Oglądasz posty wyszukane dla zapytania: Komisy samchodowe w Niemczech





Temat: komisy samochodowe w Niemczech-czy znacie adresy www ?
witam,
mam malutko kasy, a chcialbym sobie sprowadzic jakis tani samochodzik z
Niemiec, mam w związku z tym pytanie - czy znaciem moze adresy (rzeczywiste
i www) niemieckich komisów samochodowych blisko granicy z Polską, gdzie
mozna taki niedrogi samochodzik kupic ?
pozdrawiam i dziekuje






Temat: komisy samochodowe w niemczech
prosze o linki





Temat: Uwaga na niemieckie autokomisy
Klienci powinni rozważnie kupować samochody w niemieckich autokomisach - ostrzegają eksperci ADAC. Największy niemiecki automobilklub sprawdził komisy samochodowe.

Eksperci stwierdzili, że dwie trzecie oferowanych aut nie jest warte ceny, której żądają sprzedawcy. Ponadto próbują ukryć lub zbagatelizować wady samochodów. W niektórych przypadkach nie informują również klientów o niekorzystnych szczegółach w umowach kupna.

W wielu komisach czekające na klientów auta nie były gotowe do jazd próbnych. Eksperci ADAC udając zainteresowanych odwiedzali autokomisy. Wielu sprzedawcom obniżali też ocenę za nieuprzejmą obsługę.

Automobilklub skontrolował 46 punktów sprzedaży w sześciu dużych miastach. 10 z nich ocenił bardzo dobrze. Tyle samo otrzymało jednak ocenę niedostateczną. Zdaniem ADAC, gdyby na podstawie wyników testu oceniać cały niemiecki rynek używanych aut, okazałoby się, że co roku w autokomisach oszukiwanych jest aż 900 tysięcy klientów.

Eksperci ADAC radzą korzystać z usług komisów zrzeszonych w sieciach sprzedaży. One z reguły wypadały w teście lepiej niż indywidualni handlowcy.

IAR



Temat: do Niemiec jakiego koloru plakiete ekologiczna
Odgrzewaj?c lekko temat.
Dzisiaj wróci?em z Berlina i jestem posiadaczem plakietki, zielonej nawet

O ile w tygodniu nie ma wi?kszych problemów, to w sobot? nie jest to ju? takie proste. Prawie wszystkie punkty zamkni?te. I jest jeszcze jeden problem :
mo?e si? okaza?, ?e inne punkty sprzeda?y ni? stacje diagnostyczne nie b?d? mog?y sprzeda? plakietki. Powód banalny - brak wykazów w bazie komputerowej wszystkich modeli jeepa. Tak i mnie to spotka?o. Facet powiedzia?, ?e jeepy na niemieckich tablicach - zero problemu, na obcych - niestety nie mo?e przy tej niepe?nej bazie danych.
Dopiero przez przypadek, zwiedzaj?c przy okazji komisy samochodowe, trafi?em na stacj? DEKRA. Rzeczywi?cie, zagl?dn??em do kompa i s? tylko XJ- ty.
Dopasowa? co? tam i wyda? w ko?cu.
Dla przyjació? z Polski cena 100% wy?sza, czyli 10eur.

Niemcy potrafi? robi? kas? z g?ow?, jak ich nie lubi? za bardzo to min. za takie akcje mam do nich szacunek.



Temat: komisy samochodowe
Witam

Zastanawiam sie nad  sprowadzenie samochodu z niemiec lub holandii.Przyznam
ze zaczołem sie dopiero dowiadywać dokładnie odnosnie całej procedury celnej
i chce sie narazie wybrac rozejrzeć co można by ciekawego za niewielkie
pieniądze kupić.Jednak przyznaje ze w sumie to niemam konkretnych namiarów
na jakieś komisy i bede szukał troche po omacku.A słyszałem ze można na
necie znalesc srtony z dosc obszernymi ofertami sprzedaż samochodów.Dlatego
jesli ktoś orietuje sie lub moze polecić ciekawe stony to z góry dzieki.

pozdrowienia Pit





Temat: Czym jeździmy?

NIGDY WIĘCEJ RZEKOMYCH OKAZJI ŚCIĄGNIĘTYCH Z NIEMIEC !! W Niemcach mają dobre samochody. Najlepiej sprawdzają się dobre komisy samochodowe, a przy kupnie od starego właściciela - no cóż - każdy w sumie będzie mówił o samochodzie, który chce sprzedac w samych superlatywach, byleby upchnąc. Poprostu trzeba znac się na rzeczy, lub miec zaufanego mechanika, bo inaczej to chyba się nie da - każdy tylko patrzy, żeby zarobic, a klient głupi (oczywiście nie mówię w tej chwili o Qbie ) entuzjastycznie zastawiony uwierzy w te głupoty, po pierwszej jeździe mamy efekt:



Temat: ceny auto uzywanych w internecie


| szukam adresow internetowych w ktorym sa zamieszczane ceny
| aut uzywanych , jakies gieldy samochodowe itp.

czy takim problemem jest wlaczenie wyszukiwarki? Jest ich od cholery.

A co do cen to chociazby www.auto-gielda.com.pl tam sa srednie w dziale
oferty sprzedazy


A to ja mam trudniejsze pytanie. Za cholere nie znam niemieckiego, a
poogladalbym ceny w komisach w Niemczech. Jakies wskazowki jak wyszukiwac?
Piotrek.





Temat: Gdzie jeszcze szukac ?
W raz z ogladaniem i jazdami probnymi nowymi furkami kontynuje poszukiwania
auta uzywanego i konia z rzedem dla tego ktory mi powie gdzie moge kupic
Seata Leona albo Golfa IV TDi z silnkiem TDi =110 roczniki 2000-2002
koniecznie 4xPP i klimatronik, przebieg do 35-40 tys. nie bitego, najlepiej
kupionego w polsce, objechalem wszystkie gieldy samochodowe w mojej
okolicy(to byla strata czasu i pieniedzy bo nie znalazlem doslownie nic), o
komisach nawet nie mowie, przejrzalem wszystkie gratki, tradery, autobity,
autogieldy i jarmarki, i w rezulatacie obejrzalem trzy golfy i ani jednego
seata, jeden golf byl zmasakrowany wczesniej(a silnik i wyposazenie bylo
dokladnie takie jak chcialem), drugi mial przekrecony licznik o 40 kkm do
tylu i bog wie co jeszcze, trzeci byl od naszego grupwego kolegi maxisyncro
w stanie naprawde idealnym, z odpowiadajacym mi wypasem ale to byl 2000 r,
90 konny 4motion(14 s do 100 i spalanie wyzsze o 0,5-1l) i byl delikatnie
mowiac nieco przeceniony (58 tys.) i juz naprawde nie wiem gdzie szukac ?
Moze samemu sprowadzic sobie takiego z niemiec ? Moze mi ktos policzyc bo ja
sie zgubilem, rocznika 2001 za 16000 EUR - zwrot mwst ? Bo mi chyba cos za
duzo wychodzi chyba ze tak ma byc, moze zlecic przywieziene ? Moze ... no
wlasnie ...

p.s. przed godzina na traderze wyniuchalem 130 konnego TDi z wypasem ale
stoi ... w szczecinie ...





Temat: Dozwolone do lat 21......:)
chetnie bym Was podwiozl, ale kisze sie w tych niemczech... jakby nie silownia i komisy samochodowe to tutaj z nudow mozna umrzec:P



Temat: Nadawali fałszywą tożsamość luksusowym pojazdom
Komenda Powiatowa Policji w Zgorzelcu prowadzi pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze śledztwo dotyczące legalizacji pojazdów kradzionych na terenie Polski oraz innych krajów Unii Europejskiej.

Policja prowadzi działania w tej sprawie przy współudziale funkcjonariuszy Granicznej Placówki Kontrolnej Straży Granicznej w Zgorzelcu. Decyzją Komendanta Wojewódzkiego Policji we Wrocławiu i Komendanta Łużyckiego Oddziału Straży Granicznej w Lubaniu powołana została grupa operacyjno-śledcza do prowadzenia działań w tej sprawie. W skład grupy weszli policjanci z KPP w Zgorzelcu i funkcjonariusze GPK SG w Zgorzelcu. Grupa ta działała na terenie całego kraju.

W toku śledztwa ustalono, że procederem legalizacji kradzionych aut zajmowało się co najmniej kilka grup przestępczych. Działały one na terenie różnych województw.

Sprawcy po dokonaniu kradzieży samochodów zarówno na terenie kraju jak i poza jego granicami, fałszowali numery nadwozia i wyposażali auta w podrobione dokumenty, następnie rejestrowali je w Wydziałach Komunikacji. Tak zalegalizowane auta sprzedawali poprzez giełdy samochodowe, komisy, ogłoszenia w prasie i stronach internetowych.

Cały proceder dotyczył aut nowych, 2 – 3 letnich, takich marek jak: VW Passat, BMW, Mercedes, Mitsubishi, Audi. Były to samochody luksusowe, z pełnym wyposażeniem, przedstawiające duże wartość finansową. Jedno auto to wartość około 80 000 złotych.

Do chwili obecnej w prowadzonym śledztwie przedstawiono zarzuty 29 osobom. Były to zarzuty paserstwa, oszustwa, fałszerstwa dokumentów, poświadczenie nieprawdy. Wobec podejrzanych zastosowano poręczenia majątkowe na kwotę 37 000 złotych, . 2 osoby tymczasowo aresztowano. Kilkanaście osób poddano pod dozór policyjny i zakazano opuszczanie kraju. U podejrzanych zabezpieczono różne mienie wartości około 35 000 złotych na poczet przyszłych kar.

Ujawniono i zabezpieczono aż 76 pojazdów. Przykładowo na terenie Szczecina zabezpieczono dwa VW Passaty z przerobionymi numerami nadwozia. Po ustaleniu oryginalnego nr VIN okazało się, że samochody te zostały skradzione na terenie Niemiec w 2004 roku, w miejscowości Witnica woj. lubuskie zabezpieczono kolejny samochód VW Passat utracony 23.02.2005 roku w Dreźnie. W wyniku przeprowadzonego przeszukania jednego z garaży przy ul. Prusa w Zgorzelcu znaleziono i zabezpieczono następny kradziony samochód, tym razem Audi A4. Pojazd ten skradziono w sierpniu 2005 roku na terenie Zgorzelca.

Oficer prasowy KPP w Zgorzelcu
nadkom. Iwona Leszczyńska-Bartkowiak





Temat: Zakup przyczepy w Holandii
Witam.
W ubiegłym roku w listopadzie '' przerobilem '' z kolegą zakup przyczepy w Holandii. Miał zamiar kupić Knausa 4 osobowego z łazienką z 91 roku za 1800 euro. Dogadał się ze sprzedającym który wystawił przyczepę na ''Maarktplaats'' i pojechaliśmy. Przyczepa miała być dobrze utrzymana. Na miejscu okazało sie że przyczepa była pokryta dziwnym kleistym zielonym nalotem a na podlodze zewnętrznej rosły ... małe białe grzyby co swiadczylo o tym że długo stała gdzieś na leśnym kempingu. Po bagażniku rowerowym zostały tylko zaklejone silikonem otwory. ,,Dobre utrzymanie przyczepy'' polegalo na tym: przednia szyba byla pęknięta i zaklejona taśmą , wewnątrz otarcia mebli były zamalowane , okolice szyberdachu w łazience były uszczelniane i pokryte nową inną okleiną , w okolicach uchwytów manewrowych widać było ślady uszczelnienia pokryte inną okleiną. Przyczepa miała nawet NOWE opony ale po bliższych oględzinach okazalo się że były to zwykłe opony samochodowe po 450 kg każda a przyczepa miała chyba dmc 1100 kg. Oczywiście nie kupił tej przyczepy. Zrezygnowani wracaliśmy do kraju gdy jadąc przez jakąś miejscowość ( chyba De Krim czy De Kim ? ) zobaczyliśmy przyczepy na sprzedaż stojące na poboczu przy komisie samochodowym. By nie wracać z niczym kolega zdecydował się na zakup Knausa z 89 roku za 2000 euro ( sprzedawca łaskawie opuścił cenę wyjściową o 200 euro ). Do tej ceny doszły jeszcze oplaty ok 100 euro ( ubezpieczenie , eksportowy dowód rejestracyjny i tablica rejestracyjna ) ale by je kupić trzeba bylo jechać po nie po ok. 50 km w jedną stronę do Zwolle. Do tych kosztow jeszcze koszty paliwa na ok 1200 - 1300 km w jedną stronę i koszty nerwów straconych podczas kontroli drogowej przez policje w Niemczech
Reasumując: też nosiłem się wtedy z zamiarem kupna w przyszłości przyczepy w Holandii ale zostałem z tego skutecznie wyleczony i postanowiłem kupić przyczepę w Polsce. Z perspektywy czasu wiem że dobrze zrobiłem kupując przyczepę w styczniu br. w kraju. Oszczędziłem czas i pieniądze. A kolega ? - dobrze wie że mam lepszą i tańszą niż on przyczepę ale do tego tematu wcale z nim nie wracam...
Trzeba cierpliwie poszukać w kraju i pamietać też o tym że przy tak wysokim kursie euro nie oplaca sie za bardzo kupować za granicą.
Pozdrawiam.
Janusz.



Temat: Zakup auta
Dobrze, że historia ocalała.
Generalnie to, co dzieje się w Polsce na rynku aut używanych utwierdza mnie w przekonaniu, że jesteśmy bardzo naiwni. Bo gdyby tak nie było, nie było by również takiego lewactwa handlarzy....a jak frajer się znajdzie znajdzie się i cwaniak.
Wystarczy porównać ceny używanych diesli w Niemczech z tymi sprowadzonymi do Polski.
Niech ktoś mi wytłumaczy, jak to jest możliwe, by w Polsce to samo auto było 20% tańsze i miało jeszcze śmiesznie niski jak na diesla przebieg. Bo Polscy handlarze mają tak niezwykłe zdolności negocjacyjne?
Jakbym miałbym kupić używany samochód za konkretne pieniądze omijałbym szerokim łukiem:
- auta sprowadzone przez handlarzy
- auta z komisów samochodowych
- auta przyjęte w rozliczeniu przez autoryzowane salony samochodowe
- auta bez kompletnych dokumentów, bez potwierdzonych i możliwych do sprawdzenia przebiegów.
- diesle z niskimi przebiegami

Zakładam się o cokolwiek, że ten opelek był bity w niejednym miejscu.
A jak spojrzeć, co konkrentnego handlarzyna o nim napisał, to na pierwszym planie jest: "rzuca się w oczy"
Daruj se Turbo, nie bądź szpaner


help! help!
VECTRA GTS
Czy ASO Opel ma mozliwosc sprawdzenia autentycznosci stanu licznika?


A odpowiadając konkretnie: ASO Opel nie ma możliwości sprawdzenia autentyczności stanu licznika.
Może go co najwyżej porównać z zapisanym w komputerze samochodu, a tam cwaniaki też zmieniają...
Więc pozostaje telefon GM Polska i nadzieja, że auto miało przed przyjazdem do Polski jakiś zabieg w autoryzowanym serwisie Opla.



Temat: 1
jak chcesz uzyskać dobrą cenę samochodu , nie możesz patrzyć na dilerów, tam przepłacisz, wiem to z doświadczenia, mieszkalem ta 11 lat i miałem parę samochodów. Jak chcesz kupić nowy to u dilera, ale roczniaka czy 3 latka nie polecam, przeplacisz!, ja radzę dla osoby która tam jest na miejscu szukać np. na giełdach bankowych, tam dajesz swój byt, i czekasz możesz trafić naprawdę cacko za dobra cenę. Wyjaśnienie :
- giełda bankowa - są tam samochdy zarekfirowane przez bank, czy policję
- byt- twoja cena - propozycja
Są też możliwości kupna samochodów na tak zwanych giełdach dla dilerów samochodowych , czy dla właścicieli warsztatów samochodowych, nie będziesz mógł tam jechać sam ale jest wielu polaków którzy prowadzą warsztaty samochodowe, i oni maja wejście. Tam kupisz samochdy rarytasy po stuczkach .
Dla mniej zaawansowanych polecam zwykłe gazety, tam mozesz także uzyskać dobrą cenę, i właściciel na pewno zgodzi się obniżyc cenę na papierze, Amerykanie też to stosują , ja tak też robiłem , np. za samochód zaplaciłem 800 dol. na na umowie miałem 80dol, zapłaciłem tax, czyli podatek w moim stanie było 8.25% , tax mnie wyniósł 10$.
Godne są także polecenia aukcje gdzie właściciel zostawia samochód w komis , tez mozna sie targować.
Nigdy osobiście nie kupowałbym samochodu używanego u dilera markowego , bo przepłacisz , sam skończyłem specjalna szkołe marketingu dilerskiego.
Mam podwójne obywatelstwo , sam miałem zamiar ściągnąć samochód ale na mienie przesiedleńcze, nie zrobiłem tego bo stwierdziłem że mi się to nie opłaca. Było to 6lat temu, jakiś porządny samochód musisz włożyc w kontener za to zaplacisz okolo 800- 1400$ w zależnośći od samochodu, jeszcze z New York to moze by się opłacało, ale ja mieszkałem w Seattle WA, tak że chcąc nie placić za niego podatku w Stanach nie mółbym go używać w Stanach czyli jechać nim do portu docelowego, aj musiałbym całe Stany przejechać lub więź go na lawecie. Oczywiście jak kupujesz samochod nowy to mozesz załatwić z dilerem że samochód taki jak sobie wybrałeś odbierzesz w New York, a tam możesz firmie zlecić żeby samochód podstawili do portu. Z tą usługę nie zaplacisz ekstra.
Następną kwestią są podatki i clo w Polsce , a także podatek od wzbogacenia, a także koszt transportu z Bremen w Niemczech . Tak było przynajmniej 6lat temu. Ja miałem osobiście dwa fordy Winstary trzyletnie , tam je sprzedałem po 10tys za sztukę , mimo młodego wieku były wyjeżdzone powyżej 200tys mil. Korzystałem z nich firmie jaką tam miałem, Miniwany pojemność silnika 3.8, tak że w Polsce by mnie zjadł. Lepiej jechać do Europy i coś tam kupić.



Temat: Opony samochodowe lepsze od Mona Lisy ? - humorystycznie

Dość stare opowiadanko z przesłaniem. Czekam na opinie.

Opony samochodowe lepsze od Mona Lisy ?

Jaka jest współczesna sztuka każdy widzi. Fanaberyjne kształty groteskowo powygi-nane, fantazyjne elementy łączące się w „coś” nazywane przez twórców dziełem sztuki. Domorośli artyści doszukują się coraz to nowszych doznań, wrażeń płynących z radości tworzenia. W dzisiejszych czasach wszystko może „stanąć na podium”, być uznane za odkrycie naszych czasów jako coś niewyobrażalnie innowacyjnego i wyprzedającego własną epokę. Każdy z tych twórców pragnie, aby to właśnie jego praca została wyróżniona, dzięki czemu zyskałby sławę. Byłaby to jednakże sława chwilowa, gdyż za chwilę znawcy ogłosiliby, iż prawdziwym mistrzostwem jest już coś innego i co ciekawsze najpewniej o całkowicie innych standardach niż poprzednie dzieło. Dlatego nie należy przejmować się chwilowymi zachwytami jakiś podrzędnych krytyków sztuki, którzy w wielu przypadkowych rzeczach doszukują się ukrytego wnętrza, przesłania jakiejś prawdy o świecie.
Aby pokreślić dziwactwo obecnej sztuki należałoby się przyjrzeć wydarzeniom, które miały miejsce w miejscowości Smolary w północno-zachodniej Polsce. Od lat w tej małej miejscowości, w której czas tak jakby się zatrzymał, ludzie żyli w szczęściu i w spokoju. Nie była to zbytnio bogata miejscowość, ale mieszkający w niej mieszkańcy przyzwyczajeni do swojej codzienności nie pragnęli żadnego rozgłosu. W miasteczku było 5 domów, jedna stodoła, pole uprawne, stacja benzynowa firmy określana przez mieszkańców, jako „amerykańska” Nelro oraz komis samochodowy. W Smolarach mało, kto posiadał samochód, traktor Ursus to i owszem, ale samochód? Jednakże ciągnącą się wzdłuż Smolar szosa szybkiego ruchu stanowiła dla właściciela komisu samochodowego pana Antoniego Torby źródło dochodu. Gdy zatrzymujący się w przydrożnym lesie kierowcy udawali się na poszukiwania borowików i innych grzybowatych, przyjaciele pana Antoniego, Zdzichu Z. i Zbig W. miejscowi kibice drużyny „Smolary Miszcze”, starali się, aby pozostawione bez opieki auto bezpiecznie trafiło do komisu. Tam zostało przez pana Antoniego starannie rozmontowane na najmniejsze kawałeczki. Porzucone opony składowano na samym środku komisu. Wielką sensację wywołał Ryszard L. przejeżdżający przez mieścinkę. Zobaczywszy mającą 3 metry, idyllicznie ułożoną wieżę z opon doznał olśnienia. Rysio obwołał składowane opony jako „największe odkrycie stulecia i zagrażający całej współczesnej sztuce postmodernistyczny przypadek fuzji wszechświata”. Po kilku jego telefonach w Smolarach, aż zaroiło się od przybyłych znawców wszelkiego rodzaju geniuszu umysłu ludzkiego. Pan Antoni został wypytany o wszystko w najdrobniejszym szczególe i zaraz po tym ogłoszony „geniuszem swej epoki”. Po paru dniach pojawili się nawet przedstawicieli podobnego nurtu w sztuce z Francji, Niemiec, Armenii i Lesotho. Zgodnie ogłoszono powstanie nowej ery w dziedzinie rzeźby, którą zręcznie podchwycili wszyscy twórcy na świecie. Tak, więc zaraz po Smolarach także w innych miastach i krajach zaczęły powstawać olbrzymie wieże z opon: w Będzinie ułożono najwyższą wieżę z samochodowych kołpaków, a w Transylwanii ułożono wysoką statuę z opon od czarnych Wołg.
Nie należy jednak wierzyć, iż ta moda przetrwa. Już pojawiły się narzekania na to, że opony samochodowe są niezbyt trwałym budulcem. Tak, więc era opon samochodowych minęła tak szybko jak się pojawiła w chorym umyśle Ryszarda L. Sprawa wygląda jasno: nic nie może wiecznie trwać. Jeszcze niejednokrotnie będziemy świadkami jakiegoś przecudnego odkrycia, o którym i tak zaraz się zapomni.




Temat: Jak import uzywanych aut tworzy miejsca pracy
chyba jeszcze nie bylo:
http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,52981,2293207.html

to tak dla sceptykow sprowadzania zlomu do Polski

Jak import używanych aut tworzy miejsca pracy

Artur Brykner, Gorzów Wielkopolski 19-09-2004 , ostatnia aktualizacja
19-09-2004 17:22

Sprowadzanie używanych samochodów z Unii, głównie z Niemiec, daje pracę
tysiącom Polaków. Powstają nowe lakiernie, stacje diagnostyczne. Władze gmin
zacierają ręce - spada bezrobocie, a do samorządowej kasy trafiają pieniądze
z rejestracji pojazdów

Od maja do Polski trafiło już ok. 500 tys. używanych samochodów. Ponad
miliard złotych na sprowadzonych autach zarobiły sklepy, komisy, warsztaty i
inne firmy z branży motoryzacyjnej. W miastach przygranicznych na zachodzie
Polski nie ma mechanika i lakiernika bez pracy. W niektórych regionach -
zagłębiach prywatnych importerów samochodów, gdzie sprowadzone auta są
remontowane, rejestrowane i odsprzedawane w Polskę - żyją z tego tysiące
osób.

Na sprowadzonym do Polski używanym samochodzie zarabia nie tylko importer.
Po przejechaniu granicy autem zajmuje się kilkanaście osób. Zanim trafi do
ostatecznego właściciela, zarabia na nim łańcuszek nawet kilkunastu firm,
m.in.: importer, sklep motoryzacyjny, autoryzowany serwis, warsztat
blacharsko-lakierniczy, dystrybutor lakierów i akcesoriów lakierniczych,
komisy z używanymi częściami, rzeczoznawca - stacja diagnostyczna.

Po 1 maja wiele lakierni pracuje na dwie zamiany. - Do czerwca nasz warsztat
był czynny od 8 do 16, ale w lipcu i sierpniu było tyle zleceń, że
pracowaliśmy do ósmej wieczorem. Sprowadzane obecnie samochody nie mają tak
poważnych uszkodzeń jak kiedyś. To nie są wraki, większość ma drobne
uszkodzenia lub tylko otarcia - mówi Anna Grabarek z jednego z największych
zakładów blacharsko-lakierniczych w Gorzowie Wlkp. Dwa lata temu z powodu
braku klientów zamknęła sklep z lakierami samochodowymi i zwolniła
pracownika. - Teraz mamy już dwie mieszalnie farb - mówi.

Waldemar Taraska, przedstawiciel w województwie lubuskim amerykańskiego
producenta lakierów, firmy RM, powiedział "Gazecie", że w porównaniu z latem
ubiegłego roku sprzedaż lakierów i akcesoriów lakierniczych (szpachli,
materiałów ściernych itd.) wzrosła aż o 40 proc. - Ktoś te lakiery zużywa.
Jest praca i są pieniądze. Nie wiem, jak długo potrwa boom na sprowadzane
auta, rynek pewnie wkrótce się nasyci, ale bez dwóch zdań prywatny import
rozruszał całą branżę.

Według firmy Samar, która zbiera dane o naszym rynku motoryzacyjnym, w samym
tylko lipcu przywieźliśmy z zagranicy 108 tys. samochodów, podobnie było w
sierpniu. Większość aut jest rejestrowanych w kilkunastu powiatach i
miastach w zachodniej Polsce. W 130-tys. Gorzowie Wlkp. w wydziale
komunikacji przez rok zarejestrowanych zostanie ok. 10 tys. samochodów
sprowadzonych zza Odry. W całym 2003 r. roku wydział zarejestrował tylko 322
takich aut! Dochody z rejestracji sprowadzanych aut uratowały budżet
gorzowskiego powiatu ziemskiego. Lubin (Dolnośląskie) to kolejne zagłębie
importerów samochodów. Tutaj rejestrowanych jest po raz pierwszy nawet 1100
samochodów miesięcznie.

- Ten boom omija autoryzowane serwisy i salony samochodowe - mówi Andrzej
Szyjkowski, lubuski diler Opla i Chevroleta. - Sprzedaż nowych samochodów
spadła o połowę, a jedyne, co mamy ze sprowadzania aut używanych, to
niewielki wzrost sprzedaży części jednorazowego użytku, np. zapinek do
kokpitów czy tapicerek. Klienci szukają także oryginalnych części do aut z
krótkich serii, niespotykanych w kraju wersji, których nie można dostać w
komisach z częściami używanymi.

- Mogłem do swojego samochodu kupić nowe drzwi bez szyby i żadnych dodatków
za 1500 zł, to oczywiste, że wybrałem szrot, na którym drzwi niestuknięte
kupiłem za 200 zł. Tak jest z każdą częścią - przyznaje właściciel auta
sprowadzonego z Niemiec miesiąc temu. - Wybrałem się do komisu, a tam ruch
jak w supermarkecie! I jak w supermarkecie znalazłem wszystkie potrzebne
części - dodaje.

Kto zarobił na Alfie

Alfa Romeo 146, poj. 2.0, rok prod. 1999, lekko uszkodzona - przetarty bok.
Kupiona w Niemczech za 2 tys. euro. Kto i ile zarobił na niej w Polsce?

.  2500 zł - warsztat blacharsko-lakierniczy

.  1360 zł - serwis Alfa Romeo (nowa alufelga i listwa progowa)

.  850 zł - komis z używanymi częściami (zwrotnica z łożyskiem i tarczą
hamulcową, drzwi, błotnik)

.  300 zł - sklep motoryzacyjny (drążek, końcówka drążka)

.  250 zł - komis z używanymi reflektorami (reflektor przedni wraz z
kierunkowskazem)

.  180 zł - rzeczoznawca (odczytanie numeru silnika)

.  40 zł - nabicie numeru silnika

.  310 zł - pierwszy przegląd techniczny na stacji diagnostycznej

razem: 5790 zł - tyle na tym jednym samochodzie zarobili polscy pośrednicy,
blacharze lakiernicy, sklepy, urzędy, specjaliści.





Temat: Opłaty za auto z zagranicy
Sprowadzaj?c z zagranicy samochód, trzeba liczy? si? z ró?nymi op?atami oraz podatkami. Bywa, ?e w sumie ich wysoko?? zbli?a si? do ceny samego pojazdu.

STARE I NOWE SAMOCHODY Z NIEMIEC

Czy sprowadzaj?c do Polski samochód z Niemiec osoba fizyczna nieprowadz?ca dzia?alno?ci gospodarczej musi ui?ci? tzw. op?at? recyklingow??

Sprawa ta budzi pewne w?tpliwo?ci - nawet urz?dników wydzia?ów komunikacji rejestruj?cych pojazdy. To w?a?nie im w?a?ciciele powinni przed?o?y? za?wiadczenie o uiszczeniu tzw. op?aty recyklingowej.

Departament Polityki Ekologicznej Ministerstwa ?rodowiska jednoznacznie twierdzi jednak (w skierowanym do nas pi?mie nr 0210-65/5/2006/AP), ?e taki obowi?zek bezwzgl?dnie istnieje. Op?ata wynikaj?ca z ustawy z 20 stycznia 2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji, jest uiszczana przez "wprowadzaj?cego pojazd", czyli przedsi?biorc? b?d?cego producentem pojazdu lub dokonuj?cego wewn?trzwspólnotowego nabycia lub importu (art. 13 ust. 4 ustawy). Dotyczy to równie? osób fizycznych, nieb?d?cych przedsi?biorcami. Dlatego te? importer samochodu pochodz?cego np. ze Stanów Zjednoczonych czy dokonuj?cy wewn?trzwspólnotowego nabycia pojazdu, np. z Niemiec, musi zap?aci? 500 z? op?aty popularnie nazywanej recyklingow?.

Czy zasady te dotycz? zarówno samochodów nowych, jaki i u?ywanych?

Jednych i drugich. Z art. 2 ust. 1 ww. ustawy o recyklingu wynika, ?e stosuje si? j? do wszystkich pojazdów wyprodukowanych na terytorium Polski, importowanych lub nabytych w drodze WNT. Chodzi o pojazdy samochodowe zaliczone do kategorii M1 lub N1, wskazanych w przepisach o ruchu drogowym oraz o trójko?owe pojazdy silnikowe z wyj?tkiem motocykli trójko?owych. Oznacza to, ?e auta u?ywane nie zosta?y wy??czone z obowi?zku uiszczenia tzw. op?aty recyklingowej.

PRZYWILEJE DLA ZABYTKÓW

Czy tzw. op?ata recyklingowa dotyczy równie? pojazdów historycznych?

Nie. Z art. 2 ust. 2 ustawy recyklingowej wynika, ?e nie ma ona zastosowania do pojazdów zabytkowych w rozumieniu przepisów ustawy prawo o ruchu drogowym, a zatem maj?cych co najmniej 25 lat, których model nie jest produkowany od co najmniej 15 lat. Musz? równie? zosta? one uznane przez rzeczoznawc? samochodowego za unikatowe lub maj?ce szczególne znaczenie dla udokumentowania historii motoryzacji. Osoba, która taki pojazd zamierza zarejestrowa?, powinna posiada? pisemne o?wiadczenie rzeczoznawcy i przedstawi? je swoim w wydziale komunikacji.

W POROZUMIENIU Z KOMISEM

Czy osoba fizyczna, która kilka razy w roku sprowadza jednocze?nie kilka samochodów osobowych, sprzedaj?c je nast?pnie w Polsce konkretnemu komisowi, mo?e zosta? uznana za przedsi?biorc? zobowi?zanego do utworzenia punktu zbierania pojazdów lub stacji ich demonta?u, o których mówi ustawa recyklingowa?

Je?eli w ci?gu roku osoba taka sprowadzi mniej ni? tysi?c sztuk pojazdów, nie b?dzie mia?a takiego obowi?zku. Musi natomiast zap?aci? 500 z? tzw. op?aty recyklingowej od ka?dego przywiezionego do Polski auta. Oczywi?cie mo?e doliczy? t? kwot? do ceny, za któr? sprzedaje samochody komisowi.

WYMAGANE DOKUMENTY

Jakie dokumenty powinien, zgodnie z ustaw? recyklingow?, posiada? nabywca samochodu kupowanego w Niemczech od tamtejszej firmy? Czy zmienia co? fakt, ?e nabywc? jest polski przedsi?biorca, który kupuje auto od przedsi?biorcy niemieckiego b?d? od osoby fizycznej b?d?cej obywatelem Niemiec?

W ka?dym z tych wypadków wprowadzaj?cy pojazd na terytorium Polski musi posiada? dokument potwierdzaj?cy dzie? owego wprowadzenia. W przypadku przedsi?biorców jest nim faktura dokumentuj?ca wewn?trzwspólnotowe nabycie ?rodka transportu, w przypadku za? osób fizycznych nieprowadz?cych dzia?alno?ci gospodarczej - umowa cywilno-prawna, która w tym wypadku stanowi odpowiednik faktury. Dokumenty te musz? zawiera? niezb?dne dane o poje?dzie, jego cenie, sprzedawcy i nabywcy oraz dat? zakupu i przewozu auta przez polsk? granic?.

AKCYZA ZALE?Y OD WIEKU

Czy poza tzw. op?at? recyklingow? osoba sprowadzaj?ca samochód osobowy z Holandii lub ze Stanów Zjednoczonych musi zap?aci? tak?e podatek akcyzowy?

Tak. Podatek ten pobiera na granicy organ celny. Jego wysoko?? zale?y od wieku pojazdu oraz pojemno?ci silnika. Dla aut nap?dzanych silnikiem o pojemno?ci do 2 litrów w??cznie, akcyza wynosi: 3,1 proc. (samochody roczne i dwuletnie); 15,1 proc. (samochody trzyletnie); 27,1 proc. (samochody czteroletnie); 39,1 proc. (samochody pi?cioletnie); 51,1 proc. (samochody sze?cioletnie); 63,1 proc. (samochody siedmioletnie); 65 proc. (samochody o?mioletnie i starsze). Dla aut o pojemno?ci silnika powy?ej 2 litrów, stawka akcyzy wynosi, w zale?no?ci od wieku, odpowiednio: 13,6 proc., 25,6 proc., 37,6 proc., 49,6 proc., 61,6 proc., 65 proc. Urz?d celny wystawia dokument potwierdzaj?cy zap?at? podatku, który nast?pnie nale?y okaza? przy rejestracji pojazdu. Dotyczy to zarówno importu spoza Unii, jak i nabycia wewn?trzwspólnotowego. Nale?y jednak pami?ta?, ?e akcyzy nie p?aci si? od sprowadzanych do Polski samochodów z homologacj? na ci??arowe.

Przepisy nakazuj?ce p?acenie akcyzy od sprowadzanych z Unii u?ywanych samochodów osobowych s? niezgodne z normami obowi?zuj?cymi we Wspólnocie i wkrótce tym problemem zajmie si? Europejski Trybuna? Sprawiedliwo?ci. Je?li uzna on, ?e polska ustawa akcyzowa jest niezgodna z prawem UE, b?dzie mo?na wyst?powa? o zwrot nienale?nie pobranego podatku. Oczywi?cie niezb?dne b?dzie zachowanie odpowiednich procedur post?powania administracyjnego. Je?li natomiast auto sprowadzono bezpo?rednio ze Stanów Zjednoczonych, to w gr? wchodzi import. W takim wypadku, poza tzw. op?at? recyklingow? i akcyz?, nale?y zap?aci? równie? c?o. Aktualna wysoko?? stawek celnych od importu samochodów wynika z rozporz?dzenia Komisji WE nr 1789/2003 z 11 wrze?nia 2003 r. zmieniaj?cego za??cznik I do rozporz?dzenia Rady nr 2658/87 w sprawie nomenklatury taryfowej i statystycznej oraz w sprawie wspólnej taryfy celnej. Stanowi ona iloczyn warto?ci celnej pojazdu sprowadzonego spoza Unii i oraz odpowiedniej stawki celnej.

Za serwisem Rzeczpospolita.pl