilkadziesiąt samochodów, jakie otrzymał od firmy ubezpieczeniowej po powodzi dziesięć lat temu, nadawało się tylko do utylizacji. - Nie odważyłbym się sprzedać takiego auta nawet po gruntownym suszeniu. Jeśli po jakimś czasie pojawi się w nich nieprzyjemny zapach, bo maty wygłuszające potrafią przyjąć po kilkanaście litrów wody, to i tak pół biedy. Gorzej że często odmawia posłuszeństwa elektronika i instalacja elektryczna. Samochód staje się niebezpieczny nawet na postoju. Łatwo o zwarcia, przebicia, a w konsekwencji pożar - wylicza.

Mirosław Łagodziński, rzeczoznawca samochodowy, uważa, że przywracanie do życia zalanego wodą samochodu nie ma sensu, choć oczywiście można go naprawić w autoryzowanej stacji obsługi. - Koszty jednak są ogromne. Remont może przekroczyć wartość nowego samochodu - mówi zaznaczając, że prywatnie nigdy by takiego auta nie kupił.

Na co więc warto zwrócić szczególną uwagę przy oględzinach auta z terenów, gdzie przeszła powódź? Wszelkie zacieki, odbarwienia, plamy w obrębie deski rozdzielczej, przełączniki i kratki wentylacyjne poruszające się z trudem powinny w pierwszej kolejności wzbudzić wzmożoną czujność kupującego. Informacja, że radio się zepsuło, ale naprawa to kilka groszy, to też wskazówka, że auto może mieć burzliwą przeszłość.

O powodziowej przeszłości samochodu mogą także świadczyć wszelkie odbarwienia lub zacieki na lakierze. Warto przyjrzeć się bliżej złączom elektrycznym. Jeśli miedziane styki są zaśniedziałe albo mają dziwny nalot lub co gorsza nie dają się rozłączyć, to istnieje uzasadniona obawa, że z samochodem w przeszłości nie wszystko było w porządku.

W czasie przeglądu nie należy pominąć podwozia. Tam także mogą znaleźć się zacieki lub odbarwienia. Zaparowane reflektory, zmatowiałe światła odblaskowe to kolejna wskazówka przeważająca szalę przeciwko zakupowi auta.

- Jeżeli istnieje cień podejrzenia, że samochód mógł być zalany przez powódź, wątpliwości rozwieje autoryzowana stacja obsługi. Jeśli właściciel nie zgadza się na takie oględziny, lepiej od razu zrezygnować z transakcji - radzi Mirosław Łagodziński.

Arkadiusz Bałazy, szef giełdy w Mysłowicach:
Po powodzi w 1997 roku dostaliśmy zlecenie od firmy ubezpieczeniowej na sprzedaż 270 samochodów popowodziowych. Ich ceny były naprawdę symboliczne, a nabywcy wiedzieli, co kupują. Żadnego z aut nawet nie próbowaliśmy odpalać. Nie monitorowaliśmy też ich dalszego losu. Być może niektóre po oczyszczeniu wróciły na drogi, bo nabywcami często byli pośrednicy. Po tegorocznej nawałnicy jeszcze nie otrzymaliśmy podobnej propozycji. Natomiast samochody z rejestracjami małopolskimi na naszej giełdzie nie są niczym nadzwyczajnym. Nawet duża ilość takich aut nie oznacza, że właściciele próbują pozbyć się pojazdów popowodziowych. Rzecz w tym, że na terenie swojego województwa nie mają profesjonalnej giełdy. Nasza jest dla nich najbliższa. Jednak zawsze obowiązuje zasada ograniczonego zaufania. Warto dokładnie sprawdzać pojazdy z rejonów, przez które przeszła wielka woda. Zalecamy dokładne oględziny, zwłaszcza stanu tapicerki w drzwiach. Warto ją zdjąć, by sprawdzić, czy w zakamarkach poszycia nie ma śladów szlamu albo innych zanieczyszczeń.

Rejestracje wyższego ryzyka

Przy zakupie, warto zwrócić szczególną uwagę na stan techniczny aut z następującymi numerami rejestracyjnymi:

BAU - Augustów,
DKL - Kłodzko i okolice,
DOL - Oleśnica,
DW - Wrocław,
FSL - powiat Słubice,
GD - Gdańsk,
GSP - Sopot,
KBR - Brzesko, Uszew,
KDA - Dąbrowa Tarnowska, Radwan,
KMY - Myślenice,
KN - Nowy Sącz,
KOL - Olkusz,
KT - Tarnów,
LC - Chełm,
OB - Skarbimierz,
ONA - Namysłow, Strzelce,
ONY - Dziewiętlice,
RDE - Dębica, Brzostek, Zawada,
RRS - Ropczyce,
SB - Bielsko-Biała,
SBI - Czechowice-Dziedzice,
SPS - Pszczyna.

Sławomir Cichy - POLSKA Dziennik Zachodni



Temat: Problem ze sprzedażą


Witam,
prowadze biuro kredytowe w 150tys miescie na Sląsku,
i tu wlasnie pojawia sie moj problem bo nie mam klientow,
a jak mam to sa to albo ludzie z komornikiem na glowie albo zadluzeni po


Akurat mam 5 minut więc napiszę co ja bym zrobił...
Uprzedzam z góry, że nie mam doświadczenia w biznesie, że tematy są
niesprawdzone przeze mnie i oparte tylko i
wyłącznie na tym co gdzieś kiedyś przeczytałem i o moją intuicję biznesową,
którą nie wiem czy w ogóle posiadam.
Inni ocenią..

1. Zrób listę wszystkich znajomych, wartościowych znajomych, którzy mogą
być nie
   tyle potencjalnymi klientami co naganiaczami twoim przyszłych klientów.
   Zaoferuj im prowizję od każdej transakcji w ten sposób zyskasz
kilkudziesięciu
   w zasadzie darmowych przedstawicieli handlowych. Zrób ulotki rozdaj im,
niech
   pracują na twój sukces. Dbaj o te kontakty, szanuj je i motywuj
odpowiednio.
   Z doświadczenia wiem, że najlepsze interesy robi się przy flaszcze
wódki. :)
2. Zacznij czytać np. fora dyskusyjne dotyczące kredytów mieszkaniowych np.
na gazeta.pl czy jakiejś śląskiej lokalnej,  
   poznasz lepiej potrzeby twoich potencjalnych klientów, zrobisz ( nawet
powienieneś )
   z siebie kogoś w rodzaju eksperta z lekką nutką manipulatora i
zaganiacza.
   Tylko nie zapomnij zamieszczać podpisu i namiarów na siebie, najlepiej
na stronę www,
   której pewnie nie masz.
3. Skoro twoje ceny są konkurencyjne, to pewnie znasz ludzi w bankach. Te
Panie w bankach na
   pewno się ucieszą, jeżeli ich odciąysz od roboty i delikatnie
zasugerujesz, żeby nie użerały się z klientami
   tylko niech wyślą ich do ciebie. Wszyscy będą zadowoleni, zwłaszcza, że
zwykłe biurwy od tłumaczenia co to jest kredyt
   od tego prowizji nie dostają. Bombonierka mile widziana. :)
4. Jeżeli ktoś dzwoni do biura to nie mów mu przez telefon o co chodzi
tylko go zaproś na kawę
   do biura, albo pojedź do niego...tylko profesjonalnie, przez telefon to
sobie można załatwiać, ale zakupy w telezakupach.
   Jeżeli nie jesteś dobry w bezpośrednim kontakcie to zapomnij o sukcesie.
:)
5. Jest dużo sklepów, które np. sprzęt AGD oferują taniej niż w
hipermarketach ( głównie internetowe ).
   Uderz do nich i zaproponuj współpracę. To samo dotyczy komisów
samochodowych, firm budowlanych, deweloperskich itd itd..możliwe,
   że trzeba będzie posmarować, albo zaproponować takiemu udział w
interesie.
6. Ulotki jeżeli widzę na wycieraczce to wyrzucam na śmieci. Moim zdaniem
zmarnowany pieniądz. Ostatecznie rozrzuć trochę ulotek
    na nowych osiedlach gdzie ludzie dopiero się budują.
7. Przeczytaj ksiązkę 'Wywieranie wpływu na ludzi' Caldiniego.
8. Nie wiem jak się zachowujesz i jak wyglądasz, ale może popracuj nad
swoim imidzem i prezencją..;)
   I nad biurem, nie łąduj za dużo kasy bo klient się domyśli, że te fotele
skórzane to z jego krwawicy.
9. Jeżeli już dogadasz się z jakąś firmą ( pralki czy inne badziewia )
wspólnie opracujcie akcję marketingową.
   Być może oni mają lepszego marketingowca od Ciebie.
10.Jeżęli ktoś do Ciebie dzwoni po prostu mów 'jestem najtańszy w mieście'
.i tyle...tylko z przekonaniem.
11.Wrzuć ogłoszenie do gazety pt. 'Najbardziej skuteczne i najtańsze biuro
kredytowe w mieście'. Jeżeli się ktoś przypieprzy obronisz

branżowej ( meble, pani domu czy tym podobne ).
   Czytelnicy Faktu raczej nie mają kasy. Tekst ogłoszenia musi byc NLP.
12.Zrób bazę danych wszystkich klientów, wysyłaj im mejle i kartki na
święta ( o właśnie, przed wakacjami warto byłoby wejść w układ z jakąś
firmą turystyczną )
   Oni mają biznes bo klient jedzie do grecji, ty masz klienta, klient
jedzie na urlop.
13.Wyślij do nich przesłyłkę marketingową w postaci mniej więcej 'Czajnik
bezprzewodowy dla naszych ulubionych
   klientów? Wystarczy, że polecisz nas swoim znajomym'. Coś w tym stylu.
;) Innym razem podziękuj im listownie za współpracę i zaproponuj nową
promocję :)
14.Utrzymuj stały kontakt z wszystkimi klientami, nawet tymi, którzy nimi
nie są ( zadłużeni, od komornika).
   Wystarczy zadzwonić i zapytać 'Dzień dobry, pewnie mnie pan nie pamięta,
ale przejąłem się wtedy pana historią.
   Czy wszystko u Pana ok. A to dobrze. cieszę się, że wszystko się panu
ułożyło.'  Im więcej ludzi znasz i ludzi zna ciebie tym lepiej.
   Poza tym zawsze możesz każdemu klientowi powiedzieć 'jeżeli kiedyś
będzie miał pan problem z kredytem albo ktoś z pana znajomych, zapraszam,
ja to załatwię'.
15.Nie czekaj z założonymi rękami, aż ktoś przyjdzie bo nikt nie przyjdzie,
zwłaszcza kiedy będzie mógł dostać od razu kredyt w hiperkarkecie kupując
kuchenkę.
16.Wracają do tematu współpracy z firmami branżowymi, też reklamuj ich
ofertę, kiedy wspomną że chcą sobie kupić pralkę ale nie mają za co.
   To ci się zwróci, bo ten od pralek zaproponuje ciebie.
17.Ostatecznie jeżeli twoje biuro jest przy trasie szybkiego ruchu to
zainstaluj przy niej tablice z tekstem "skręć w prawo,
   potem w lewo i w lewo, jeżeli chcesz ..cośtam.." Najlepiej w okolicach
skrzyżowania i świateł.
18.Jeżeli jesteś marnym sprzedawcą, nieśmiałym platfusem bez ikry to nigdy
nic nie sprzedasz ;). Może zatrudnij jakąś zdolną bestję do roboty, a Ty
   tylko zajmij się obsługą merytoryczną.
19.Jeżeli twoją domeną są np. kredyty gotówkowe a inne biuro kredytowe ma
full klientów samochodowych nawiąż współpracę. Czasem warto wejść w deal z
konkurencją.
   Coś za coś.
20. Przeczytaj parę poradników dla sprzedawców. Techniki sprzedażowe
działają tylko trzeba je znać, podobnież teksty w stylu 'więc kredycik na
2000 czy tylko na 1000zł'.
20.I na koniec bo mi w tym momencie nic już na szybko nie przychodzi do
głowy, lepiej zacznij współpracować z kimś kto nie używa
   słów 'nie wiem' czy 'nie da się', bo z tego co piszesz wynika, że nie
masz pomysłu na ten biznes ;)

p.s. w/o to tylko moja fantazja..która wydaje mi się, że powinna zadziałać
:)
p.s.2. ale się rozpisałem ;)

Pozdawiam i zyczę powodzenia

mb